Służba Celno-Skarbowa

O ekspresowych awansach szefa KAS

Fot. Krajowa Administracja Skarbowa/Twitter

Szef Krajowej Administracji Skarbowej pełni obecnie służbę w stopniu młodszego inspektora Służby Celno-Skarbowej. I nie byłoby w tym nic przyciągającego uwagę, gdyby nie to, że do służby przyjęty został w lipcu 2021 roku. 

Fakt, że obecny Szef Krajowej Administracji Skarbowej, nadzorujący Służbę Celno-Skarbową będącą częścią KAS, nosi mundur nie powinien nikogo dziwić. Funkcjonariuszami było też kilku jego poprzedników (część z nich doczekała się nawet nominacji generalskich). Zaskakiwać może jednak to, że w niespełna 1,5 roku od wstąpienia w mundurowe szeregi Bartosz Zbaraszczuk pełni dziś służbę w stopniu młodszego inspektora (odpowiednik podpułkownika). 

Z informacji do jakich dotarło InfoSecurity24.pl wynika, że obecny szef KAS służbę rozpoczął dokładnie 19 lipca 2021 roku. Już wtedy Bartosz Zbaraszczuk nie zaczynał kariery w mundurze od najniższego stopnia w formacji (aplikant), a od starszego rachmistrza. Jak tłumaczy Wydział Prasowy Biura Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów, podczas przekształcania stosunku pracy w pełnienie służby w Służbie Celno-Skarbowej i nadawania stopnia służbowego brane są pod uwagę:" opinia służbowa, zajmowane stanowisko służbowe, doświadczenie oraz rodzaj wykonywanych zadań przez konkretną osobę". Bartosz Zbaraszczuk w momencie rozpoczynania służby pełnił funkcję dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie

Kolejny awans, na stopień służbowy aspiranta, Bartosz Zbaraszczuk otrzymał już 21 września 2021 roku. Decyzję w tej sprawie - tak jak i kilka kolejnych - podjęła ówczesna szefowa KAS (dziś Minister Finansów) Magdalena Rzeczkowska.

Fot. Art. 197 ust. 1 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej

Następny awans (na stopień służbowy starszego aspiranta), jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, nastąpił już 1 grudnia. Nieco ponad pół roku po nim Zbaraszczuk otrzymał – stojąc już na czele KAS – stopień podkomisarza (pierwszy stopień oficerski nadawany przez prezydenta), a niedługo potem – bo 21 września – nadkomisarza. Młodszym inspektorem szef KAS jest od 11 listopada 2022 roku

Z informacji, jakie redakcji przekazało Ministerstwo Finansów wynika, że podstawą prawną przedterminowych awansów jest art. 197 ust. 4 ustawy o KAS, w którym czytamy, iż okresy wymagane do mianowania na wyższy stopień służbowy mogą zostać skrócone w trzech przypadkach: posiadania szczególnych kwalifikacji zawodowych, szczególnych umiejętności do pełnienia służby lub jeśli osoba, której awans dotyczy, "zasługuje na wyróżnienie".

Szef KAS Bartosz Zbaraszczuk od ponad 20 lat związany jest z resortem finansów, gdzie pełnił funkcje kierownicze i nadzorował m.in analizy, kontrole i zwalczania przestępczości ekonomicznej przez funkcjonariuszy.
fragment odpowiedzi udzielonej przez resort finansów, na pytania przesłane przez InfoSecurity24.pl

Od nominacji generalskiej, której doczekali się zarówno Piotr Walczak jak i Magdalena Rzeczkowska (poprzednicy dzisiejszego szefa KAS), Bartosza Zbaraszczuka dzielą zatem zaledwie dwa stopnie służbowe. Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo awansów – jeśli zostanie ono zachowane – może to nastąpić jeszcze w tym roku

Generał na urlopie

Bartosz Zbaraszczuk szefem KAS jest od maja 2022 roku i zastąpił na stanowisku nadinspektor Magdalenę Rzeczkowską, która w kwietniu ubiegłego roku została ministrem finansów. Co ciekawe – jak wynika z informacji do jakich dodarła redakcja – minister Rzeczkowska jak na razie nie pożegnała się z mundurem. "Na czas powołania na urząd Ministra Finansów, Magdalenie Rzeczkowskiej jako funkcjonariuszowi Służby Celno-Skarbowej został udzielony urlop bezpłatny" – tłumaczy w odpowiedzi na pytania InfoSecurity24.pl resort finansów. Zgodnie z przepisami, urlopu takiego można udzielić funkcjonariuszowi SCS "z ważnych przyczyn", jednak nie zalicza się go "do okresu służby, od którego zależą uprawnienia funkcjonariusza". Do momentu objęcia fotela szefa resortu finansów, Magdalena Rzeczkowska w służbie pozostawała niespełna 18 lat.

Czytaj też

Sam fakt, że urzędnicy "skarbówki" stają się funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej (wcześniej Służby Celnej) nie jest niczym nadzwyczajnym. Tylko w 2022 roku z możliwości przekształcenia stosunku pracy na służbę skorzystać miało 288 osób. Umożliwiają to przepisy ustawy o KAS. Ta sama ustawa pozwala też - w określonych okolicznościach - na ekspresową ścieżkę awansów, co nie zmienia faktu, że tempo z jakim mamy do czynienia w przypadku obecnego szefa KAS, choć zgodne z przepisami, może zaskakiwać. To jednak tylko jedna strona medalu. Z drugiej, trudno sobie wyobrazić, by szef KAS – w skład którego wchodzi Służba Celno-Skarbowa – miał posiadać stopień niższy niż spora część jego podkomendnych. Być może pewnym wyjściem z tej sytuacji byłoby wydzielenie ze struktur KAS – o czym mundurowi z SCS mówią od lat – komendy głównej Służby Celno-Skarbowej, na czele której stałby komendant (mundurowy), a stanowisko szefa Krajowej Administracji Skarbowej - naturalnie "narażone" na większą fluktuację (szef KAS jest jednocześnie jednym z wiceministrów w resorcie finansów) pozostałoby cywilne. Na taki ruch nie ma jednak raczej większych szans, o czym dość otwarcie mówiła w ostatniej rozmowie z redakcją była już szefowa KAS, a dziś minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

Komentarze