Gdzie jest Obrona Cywilna Kraju, gdy jej potrzebujemy?

18 marca 2020, 20:12

Koronawirus SARS-CoV-2, wywołujący chorobę COVID-19, powinien stać się impulsem do szybkiego wdrożenia zmian w zakresie ochrony ludności i Obrony Cywilnej Kraju w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że wydarzenia takie jak epidemie lub pandemie, wymagają zastosowania radykalnych środków - ocenia dr Jacek Raubo.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Strażnik Teksasu
czwartek, 19 marca 2020, 17:49

Zniknęła wraz z PRLem, jako jego ostatni relikt. Niestety, nikt nie wypełnił miejsca po niej. Mówią niby, że WOT, co oznacza, że WOT jest do wszystkiego. A jeśli coś jest do wszystkiego, to znaczy, że jest do niczego. Laboratorium w Warszawie, które bada próbki na obecność coronavirusa jest poddane kwarantannie - jego pracownicy zarazili się tym wirusem. Jeśli tacy zarazili się, to nawet nie chcę myśleć, co będzie z WOTowcami. Których nikt żadnych procedur w zakresie unikania zarażania nie uczył. A których wysyła się na linię frontu walki z epidemią.

Marek
czwartek, 19 marca 2020, 22:23

Dostarczanie żarcia na kwarantannę to nie kontakty międzyludzkie. Sprawdzanie, czy ktoś jej przestrzega na ogół też nie. Obrona Cywilna nie była pod tym względem wykształcona. Policja czy Straże Miejskie/Gminne też nie są. Tym bardziej MOPsy. Tu jednak wystarczy kilka prostych instrukcji, które mają być bezwzględnie przestrzegane i stosunkowo proste zabezpieczenia. Głupotą natomiast są krążące tu i ówdzie urzędnicze pomysły na kontaktowanie się z ludźmi na kwarantannie, branie od nich pieniążków i robienie im zakupów "na życzenie". To nie ma i nie może działać, jak pizza na telefon. Bardziej martwią mnie laborantki, które pobierają krew do zwyczajowych badań. Miszcz, który stoi w drzwiach przychodni albo umie obsłużyć termometr, albo nie. Dotyczy to także szpitali. Kobiety, które pobierają krew do badań robią to. No lepiej nie mówić jak. Wiadomo, że są ludzie, którzy muszą być badani. Ale osłonę z poliwęglanu i dziurę na rękę potrafi wykonać przysłowiowy pan ze "sportem" w gębie.

Wawiak z Mordoru
piątek, 20 marca 2020, 08:26

Trochę sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz o kilku prostych instrukcjach i stosunkowo prostych zabezpieczeniach. A potem o miszczu z termometrem, który albo umie go obsłużyć albo nie. Tymczasem obsługa termometru bezdotykowego mieści się w pojęciu "prostych instrukcji" i pracownik służby zdrowia jak najbardziej sobie z tym poradzi. U mnie w pracy są takie termometry, na razie badamy sobie temperaturę z ciekawości, ale sądzę, że przyjdzie dzień, że na wejściu do roboty będzie badana obowiązkowo. Od razu uprzedzam, nie wszyscy mogą pracować zdalnie, nie każdy rodzaj pracy nadaje się do takiego trybu jej wykonywania. Dlatego jeszcze chodzę i sądzę, że przez całą pandemię będę chodził. Chyba, że zachoruję.

walczak
czwartek, 19 marca 2020, 15:52

Obrona Cywilna przepadła razem z komunizmem. Czy tego chcemy czy nie ,funkcje OC przejęły WOT-y. A dodatkowo stały się służbą zasadniczą na czas pokoju.

SOWA
piątek, 20 marca 2020, 01:37

WOT nigdy nie zastąpi Obrony Cywilnej. W normalnym kraju są to zawsze dwie różne formacje.

Glina
czwartek, 19 marca 2020, 13:54

Obrona Cywilna to u nas twór na papierze.Na poziomie samorządu zajmuje się tym Pani Krysia lub Pan Tadziu obok innych funkcji.W sytuacjach kryzysowych nasze państwo potrafi w miarę skutecznie działać od samej góry do wojewodów włącznie.Wszystko poniżej,sól tej ziemi, to dramat o jakim przeciętny Kowalski nie ma pojęcia.Może nawet to dobrze ,że nie wie w jak kruchym państwie żyje.

Kierownik OC
piątek, 20 marca 2020, 05:41

100% racji

Huciany
czwartek, 19 marca 2020, 13:41

Gdzie OC? A byli niedawno na hucie Dali pogadanke ale bez ulotki do kibla Chłopaki sie zebrali oi mamy aparaty ozonujace na hali Dlaczego? No ktory rządowy WIE?

Ekspert
czwartek, 19 marca 2020, 13:10

Próbowałem już zamieścić opinię w tej sprawie ale serwis jej nie przyjął. Odbudowę OC należy rozpocząć natychmiast. Winno się odbywać z pewnością kosztem powstrzymania rozwoju Wojsk Obrony Terytorialne. Tylko "ślepi" i bez wyobraźni nie potrafią dostrzegać z jakiego rodzaju zagrożeniami będziemy mieli coraz częściej do czynienia. Obok wspomnianych przez dr Raubo epidemii (a trzeba mieść świadomość, że mówimy o tych odnoszących się do ludzi, ale coraz poważniejszym problemem są też te dotykające zwierząt i ASF, Ptasia Grypa, itd.), wzrasta dynamika pojawiania zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznymi. Pilnym i koniecznym oraz najbardziej racjonalnym jest budowanie zdolności obronnych, radzenia sobie ze skutkami, na poziomie lokalnym/samorządowym. Ludzie muszą mieć umiejętności, zdolności oraz organizację pozwalającą na zorganizowaną reakcję w ramach własnej społęczności. Przykładem tego, ze taki system może działać skutecznie - ma sens są Ochotnicze Straże Pożarne.

Tweets InfoSecurity24