Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sobkowiak-Czarnecka: system uruchamiania syren alarmowych wymaga pilnej zmiany

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w wywiadzie z Defence24.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej i Pełnomocnika Rządu ds. Odporności Państwa w rozmowie z Defence24.
Autor. Defence24/YouTube

Kto powinien uruchamiać syreny alarmowe i jak szybko można poprawić system ostrzegania mieszkańców? Po wydarzeniach sprzed dwóch tygodni, gdy w Lublinie spadła uzbrojona rakieta, rząd przyznaje, że obecne rozwiązania nie działają tak, jak powinny. Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówi o możliwych zmianach w przekazywaniu informacji z wojska do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Jednym z rozważanych rozwiązań jest wysyłanie SMS-ów także o aktywności polskich myśliwców.

System uruchamiania syren alarmowych wymaga pilnej zmiany – przyznaje w rozmowie z RMF FM wiceminister obrony narodowej Sobkowiak-Czarnecka. Jak mówiła, sytuacja sprzed dwóch tygodni „czarno na białym pokazała”, że obecne rozwiązania nie działają tak, jak powinny. Jednym z rozważanych pomysłów jest szersze wykorzystanie alertów RCB, także do informowania mieszkańców o aktywności polskiego lotnictwa.

„Ten system po prostu nie działa"

Wiceminister podkreślała, że kwestia uruchamiania syren należy do kompetencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. „Nie chcę wchodzić w kompetencje MSWiA. To, co na pewno trzeba poprawić, to kwestie uruchamiania syren. Sytuacja sprzed dwóch tygodni czarno na białym pokazała, że ten system po prostu nie działa” – mówiła w RMF FM.

Jak zaznaczyła, Ministerstwo Obrony Narodowej nie zamierza przejmować kompetencji MSWiA. Resort obrony prowadzi jednak rozmowy z dowództwem operacyjnym rodzajów sił zbrojnych dotyczące poprawy przepływu informacji. Jednym z tematów rozmów jest sposób przekazywania informacji o aktywności polskiego lotnictwa. Obecnie informacja ze strony wojskowej trafia do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

„Informacja dzisiaj do RCB od wojskowych wychodzi – mówiła Sobkowiak-Czarnecka. Pojawia się jednak pytanie, czy mieszkańcy powinni być informowani o takich działaniach również za pomocą wiadomości SMS. Chodzi między innymi o sytuacje, w których polskie myśliwce są podrywane w związku z zagrożeniem w przestrzeni powietrznej.

Alert RCB także o poderwaniu myśliwców?

Jak tłumaczyła wiceminister, decyzja o informowaniu opinii publicznej o podrywaniu polskich myśliwców została podjęta przez premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza niemal dwa lata temu. Do tej pory takie informacje były przekazywane przede wszystkim za pośrednictwem mediów społecznościowych. „A teraz może czas na SMS-y i o tym rozmawiamy” – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Na pytanie, czy oznaczałoby to automatyczne powiadomienie każdego obywatela, wiceminister wskazała na rolę wojska i RCB. „Jeżeli chodzi o stronę wojskową, to od dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych taka informacja przechodzi do RCB” – wyjaśniła. Nie przesądzono więc jeszcze, czy informacje o aktywności lotnictwa będą w przyszłości wysyłane wszystkim mieszkańcom w formie automatycznych alertów SMS. Z wypowiedzi wiceminister wynika jednak, że taki wariant jest obecnie analizowany.

Sobkowiak-Czarnecka została również zapytana, czy poprawa systemu będzie kwestią tygodni czy miesięcy. Jej odpowiedź była jednoznaczna. „To musi być kwestia najwyżej tygodni” – powiedziała.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama