Reklama
  • WIADOMOŚCI

Interwencja zakończyła się aktem oskarżenia. Policjantom grozi do 8 lat więzienia

policja polska
Policjanci uratowali życie nastolatce.
Autor. Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja)/X

Dwaj funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze odpowiedzą przed sądem za przekroczenie uprawnień podczas interwencji zimą ubiegłego roku. Według prokuratury bezpodstawnie zatrzymali dwóch braci, wobec jednego z nich użyli nieuzasadnionej siły, zniszczyli jego telefon, a następnie fałszywie oskarżyli go o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów.

Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim skierowała do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko dwóm funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Oskarżeni to 38-letni Łukasz F. oraz 26-letni Cyprian G., którym zarzucono przekroczenie uprawnień służbowych podczas interwencji przeprowadzonej w lutym 2025 roku.

Śledczy ustalili, że do zdarzenia doszło w nocy z 10 lutego 2025 roku na terenie jednej ze stacji paliw w Jeleniej Górze. Policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn, którzy na widok radiowozu zaczęli uciekać. Funkcjonariusze zatrzymali ich do kontroli.

Według ustaleń prokuratury zatrzymani – małoletni Mikołaj F. oraz jego brat Kacper F. – nie zachowywali się agresywnie, nie stwarzali zagrożenia dla policjantów ani nie utrudniali wykonywania czynności służbowych. Mimo to wobec Kacpra F. zastosowano środki przymusu bezpośredniego. Jak wskazano w akcie oskarżenia, mężczyźnie założono kajdanki z nadmierną siłą na ręce trzymane z tyłu, a następnie pozostawiono go leżącego na kostce brukowej.

Policjanci fałszywie oskarżyli pokrzywdzonego

Prokuratura zarzuca również Łukaszowi F., że podczas interwencji wyjął z kieszeni pokrzywdzonego telefon komórkowy i umyślnie go zniszczył. Dodatkowo, prowadząc zatrzymanego do radiowozu, miał celowo uderzyć jego głową o drzwi pojazdu.

Śledczy wskazują również, że Kacper F. został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, mimo że – według ustaleń śledztwa – nie istniały ustawowe przesłanki do jego zatrzymania. Prokuratura podkreśla, że pokrzywdzony nie popełnił żadnego czynu zabronionego.

Obaj policjanci zostali także oskarżeni o fałszywe oskarżenie pokrzywdzonego o naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz o złożenie fałszywych zeznań dotyczących przebiegu interwencji, które miały stanowić dowód w prowadzonym postępowaniu.

Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Za zarzucane przestępstwa funkcjonariuszom grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Zobacz również

Reklama