Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Krety” i korupcja. SBU czyści własne szeregi

Autor. SBU/Facebook

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zwiększeniu działań mających na celu oczyszczenie własnych szeregów z rosyjskich agentów oraz osób zaangażowanych w korupcję. Od początku 2026 roku zarzuty usłyszało już kilkudziesięciu funkcjonariuszy SBU. „Reakcja będzie stanowcza i nieuchronna – niezależnie od stanowiska, stopnia czy wcześniejszych zasług” – zapewnił generał major Ołeksandr Pokład, stojący na czele formacji.

Według danych Służby Bezpieczeństwa Ukrainy od początku 2026 roku, w oparciu o materiały wypracowane przez pion bezpieczeństwa wewnętrznego, wszczęto 186 postępowań karnych, a 151 osobom przedstawiono zarzuty. Wśród podejrzanych jest 48 funkcjonariuszy SBU.

„Oczyszczenie SBU z rosyjskich agentów, zdrajców i osób skorumpowanych jest gwarancją skutecznej i efektywnej pracy Służby Bezpieczeństwa. Jest to jedna z najważniejszych kwestii, którą osobiście nadzoruję i o której informowałem prezydenta” – poinformował szef SBU generał major Ołeksandr Pokład.

Jak zaznaczył, reakcja służby będzie stanowcza i nieuchronna. „Niezależnie od stanowiska, stopnia czy wcześniejszych zasług danej osoby” – dodał szef SBU.

Według informacji przekazanych przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy tylko w ostatnich kilkunastu dniach Główne Biuro Bezpieczeństwa Wewnętrznego SBU wykryło pięć przestępstw związanych z przekazywaniem Rosji informacji służbowych oraz szpiegowaniem pracowników ukraińskiej służby specjalnej.

Jedna ze spraw dotyczy funkcjonariusza lokalnego oddziału SBU w obwodzie odeskim. Według ukraińskiej służby mężczyzna miał zostać zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne i przekazywać im tajne informacje dotyczące żołnierzy Sił Obrony Ukrainy oraz funkcjonariuszy organów ścigania.

W obwodzie kijowskim ujawniono natomiast sprawę notariuszki, która – według SBU – przekazywała stronie rosyjskiej informacje dotyczące pracowników SBU. Miała wyszukiwać dane w państwowych zasobach informacyjnych, a następnie przekazywać je obywatelom Rosji współpracującym z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Reklama

Kolejna sprawa dotyczy pracownika SBU z obwodu żytomierskiego. Został on zatrzymany w związku z przekazywaniem osobom postronnym danych z systemów informacyjnych ukraińskich organów ścigania.

W obwodzie kijowskim zatrzymano również mężczyznę, który miał sprzedawać osobom uchylającym się od służby wojskowej dokumenty przypominające prawdziwe legitymacje SBU.

Z kolei w obwodzie zakarpackim Główne Biuro Bezpieczeństwa Wewnętrznego SBU wspólnie z Państwowym Biurem Śledczym poinformowało o przedstawieniu zarzutów dwóm czynnym funkcjonariuszom SBU. Według ukraińskiej służby mieli oni zorganizować kanał nielegalnego przerzutu osób w wieku poborowym przez granicę państwową Ukrainy poza przejściami granicznymi.

Wobec podejrzanych zastosowano przepisy dotyczące m.in. zdrady stanu w warunkach stanu wojennego, szpiegostwa, utrudniania działalności Sił Zbrojnych Ukrainy, naruszenia prywatności, nielegalnego przerzutu osób przez granicę oraz przyjmowania nienależnych korzyści przez funkcjonariusza publicznego. Za wskazane przestępstwa podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata majątku.

SBU podkreśliła jednocześnie, że działania obejmują nie tylko wykrywanie osób podejrzanych o współpracę z Rosją, ale również ochronę funkcjonariuszy SBU przed działaniami rosyjskich służb specjalnych. „Musimy wzmocnić ochronę naszych pracowników. Chodzi o to, aby ci, którzy każdego dnia wykrywają wrogą agenturę, mieli pewność, że wróg nie zaatakuje ich na tyłach” – zaznaczył szef SBU.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama