Gdzie jest Obrona Cywilna Kraju, gdy jej potrzebujemy?

18 marca 2020, 20:12

Koronawirus SARS-CoV-2, wywołujący chorobę COVID-19, powinien stać się impulsem do szybkiego wdrożenia zmian w zakresie ochrony ludności i Obrony Cywilnej Kraju w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że wydarzenia takie jak epidemie lub pandemie, wymagają zastosowania radykalnych środków - ocenia dr Jacek Raubo.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Andrzej
czwartek, 19 marca 2020, 11:44

Obrony cywilnej w Polsce nie ma. Wizytując w zeszłym roku jeden czynny i aktywny schron OC, wyposażenie środka schronu było na poziomie końca lat 40-tych. Wszyscy tylko negowali potrzebę inwestycji w infrastrukturę i wyposażenie. Jakie kolewiek argumenty były zbywane przez odwiedzi w stylu: bawicie się jak dzieci w wojnę, komu to potrzebne itd.

say69mat
czwartek, 19 marca 2020, 11:02

Współczesną formułę OC doskonale definiuje natowska agenda CIMIC - Civil-Military Co-operation. Jest to termin używany w ramach struktur NATO, służący określeniu strategii, zakładającej współpracę sił wojskowych z organami władzy cywilnej w ramach prowadzonych operacji. Strategia CIMIC przejawia się m.in. w operacjach prowadzonych w ramach planowania obrony cywilnej w sytuacji zagrożeń (CEP) oraz wsparcia przez państwo-gospodarza (HNS). Współpraca cywilno – wojskowa jest nawiązywaniem i utrzymywaniem kontaktów pomiędzy dowódcami sojuszniczymi i narodowymi a narodowymi organami władzy (wojskowymi i cywilnymi) oraz ludnością cywilną na obszarze prowadzenia operacji lub na obszarze gdzie jest planowane rozmieszczenie sił wojskowych w zakresie czynników społecznych, politycznych, kulturowych, ekonomicznych, środowiskowych oraz humanitarnych. Współpraca obejmuje także dokonywanie uzgodnień z organizacjami międzynarodowymi i krajowymi, rządowymi i pozarządowymi działającymi na obszarze prowadzenia operacji, lub gdzie taka operacja jest planowana. Celem CIMIC jest zmniejszenie negatywnego wpływu, jakie środowisko cywilne może wywierać na prowadzoną operację oraz ustanowienie i utrzymanie pełnego współdziałania sił wojskowych z lokalną ludnością i instytucjami pozamilitarnymi. Podczas planowania, przygotowania i prowadzenia operacji dowódcy wszystkich szczebli powinni uwzględniać wszystkie aspekty środowiska cywilnego mogące mieć wpływ na prowadzenie działań. /za: wikipedia/ Stąd z natury w/w definicji to wojsko jest desygnowane do organizacji cywilnych instytucji społecznych w obszarze OC. W tym budowania struktur zdolnych do reagowania wobec współczesnych nam zagrożeń. Tak na marginesie, co się dzieje z weteranami struktur CIMIC posiadających doświadczenie z misji w Iraku czy Afganistanie???

marian
czwartek, 19 marca 2020, 22:24

CIMIC to tylko kropla w morzu potrzeb cywili w czasie wojny. Może w Afganistanie, gdzie znacznie większa liczba cywili jest samowystarczalna i bardziej zaradna niż w europie to może wystarczyć. U nas potrzeba porządnego systemu, a nie tylko czegoś na marginesie wojska.

say69mat
niedziela, 22 marca 2020, 00:48

CIMIC to niezbędny fundament, w innym przypadku OC będzie najzwyczajniej 'pywać' jako struktura przestawiana w trybie urzędniczym z kąta w kąt. Z kolei skala zagrożenia biologicznego, jaka nam się objawia wyraźnie sugeruje, że bez oparcia w silach zbrojnych i służbach, nie da się zbudować profesjonalnych struktur OC. Dalej, ponieważ 'operacyjni' nie będą się specjalnie nudzić, pozostaje wot. I w tym przypadku mamy znakomitą przestrzeń do budowy lokalnych struktur OC, służących zabezpieczeniu w sytuacjach kryzysowych ludności cywilnej przy współpracy z wojskiem.

abcd
czwartek, 19 marca 2020, 10:49

Szykuja sie powolania rezerwy z kartami mobilizacyjnymi? ktos cos wie?

Nonsensy wymyślasz
czwartek, 19 marca 2020, 12:04

Chyba kpisz, pierwsze pytanie na logike: PO CO?? Zbędne koszty, utrudnienia, ryzyko. Kto wymyśliłby teraz takie chore pomysły?? Jesteś fanem fake newsów i paniki??

abcd
piątek, 20 marca 2020, 19:22

Jakiej paniki? zadaje pytanie w swoim imieniu czy ktos czegos nie slyszal... Tez mam rodzine i wole sie przygotowac za wczasu na taka okolicznosc a nie zes... w portki kiedy padnie haslo...

marian
czwartek, 19 marca 2020, 22:30

Dlaczego chore? Pan wie jak rozwinie się sytuacja? Wystarczy że nastąpi wzrost zachorowalności na całym świecie. Zaczną się braki towarów, w tym żywności, rozboje, anarchia, a jeszcze ruskie jakiś grube ćwiczenia sobie wymyślą. Pewnie to się nie sprawdzi, ale armia ma być gotowa nawet na atak kosmitów. Poza tym straż graniczna, czy policja też ma jakieś swoje rezerwy, niekonieczni musi to być wojsko.

Sobiepan
czwartek, 19 marca 2020, 10:18

OCK to fikcja tak jak szkolenia BHP. To jest do likwidacji. Realny kryzys weryfikuje. Lukę po OCK naturalnie wypełnia PSP I OSP (tu potrzeba wzmocnień rezerw sprzętowych i ludzkich) i wojsko podobnie wydaje się że w wojsku jest zbyt dużo instytucji dublujących siebie i cywilne struktury państwowe (o istnieniu tych instytucji dowiadujemy się teraz, ale one są szczątkowe i tak niewiele są w stanie zrobić, jest to zbyt rozdrobnione moim zdaniem). To już jest lekcja i realny poligon, oby decydenci wyciągneli właściwe wnioski na przyszłość.

Geo
czwartek, 19 marca 2020, 10:03

Przecież teraz jest NSR i WOT, a zwykłych cywili teraz wysłać do zabezpieczenia epidemii, po to aby oficjerowie nie zarazili się. Ktoś przez lata bierze kasę by być gotowym na czas kryzysu, to teraz do służby na linii frontu!!!. Można zmobilizować żołnierzy w stanie spoczynku do wsparcia reszty służb, biorą też kupę kasy za nic.

...
czwartek, 19 marca 2020, 12:12

Tylko, że epidemii katabinem czy moździerzem to się nie zwalcza. Tu chodzi o ludzi z konkretnymi specjalizacjami i o konkretny sprzęt, którymi to mityczna OCK powinna dysponować. Bo założę się, że na szczeblu urzędników samorządowych odpowiedzialnych za OCK(tak w urzędach miast i starotwach w wydziałach reagowania kryzysowego są etaty dla osób które mają tylko i wyłącznie odpowiadać za OCK) jeszcze do niedawna na papierze było wszystko jak się patrzy(z fikcyjnymi ćwiczeniami i zakupami sprzętu włącznie).

Tweets InfoSecurity24