Służba Celno-Skarbowa

"Upokarzająco niski" równoważnik za służbę na wolnym powietrzu

Fot. Izba Administracji Skarbowej w Katowicach

Równoważnik za służbę na wolnym powietrzu zimą jest upokarzająco niski - oceniają związkowcy z Celnicy PL i apelują, by szef Krajowej Administracji Skarbowej zajął się jak najszybciej tym tematem. Choć nie wskazują, ile dokładnie powinien on wynosić dla Służby Celno-Skarbowej, to powołują się na rozwiązania funkcjonujące od prawie dwóch lat w Policji i Straży Granicznej.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej regularnie powtarzają, że nie są traktowani na równo z innymi formacjami działającymi w kraju. I trzeba przyznać, że nie mijają się często z prawdą. Wprowadzanie pozytywnych zmian w służbie polskich funkcjonariuszy z Policji, Straży Granicznej czy Służby Więziennej nie zawsze bowiem oznacza, że na takie same warunki czy modyfikacje będą mogli liczyć mundurowi ze SCS. Przykładowo, już jakiś czas temu resort spraw wewnętrznych i administracji zajął się stawkami norm wyżywienia dla funkcjonariuszy podległych sobie formacji, jakie przysługują im za służbę w zimowych miesiącach na "wolnym powietrzu" (w przypadku Państwowej Straży Pożarnej mowa o długotrwałych akcjach ratowniczych). O tym, że są one nierealne i nie odpowiadają mówili nie tylko sami mundurowi, ale także szef MSWiA Mariusz Kamiński, który określił je jako oderwane od rzeczywistości i zapewniał, że rozwiązanie tego "problemu" było jednym z priorytetów nadzorowanego przez niego resortu. Ostatecznie funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej pełniący służbę "na ulicy" przez co najmniej 4 godziny dziennie, który otrzymywali wcześniej 2 złote 71 groszy, przysługuje od prawie dwóch lat już 12 złotych.

U celników, podlegających pod resort finansów, nic się akurat wtedy nie zmieniło. Ale parę miesięcy później, bo w listopadzie 2020 roku stawka została podniesiona. Nowa wysokość równoważnika wynosiła: za normę uzupełniającą (U) 7 zł (było 6 zł), zaś za normę uzupełniającą w wymiarze 50 proc. - 4 zł (było 3 zł).

Czytaj też

O dokonanie modyfikacji w rozporządzeniu w sprawie otrzymywania przez funkcjonariuszy wyżywienia lub równoważnika pieniężnego w zamian za wyżywienie apelują teraz związkowcy Celnicy PL, oczywiście w imieniu mundurowych Służby Celno-Skarbowej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, mundurowemu tej formacji pełniącemu służbę w okresie zimowym na wolnym powietrzu przez co najmniej 4 godziny dziennie, w przypadku gdy nie jest mu zapewniony posiłek profilaktyczny, przysługuje wspomniany wyżej równoważnik pieniężny w wysokości 4 zł (czyli norma uzupełniająca w wymiarze 50 proc). Jak podkreślają związkowcy, ma być to "kwota nieadekwatna do obecnych cen produktów żywnościowych oraz posiłków serwowanych w punktach gastronomicznych". Określają ją nawet jako "upokarzająco niską". Nie wskazują jednak ile powinna ona wynosić. Związkowcy powołują się jednak na przepisy dotyczące policjantów i strażników granicznych, gdzie - jak wspomniano - stawka to 12 zł (za służbę co najmniej 4 godziny dziennie "na wolnym powietrzu"), więc wygląda na to, że to takich zmian oczekują.

Znowelizowana powinna zostać również, jak pisze ZZ Celnicy PL, część rozporządzenia dotycząca norm wyżywienia i wysokości równoważnika w zamian za wyżywienie (norma U w wymiarze 100 proc.) przysługującego funkcjonariuszom wykonującym zadania służbowe w oddziale celnym urzędu celno-skarbowego usytuowanym na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej oraz czynności kontrolne na drogach publicznych – w czasie pełnienia służby trwającej co najmniej 12 godzin. Równoważnik w tych wypadkach wynosi obecnie 7 złotych (jeśli nie jest im zapewniony posiłek profilaktyczny). Związkowcy chcą, by podniesiono te stawki do poziomu 18 zł, co ma lepiej odpowiadać cenom artykułów żywnościowych i posiłków serwowanych w punktach gastronomicznych.

Propozycja została przesłana do resortu finansów. Związkowcom i funkcjonariuszom pozostaje więc czekać, jak ustosunkuje się do niej szef Krajowej Administracji Skarbowej Bartosz Zbaraszczuk.

Komentarze