Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Policja pilnie dozbraja się w kaski i tarcze. Sprzęt ma wytrzymać kwas, ogień i uderzenie maczetą

Fot. Świętokrzyska Policja
Fot. Świętokrzyska Policja

Komenda Główna Policji ogłosiła dwa przyspieszone przetargi na sprzęt ochronny dla funkcjonariuszy. Na liście zakupów znalazło się 1400 kasków z osłoną twarzy i 1150 tarcz. Dostawy mają trafić do jednostek już w ciągu dwóch miesięcy od podpisania umów.

Dlaczego tak szybko? Powód nie jest przypadkowy. W uzasadnieniu przyspieszonego trybu KGP wprost powołuje się na wydarzenia sprzed kilku tygodni. Jak czytamy, „do dużego zakłócenia porządku publicznego doszło pod koniec lipca 2026 roku w Łodzi podczas Łódź Summer Festival, gdzie tłum próbujący nielegalnie wedrzeć się na teren imprezy zaatakował policjantów kamieniami i butelkami, co zmusiło służby do użycia siły i zatrzymania sześciu osób.

Podczas zajścia dwóch policjantów odniosło obrażenia. Podobne incydenty o mniejszej skali odnotowywano wcześniej m.in. podczas juwenaliów (np. IGRY w Gliwicach)”. Jak dodano, „biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia oraz coraz bardziej napiętą sytuację społeczną w kraju, należy przyjąć, że może dochodzić do coraz więcej tego typu nagannych sytuacji”. Dlatego, zdaniem KGP Policja zakup kasków i tarcz „w chwili obecnej należy traktować jako pilny”.

Kaski, które przetrwają kwas i benzynę

Pierwszy przetarg dotyczy 1400 hełmów ochronnych z osłoną twarzy. Oferty można składać do 31 sierpnia, wadium to 30 tys. zł, a wykonawca będzie miał 60 dni na dostawę.

Wymagania są konkretne. Kask ma chronić głowę i kark nie tylko przed uderzeniami, ale i przed substancjami chemicznymi. Konstrukcja musi wytrzymać pięć minut kontaktu z 40-procentowym ługiem sodowym, kwasem solnym, kwasem azotowym, benzyną, acetonem czy rozpuszczalnikiem nitrocelulozowym.

Do tego dochodzi test odłamkoodporności. Kask musi wytrzymać uderzenie z prędkością co najmniej 300 m/s (parametr V50), a jego czerep zostanie trzykrotnie uderzony pięciokilogramowym stalowym bijakiem spadającym z dwóch metrów. Pęknięcie, przebicie czy nadmierne odkształcenie oznacza od razu oblany egzamin.

Ważne dla samych funkcjonariuszy jest to, że hełm ma być dostępny w sześciu rozmiarach (od S do XXXL), jego maksymalna waga nie może przekroczyć 2,2 kg, a konstrukcja musi współpracować z maską przeciwgazową 3S-H-A oraz systemami łączności CEOTRONICS i Motorola Tetra. Gwarancja – minimum 10 lat, a im dłuższa (do 12 lat), tym więcej punktów dla oferenta.

Tarcze odporne na maczetę

Drugi przetarg, z terminem ofert do 3 września, dotyczy zakupu 1150 tarcz ochronnych do działań zespołowych. Podobnie jak przy kaskach wadium wynosi 30 tys. zł i 60 dni na realizację, choć tym razem z twardym terminem: nie później niż do 18 grudnia 2026 roku.

Tarcza ma mieć przezroczysty płat o wymiarach 1200x600 mm z białym napisem „POLICJA”, rękojeść dopasowaną do trzymania lewą ręką i uchwyt na pałkę szturmową. Maksymalna waga to 5,5 kg.

Sprzęt musi wytrzymać uderzenie o energii 135 J bez pękania i odprysków, a także cięcie ostrzem symulującym maczetę. Dopuszczalne nacięcie nie może sięgać dalej niż 50 mm od górnej krawędzi. Wymagany próg odłamkoodporności to 200 m/s.

Kto może startować w przetargu

W obu postępowaniach liczy się przede wszystkim cena. Dla kasków to aż 90 proc. oceny (reszta za długość gwarancji), dla tarcz 80 proc. (pozostałe 20 proc. dzielone między gwarancję a wagę sprzętu). Wykonawcy muszą też dostarczyć próbki i posiadać koncesję na obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. Nad zgodnością sprzętu z wymogami czuwać będzie Instytut Technologii Bezpieczeństwa „MORATEX”.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama