- WIADOMOŚCI
W polskich więzieniach znów przybywa osadzonych
Rośnie liczba osadzonych w polskich więzieniach – donosi „Rzeczpospolita”. Pod koniec lipca 2026 roku za kratami przebywało ponad 70,5 tysiąca osadzonych. To o blisko półtora tysiąca więcej niż pod koniec 2024 roku. Resort sprawiedliwości chce ograniczyć populację więzienną m.in. poprzez szersze wykorzystanie dozoru elektronicznego.
Liczba osób przebywających w polskich więzieniach i aresztach śledczych ponownie zaczęła rosnąć – informuje „Rzeczpospolita”. Pod koniec lipca 2026 roku za kratami przebywało ponad 70,5 tysięcy osób – o blisko 1,5 tysiąca więcej niż pod koniec 2024 roku. Jednocześnie resort sprawiedliwości pracuje nad zmianami, które mają rozszerzyć możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego.
Po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska ówczesna wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart zapowiadała, że celem rządu będzie zmniejszenie liczby więźniów o 20 tysięcy. Resort wskazywał wówczas na problem przeludnienia polskich zakładów karnych. Liczba osadzonych rzeczywiście wyraźnie spadła w 2024 roku – z 74,5 tysięcy do 69,1 tysięcy. Później trend się jednak odwrócił. W lipcu 2025 roku w polskich więzieniach przebywało 70,2 tysięcy osób, a pod koniec lipca 2026 roku było ich już ponad 70,5 tysięcy.
Mimo wzrostu liczby osadzonych zakłady karne nie są obecnie tak zatłoczone jak kilka lat temu. Zaludnienie oddziałów mieszkalnych wynosi 82 procent, wobec 84 procent rok wcześniej i 86 procent dwa lata wcześniej. W przeszłości wskaźnik ten niejednokrotnie przekraczał 90 procent.
Więcej przedterminowych zwolnień
Jednym ze sposobów ograniczania populacji więziennej są warunkowe przedterminowe zwolnienia. Z danych przekazanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości „Rzeczpospolitej:” wynika, że w ostatnich latach sądy coraz częściej uwzględniały wnioski dyrektorów zakładów karnych. W 2022 roku takich przypadków było 1609, a rok później – 1571. W 2024 roku liczba ta wzrosła do 2855, w 2025 roku do 3710, a w pierwszej połowie 2026 roku wyniosła 1789. Łącznie w ciągu dwóch i pół roku przez zakończeniem kary więzienie opuściło w ten sposób prawie 8,5 tysiąca osób.
Jak zauważa „Rzeczpospolita”, w 2022 roku sądy uwzględniły około 30 procent próśb dyrektorów jednostek penitencjarnych. W 2025 roku było to już ponad 66 procent, a w pierwszym półroczu 2026 roku – ponad 70 procent. Ministerstwo Sprawiedliwości zwraca uwagę, że patrząc na dłuższy okres, liczba osób przebywających w jednostkach penitencjarnych spadła. Według resortu w ciągu ostatnich dwóch i pół roku zmniejszyła się o blisko 10 tysięcy.
Ministerstwo podkreśla również, że Służba Więzienna składa coraz więcej wniosków o przedterminowe zwolnienie, jednak ostateczna decyzja należy do sądu penitencjarnego. Resort chce także szerzej wykorzystywać system dozoru elektronicznego.
Dozór elektroniczny ma odciążyć więzienia
Jednym z rozwiązań, które mają pomóc w zmniejszeniu populacji więziennej, jest planowane rozszerzenie możliwości stosowania dozoru elektronicznego. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Paweł Moczydłowski, były szef Służby Więziennej ocenił, że obecnie nie jest w pełni wykorzystywany potencjał tego systemu. Jak zwrócił uwagę, choć każdej doby karę w dozorze mogłoby wykonywać 10 tysięcy osób, elektroniczną bransoletę nosi około sześć tysięcy skazanych.
Resort sprawiedliwości pracuje nad zmianą przepisów, która ma zwiększyć liczbę osób mogących odbywać karę poza zakładem karnym. Projekt zakłada objęcie dozorem elektronicznym dodatkowej grupy skazanych. Chodzi o osoby, którym wymierzono karę pozbawienia wolności krótszą niż trzy lata, które odbyły już część kary, a do jej zakończenia pozostało im więcej niż sześć miesięcy, ale nie więcej niż półtora roku. Według założeń ma to być rozwiązanie uzupełniające lub alternatywne wobec warunkowego przedterminowego zwolnienia. Skazany odbywałby karę poza jednostką penitencjarną, pozostając jednocześnie pod kontrolą elektroniczną.
Mimo spadku liczby osadzonych w porównaniu z rekordowymi wartościami z okresu rządów PiS, Polska nadal należy do państw Unii Europejskiej z wysokim odsetkiem osób odbywających karę pozbawienia wolności. Według danych Eurostatu za 2024 rok na 100 tysięcy mieszkańców Polski przypadało 191 więźniów. Wyższy wskaźnik w UE odnotowano jedynie na Węgrzech. Dla porównania w Finlandii było to 57 osób na 100 tysięcy mieszkańców, w Holandii 67, a w Danii i Niemczech po 70.


Wybrane okazje dla Ciebie