"Wyjątkowa misja" CPR. Ponad 21 mln odnotowanych połączeń w 2020 roku

11 lutego 2021, 15:44
CPR
Fot. Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie

"Odpowiedzialność za zdrowie, życie i bezpieczeństwo drugiego człowieka to nie tylko bardzo trudne zadanie, ale przede wszystkim wyjątkowa misja. Pracując w Centrach Powiadamiania Ratunkowego, na co dzień zmagają się Państwo z ekstremalnymi wydarzeniami, w których stawką jest walka o ludzkie życie" - pisze szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w liście skierowanym do Operatorów Numerów Alarmowych z okazji Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112. 

"Profesjonalizm, umiejętność szybkiego podejmowania właściwych decyzji, odporność na stres sprawiają, że obywatele, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie mogą zawsze liczyć na szybką pomoc. Państwa praca to od lat niezwykle ważny i sprawnie działający element systemu ratownictwa w Polsce" - podkreśla minister Kamiński w liście. Przypomina również, że w 2020 roku resort wprowadził szereg zmian prawnych, związanych z funkcjonowaniem Centrów Powiadamiania Ratunkowego. "Operatorzy zostali objęci ochroną prawną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych, o której mowa w kodeksie karnym. Zmiany w ustawie umożliwiły wysyłanie zgłoszeń alarmowych z wykorzystaniem wiadomości SMS przez osoby niesłyszące" - wymienia. 

Jak podkreślał w rozmowie z InfoSecurity24.pl jeszcze w sierpniu 2020 roku st. bryg. Jarosław Nowosielski, mazowiecki komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, "średni czas oczekiwania na przyjęcie zgłoszenia od operatora numeru alarmowego 112 to około 9 sekund, więc jak widać reakcja odpowiednich służb może być niemal natychmiastowa". "Proszę pamiętać, że w tym przypadku czas to życie" - zaznaczył. Jak uściślił dzisiaj resort spraw wewnętrznych i administracji, średni czas oczekiwania na połączenie z operatorem w 2020 roku wyniósł 9,97 sekundy. Przez rok odnotowano w nich w sumie 21 391 864 połączeń przychodzących. Z czego, co ważne, aż 8 182 982, czyli ponad 38 proc., stanowiły połączenia niezasadne. 

Funkcjonujący w Polsce system powiadamiania ratunkowego składa się z 17 centrów powiadamiania ratunkowego (CPR) - po jednym w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu. CPR tworzą jednolity system do obsługi zgłoszeń alarmowych, kierowanych do numerów alarmowych 112, 997, 998 i 999. Zatrudnieni w CPR operatorzy numerów alarmowych obsługują wpływające zgłoszenia, a następnie przesyłają drogą elektroniczną wszystkie zebrane informacje do dyżurnych bądź dyspozytorów podmiotów ratowniczych. Do zdarzeń - w zależności od ich charakteru - dysponowani są ratownicy medyczni, strażacy lub policjanci.

Nowelizację ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego prezydent Andrzej Duda podpisał w październiku 2020 roku. Jedną z kluczowych zmian w ustawie jest wprowadzenie możliwości awansu zawodowego dla operatorów numerów alarmowych. Regulacja wprowadza bowiem gradację stanowisk. Do struktury organizacyjnej Centrów Powiadamiania Ratunkowego (CPR) wprowadzono stanowiska: starszego operatora numeru alarmowego, koordynatora, oraz koordynatora trenera. Jak podkreślało w zeszłym roku MSWiA, dotychczas funkcjonująca struktura CPR nie dawała możliwości rozwoju i "jakiegokolwiek awansowania" i "jest to demotywujące dla pracowników". Ponadto operatorzy numerów alarmowych, o czym wspomniał w liście minister Kamiński, zostali objęci ochroną przysługującą funkcjonariuszom publicznym. Chodzi o zapobieganie sytuacjom, w których osoby dokonujące zgłoszeń bezkarnie grożą operatorom numerów alarmowych. Zgodnie z prawem określone czyny niedozwolone są zagrożone surowszą karą, jeśli zostały dokonane wobec funkcjonariusza publicznego, niż wobec innej osoby. 

W nowelizacji chodziło również m.in. o reorganizację zadań związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem szkoleń pracowników, wprowadzenie nadzoru nad pracą CPR oraz pracowników - zarówno na poziomie lokalnym jak i centralnym, a także uregulowanie zagadnień związanych z funkcjonowaniem aplikacji mobilnej "Alarm 112", służącej do przekazywania zgłoszeń przez SMS. 

Ustawa przewidywała również powstanie Krajowego Centrum Monitorowania Systemu Powiadamiania Ratunkowego (KCM SPR). Na liście jego głównych zadań znajdziemy m.in. utrzymanie i rozwój systemu teleinformatycznego CPR, nadzór nad przestrzeganiem procedur obsługi zgłoszeń alarmowych, opracowywanie kryteriów oceny pracy CPR i ich pracowników, przygotowywanie i prowadzenie szkoleń oraz upowszechnianie wiedzy na temat numerów alarmowych i CPR. Ustawa zawiera również przepis przejściowy, zgodnie z którym osoby zatrudnione na stanowiskach operatora numerów alarmowych, kierownika centrum powiadamiania ratunkowego, jego zastępcy i psychologa przed dniem wejścia w życie noweli, będą uznane za spełniające wymogi określone w nowych przepisach, przy czym będą one zobowiązane uzupełnić te wymagania w okresie 3 lat od dnia wejścia w życie ustawy.

MR

Reklama
Reklama



InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
w temacie
sobota, 13 lutego 2021, 12:38

Pragnę zauważyć, iż założenie uruchomienia Centrów powiadamiania ratunkowego było diametralnie inne od tego tworu, który na siłę stworzono. Profesjonalizm, merytoryka raczej nie jest mocną stroną obsługujących numer alarmowy, aczkolwiek trochę im się nie dziwię ponieważ zmuszani są do "na siłę" przyjmowania wszystkiego, największych bzdur, a to z racji tego, aby właśnie szokować takimi jak ten artykułami/danymi "Ponad 21 mln odnotowanych połączeń w 2020 roku". Gwarantuję Wam czytającym, że nigdzie nie dowiecie się ile z tych 21 mln połączeń było zwykłymi żartami, pomyłkami, bzdurami, bezzasadnymi wezwaniami, a nie dowiecie się dlatego, ponieważ gdyby opinia publiczna dowiedziała się ile bezsensu przyjmują do realizacji operatorzy CPR, a ile sytuacji jest faktycznie do realizacji to ten wytwór musiał by zostać zlikwidowany...

m
wtorek, 16 lutego 2021, 17:00

CPR-y to temat-rzeka. Postaram się skondensować informacje: 1) 10-12 dni szkoleniowych, 2) dobór ludzi przypadkowych, 3) system szkolenia oparty tylko powierzchownie o profesjonalistów ze służb, 4) procedury minimalne nie odzwierciedlające codziennych zgłoszeń do służb, 5) praktyczny brak wiedzy prawnej nt. prawa karnego, wykroczeń (jednak warto wiedzieć co to są przestępstwa ścigane z mocy ustawy, a czym ścigane z oskarżenia prywatnego, na czym polega ujęcie obywatelskie - żeby oceniać zasadność przyjmowanych zgłoszeń, drogowego itp.), zadań służb innych niż: Policja, PSP, PRM. CPR przyjmie, albo nie zgłoszenie ale nie ma już możliwości poinformować co się z nim dzieje dalej (poza tym że przyjęte): jeżeli zdarzenie ma dynamiczny przebieg i są nowe informacje lub pytania od zgłaszającego to: 1) operator nic wie, 2) może tylko dopisywać do formatki nowe info, których dyżurny nie ma czasu studiować, bo kieruje patrole na m-ce zdarzenia i musi pozostawać z nimi w kontakcie. Integracja kierowania służbami ma większy sens, szczególnie, że takie Zintegrowane Centra Kierowania Działaniami szczebla wojewódzkiego (tj. dziś CPR) mogłyby przyjmować i selekcjonować zgłoszenia, koordynować użycie optymalnych sił i środków, nadzorować i rozliczać realizację na szczeblu wykonawczym (miasto / powiat) oraz informować władze centralne o sytuacji w województwie, uruchamiać wszelkie służby i organa państwa niezbędne w każdej sytuacji jaka się wydarzy (począwszy od inspektora budowlanego, pogotowia energetycznego i gazowniczego, inspekcji sanitarnej, a nawet DSO ABW itp.). Zintegrowane Centra Kierowania Działaniami na poziomie województwa powinny mieć w swoim składzie zarówno stanowiska kierowania służb szczebla wojewódzkiego (Policji, PSP), dyspozytornie PRM, Wojewódzkie Centra Zarządzania Kryzysowego. Pracownicy takich Zintegrowanych Centrów (cywilni tj. dziś operatorzy "112") powinni spełniać wymagania tj. urzędnicy służby cywilnej - jeżeli nie są funkcjonariuszami służb, a mają właśnie tych funkcjonariuszy wspomagać w kontakcie z obywatelem i selekcjonować zgłoszenia, mieć za sobą systematycznego i wieloaspektowe wyszkolenie obejmujące wiedzę o organizacji administracji państwowej, dopuszczenie do informacji niejawnych (klauzula poufne) i znajomość języka potwierdzoną certyfikatem lub egzaminem państwowym na poziomie przynajmniej B2 / C1. Integracja kierowania służbami w oparciu o już istniejące systemy informatyczne dla SI CPR "112" powinna bycia prostsza, ale "112" w istniejącym kształcie to nieporozumienie: i dla obywatela znajdującego się w pilnej potrzebie / niebezpieczeństwie i dla sprawnego i ekonomicznego funkcjonowania służb. "112" trzeba było wprowadzić, ale należało gruntownie przemyśleć

Jula
piątek, 12 lutego 2021, 13:08

Cpr to porażka...dzwonisz z pilną interwencją...np.włamanie do sklepu w Żywcu...odbiera cpr Katowice...wypytuje...wpisuje w zakładke...wysyła.Dyżurny w Żywcu po 5minutach odbiera zakładke jak ma czas...jak nie to po 5minutach. Inny przykład jesteś na wakacjach.np. W Ustce...widzisz zdarzenie drogowe na trasie...wlamanie...dzwonisz...odbiera wcpr np.Gdańsk...ty nie wiesz gdzie jesteś nie znasz ulicy miejscowiści na trasie... Bo tam nie mieszkasz a jesteś na urlopie ...A ten pan z cpru tym bardziej nie zna.Dawniej odbierał lokalny dyżurny znał rejon...szybko ustalał gdzie jesteś lub dopytywał...wysyłal sam najbliższy patrol.Powinny zostać numery 99... A cpr jako dodatek... Poza tym zlote pytania dużej części operatorów z cpru cywili...dzwonisz że dochodzi do przekazania narkotyków na ulicy tej i tej... I zaczyna sie seria pytań...skad pan wie o tym...co to za osoby...a skad pan wie że to narkotyki... Ja mam dość...nie dzwonie tam bo to nie ma sensu;-)

m
wtorek, 16 lutego 2021, 17:18

Według mnie warto zastanowić się, jak planować karierę funkcjonariusza i pracownika PRM itd., żeby na jakimś etapie służby / pracy przechodził na określone stanowiska. Policjant ma sprawy o jakich piszesz w jednym palcu, więc nie zada zbędnych pytań. Im jest starszy tym mniej predysponowany do biegania i skakania przez płoty, a powinien być: przełożonym, szkoleniowcem, kadrowcem, urzędnikiem administracji państwowej w sferze bezpieczeństwa np. zarządzania kryzysowego, ochrony tajemnicy państwowej itp. Państwo nie marnuje zasobów które już stworzyło, a jednocześnie zyskuje sprawną i skuteczną administrację - ludzie będą się chętniej identyfikowali z państwem które o nich nie zapomina, a ludzie ze służb mundurowych odchodzą będąc ciągle jeszcze w sile wieku, a i tak na emeryturze szukają nowego zajęcia (pytanie po co ?). Zamiast takiej przemyślanej polityki kadrowej mnoży się "byty równoległe", albo służby o ograniczonych uprawnieniach (np. podobne do policji) ...

:(
piątek, 12 lutego 2021, 08:49

Przecież to jest największa porażka.... jazda na interwencję, które nie mają sensu, ale CPR i tak to przyjmie . Sądza w Koninie się zaplai straż policja i potrafią karetkę przysłać. Można wymieniać i wymieniać.....

m
wtorek, 16 lutego 2021, 17:11

Wysłać nie może - kieruje do oficera dyżurnego / dyspozytora formatkę. Ci zaś mogą nie przyjąć zgłoszenia tylko wtedy, gdy zgłoszenie nie wchodzi w zakres czynności danej służby. Musi ono zostać przekazane tej właściwej. Tu tkwi jedna ze słabości CPR: oni oceniają zasadność mając nikłą wiedzę, ale kiedy przekażą dalej ich praca się kończy - dyżurny służby musi się zajmować zgłoszeniami do których tak naprawdę patrol / wóz pożarniczy nie muszą być kierowane (jeżeli ma się właściwą wiedzę i znajomość praktycznego działania), a do obywatela trzeba oddzwaniać. Obywatel jeżeli dzwoni z ważnymi nowymi informacjami lub pytaniami do "112" nic nie wskóra, może tylko dzwonić na numer podkładowy danej komendy Policji / PSP (o ile ma, ale to zakrawa na cud zwłaszcza jeśli jesteś spoza miasta / powiatu). Dyżurny służby jest fachowcem z którym rozmawiasz i podejmuje trafne decyzje - oddzwaniając znowu masz kontakt z fachowcem - wszystko dzieje się błyskawicznie. Rozsądniej było zatrudnić więcej funkcjonariuszy i pracowników na stanowiskach kierowania, niż budować zewnętrzny "dodatek" funkcjonujący w praktyce całkowicie poza służbą ratowniczą. Ale .... u nas z reguły robi się kosztowne eksperymenty na żywym organizmie. Jedyna korzyść dla służb (poza PRM bo oni na szczęście wciąż rozmawiają ze zgłaszającym za pośrednictwem CPR) to mniej kontaktu z często wielce roszczeniowym lecz mało merytorycznym zgłaszającym - reasumując jest to jednak mała korzyść ( i dla służb i dla obywatela tym bardziej :-)

Tweets InfoSecurity24