Za Granicą

Planowali obalenie niemieckiego rządu. Policja uderza w "Obywateli Rzeszy"

Fot. Canva

Policja przeszukuje ponad 130 obiektów w kilku niemieckich krajach związkowych – donosi welt.de. Akcja jest skierowana przeciwko osobom, które miały dążyć do "oczyszczenia" rządu. Działać miał w niej, jak twierdzi portal, były poseł AfD do Bundestagu i byli członkowie Bundeswehry.

Jak informuje welt.de, to jak dotąd największe uderzenie w organizację nazywaną "Obywatelami Rzeszy". 3 tys. funkcjonariuszy przeszukało w środę rano ponad 130 obiektów w kilku krajach związkowych. Aresztowano 25 osób. Zarzuca się im przygotowywanie zamachu stanu.

Aresztowań dokonano na terenie Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Berlina, Hesji, Dolnej Saksonii, Saksonii i Turyngii, po jednej osobie zatrzymano również w Austrii i we Włoszech. Ponadto przeszukania przeprowadzono również w Brandenburgii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Kraju Saary.

Czytaj też

Według oświadczenia prokuratury, członkowie grupy mieli dążyć do "obalenia istniejącego ustroju państwowego w Niemczech i zastąpienia go własną formą rządów, która została już w zarysie wypracowana". Mieli oni też mieć świadomość, że cel ten "można osiągnąć jedynie poprzez użycie środków militarnych i przemocy wobec przedstawicieli państwa".

Jak wyjaśniła prokuratura, organizacja po przeprowadzeniu zamachu stanu planowała „utworzenie tymczasowego rządu (wojskowego), którego zadaniem miało być negocjowanie nowego porządku państwowego w Niemczech wraz z sojuszniczymi mocarstwami, zwycięskimi w II wojnie światowej". Zgodnie z założeniami Obywateli Rzeszy, „główny kontakt w tych negocjacjach stanowiła Federacja Rosyjska". Jeden z oskarżonych, uznawany za przywódcę książę Heinrich XIII P.R., „kontaktował się już z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej na terenie Niemiec". „Według dotychczasowych ustaleń, nic nie wskazuje jednak na to, by osoby kontaktowe pozytywnie zareagowały na jego prośbę" – wyjaśniła prokuratura. W gronie aresztowanych jest Witalija B. – obywatelka Rosji, „mocno podejrzana o wspieranie stowarzyszenia, w szczególności poprzez udzielanie pomocy oskarżonemu Henrykowi XIII P.R. w kontaktowaniu się z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej" – stwierdziła prokuratura.

Jak donosi welt.de, "Obywatele Rzeszy" mogli rozważać także zabójstwa, a zgodnie z oświadczeniem władz, "wojskowe ramię" miało wymusić planowaną zmianę "siłą zbrojną".

Wśród przeszukanych obiektów znalazło się także mieszkanie Birgit Malsack-Winkemann, byłej posłanki Bundestagu z AfD. Funkcjonariusze podjęli także - jak informuje welt.de - działania w stosunku do byłych członków Dowództwa Sił Specjalnych Bundeswehry.

Czytaj też

Środowisko skupione wokół "Obywateli Rzeszy" jest uważane – jak podkreśla welt.de - za niejednorodne. Elementem spajającym ma być przekonanie, że "Niemcy nie są suwerennym państwem". Wielu "Obywateli Rzeszy" uważa Republikę Federalną za "fasadę" kontrolowaną przez obce mocarstwa. Członkowie grupy stoją też na stanowisku, że niemiecki system prawny jest nielegalny i uznają zwykle dalsze trwanie przedwojennej Rzeszy jako jedynego prawowitego państwa niemieckiego. Często odmawiają płacenia podatków i pozostają w konflikcie z władzami. W 2020 roku działalność ruchu została zdelegalizowana przez niemieckie MSW.

Źródło:
PAP
/ InfoSecurity24.pl

Komentarze