Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ile państwo wydaje na bezpieczeństwo? To niewielka część rachunku

pieniądze banknoty
Autor. pxhere.com/CC0

Na bezpieczeństwo państwa wydajemy coraz więcej, ale czy dużo? Najnowszy raport opublikowany przez Forum Obywatelskiego Rozwoju pokazuje, jaką część wydatków publicznych rzeczywiście stanowią te na bezpieczeństwo.

W debacie o finansach publicznych dużo mówi się dziś o rosnących wydatkach państwa. Jednym z najczęściej wskazywanych powodów jest zwiększanie nakładów na bezpieczeństwo i obronność. Dane przedstawione przez Forum Obywatelskiego Rozwoju w najnowszym „Rachunku od państwa” pokazują jednak, że w całej strukturze wydatków publicznych służby mundurowe i specjalne stanowią stosunkowo niewielką część.

W 2025 roku całkowite wydatki publiczne w Polsce wyniosły 1,99 biliona złotych, czyli ponad 53 tysięcy złotych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Z tej kwoty na policję, straż pożarną, Straż Graniczną, Służbę Ochrony Państwa oraz służby specjalne – ABW, AW i CBA – przypadło 1025 złotych na mieszkańca. W rachunku FOR nie uwzględniono w tej pozycji Służby Więziennej oraz Służby Celno-Skarbowej.

Oznacza to, że wydatki na wymienione służby stanowiły około 1,9 procent wszystkich wydatków publicznych przypadających na jednego mieszkańca. Dla porównania, państwo – w przeliczeniu na obywatela – wydało w tym samym roku 4293 złotych na wojsko. Wydatki na samą armię były więc ponad czterokrotnie większe niż wydatki na policję, straż pożarną, Straż Graniczną, SOP i służby specjalne łącznie.

Ułamek państwowego rachunku

Skala tych wydatków staje się jeszcze bardziej widoczna, gdy zestawi się je z najbardziej kosztownymi pozycjami „Rachunku od państwa”. Największym obciążeniem dla finansów publicznych niezmiennie pozostają emerytury i renty. Łącznie z trzynastymi i czternastymi emeryturami kosztowały one w 2025 roku 14 697 złotych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. To wielokrotnie więcej niż wydatki na służby mundurowe i specjalne.

Na ochronę zdrowia przypadło 6120 złotych na mieszkańca, a na edukację i naukę łącznie 5539 złotych. Z kolei koszt obsługi długu publicznego wyniósł 2624 złotych na mieszkańca. Na tym tle 1025 złotych przeznaczone na policję, straż pożarną, Straż Graniczną, SOP oraz ABW, AW i CBA stanowi stosunkowo niewielką pozycję w całym rachunku państwa.

Warto przy tym oddzielić wydatki na bieżące funkcjonowanie służb od wydatków na świadczenia emerytalne przysługujące części funkcjonariuszy. W „Rachunku od państwa” osobno wykazano bowiem 913 złotych na mieszkańca przeznaczone na emerytury żołnierzy, policjantów i pozostałych służb mundurowych, a także sędziów i prokuratorów.

Ile kosztuje bezpieczeństwo?

FOR zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny element. W ostatnich latach znacząco wzrosły wydatki na obronność, co często przedstawiane jest jako główna przyczyna zwiększania się całych wydatków publicznych. Według analizy FOR w latach 2021–2025 wydatki na wojsko zwiększyły się o 3196 złotych na mieszkańca. W tym samym czasie całkowite wydatki państwa wzrosły jednak o niemal 22,5 tysięcy złotych na osobę. Oznacza to, że zwiększone nakłady na wojsko odpowiadały za około 14 procent nominalnego wzrostu wydatków publicznych.

Jeszcze większą część wzrostu wydatków miały według FOR stanowić zwiększone wydatki na emerytury, renty i pomoc społeczną. To właśnie te kategorie, a nie wydatki na bezpieczeństwo, są jednym z najważniejszych elementów rosnącego rachunku państwa.

Dane FOR pokazują, że w 2025 roku na funkcjonowanie policji, straży pożarnej, Straży Granicznej, SOP oraz służb specjalnych państwo przeznaczało 1025 zł na mieszkańca. W zestawieniu z łącznymi wydatkami publicznymi wynoszącymi 53 222 złotych na osobę jest to około 1,9 procent całego rachunku. Nie oznacza to oczywiście, że wydatki te są nieistotne. Służby odpowiadają za bezpieczeństwo wewnętrzne, ochronę granic, reagowanie na zagrożenia oraz – w przypadku służb specjalnych – ochronę państwa przed szczególnymi rodzajami zagrożeń. Dane „Rachunku od państwa” pozwalają jednak spojrzeć na ich finansowanie w szerszym kontekście.

W debacie publicznej łatwo skupić uwagę na pojedynczych, dużych kwotach. Pełny rachunek pokazuje natomiast, że największa część środków publicznych kierowana jest jednak gdzie indziej.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama