Reklama

Służby Mundurowe

Rozbito grupę zmuszającą Polaków do niewolniczej pracy na Wyspach

  • Wizyta_prezydenta_Bronisława_Komorowskiego_na_Ukrainie
    Wizyta_prezydenta_Bronisława_Komorowskiego_na_Ukrainie

Byli przetrzymywani w zamknięciu, pracowali po kilkanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu, nie otrzymywali zapłaty, byli więzieni i bici – mowa o ponad 20 osobach, w tym Polakach, które padły ofiarami handlu ludźmi i które odzyskały wolność dzięki wspólnej akcji policjantów z CBŚ, Prokuratury w Słupsku i policji brytyjskiej. Główni sprawcy przestępczego procederu zostali zatrzymani w Wielkiej Brytanii, wśród nich jest obywatel naszego kraju.

W lutym tego roku z policjantami Centralnego Biura Śledczego skontaktowała się osoba, która wróciła do kraju z Anglii. Z jej relacji wynikało, że padła ofiarą handlu ludźmi i była zmuszana do pracy przymusowej w Londynie przy rozbiórce starych drukarni. Jak się okazało nie tylko ona.

Do współpracy z Centralnym Biurem Śledczym i słupską prokuraturą włączyli się także funkcjonariusze brytyjskiego New Scotland Yard, którzy specjalizowali się w zwalczaniu handlu ludźmi (SCD9). Wspólnie prowadzone śledztwo ukazało pełny obraz tego procederu, a także sposobu rozliczania się „pracodawców” z ich ofiarami. Jak ustalili policjanci i śledczy, w Wielkiej Brytanii mogło być zmuszanych do niewolniczej pracy nawet 40 osób różnej narodowości, nie tylko polskiej i nie tylko na terenie Londynu. Informacje wskazywały, że podobny proceder mógł mieć również w Glasgow i innych miejscowościach.

15 października zarówno w Wielkiej Brytanii i w Polsce nastąpiło uderzenie w organizatorów tego procederu. Dzięki dynamicznie podjętym działaniom funkcjonariuszom obu krajów udało się doszczętnie rozbić struktury grupy. W Polsce policjanci przeszukali pomieszczenia zarówno prywatne jak i pomieszczenia firm, które mogły mieć swój udział w przestępstwie. Na terenie Wielkiej Brytanii zostali zatrzymani główni liderzy grupy: Polak i Brytyjczyk. Podczas zatrzymania Polaka funkcjonariusze znaleźli w jego samochodzie około 150 tysięcy funtów. Dzięki policyjnej akcji wolność odzyskało około 20 osób, które były wykorzystywane na wyspach.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego oraz Prokuratura Okręgowa w Słupsku apeluje do osób pokrzywdzonych o zgłaszanie się organów śledczych w celu złożenia zeznań.

Policja, CBŚ

Komentarze