Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska wzmacnia przejścia graniczne. „Służby MSWiA i MON nigdy wcześniej tak blisko nie współpracowały”

Wspólna konferencja prasowa ministrów spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin
Wspólna konferencja prasowa ministrów spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej

Służby wzmacniają ochronę przejść granicznych z Ukrainą. W Dorohusku ministrowie obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformowali o zwiększeniu obecności wojska, rozbudowie obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej oraz przygotowaniu punktów schronienia.

22 wrześniu na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin odbyła się konferencja ministrów obrony narodowej Władysława Kosiniaka Kamysza oraz spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Jej tematem była współpraca formacji mundurowych w związku z sytuacją bezpieczeństwa w rejonie polsko-ukraińskiej granicy. Szefowie resortów poinformowali o działaniach podejmowanych przez wojsko, Straż Graniczną i pozostałe służby. Wśród nich są dodatkowe stanowiska obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej, infrastruktura ochronna oraz punkty schronienia dla osób przebywających na przejściach.

Wzmocnienie sześciu przejść granicznych

Jak poinformował Kierwiński, po incydentach w pobliżu polskiej granicy sześć przejść granicznych na odcinku lubelsko-podkarpackim zostało objętych podwyższoną gotowością.

Minister podkreślił, że wojsko zostało skierowane na przejścia w ciągu około 24 godzin od podjęcia decyzji. Żołnierze zajęli stanowiska przygotowane zgodnie z rekomendacjami i potrzebami zgłaszanymi przez Straż Graniczną. „To kolejny przykład bardzo dobrej, synergicznej współpracy pomiędzy naszymi służbami” – mówił szef Kierwiński.

Szef MSWiA zaznaczył również, że infrastruktura przejść granicznych została wcześniej zakwalifikowana jako infrastruktura krytyczna. Ma to umożliwiać szybsze reagowanie na sytuacje mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Dodatkowa obrona powietrzna

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o rozwinięciu kolejnych stanowisk obrony przeciwlotniczej przy przejściach granicznych. Wskazał również na rozmieszczenie baterii Patriot w województwach lubelskim i mazowieckim. Systemy te od dłuższego czasu są także obecne na Podkarpaciu.

Jak wyjaśnił szef MON-u, baterie Patriot służą przede wszystkim do ochrony lotnisk, jednak ich zasięg oddziaływania obejmuje znacznie większy obszar. W tym kontekście wskazał m.in. na lotnisko w Świdniku oraz port lotniczy w Jasionce koło Rzeszowa. W działania związane z ochroną wschodniej flanki NATO angażują się również sojusznicy. Jak wskazał Kosiniak-Kamysz, w Polsce obecne są czeskie śmigłowce, a Słowacja ma w najbliższych dniach przekazać systemy radarowe.

W ostatnich dniach przy przejściach granicznych rozpoczęto również prace nad wzmocnieniem infrastruktury. Żołnierze, w tym saperzy, budują zabezpieczenia mające chronić funkcjonariuszy i osoby przebywające na terenie przejść. Szef MON mówił w Dorohusku także o wykorzystaniu konstrukcji hesco.

Punkty schronienia dla osób na przejściach

Jednym z elementów wzmacniania bezpieczeństwa rejonu polsko-ukraińskiej granicy jest ograniczenie liczby osób i pojazdów przebywających jednocześnie na terenie przejścia. Jak poinformował Kierwiński, wprowadzone zostały procedury mające umożliwić szybkie opróżnienie przejścia w przypadku pojawienia się zagrożenia. Przygotowano również punkty schronienia. Takie miejsca na przejściu w Dorohusku mają zapewnić możliwość ukrycia dla około 650 osób – zarówno pracowników służb, jak i innych osób, które mogą przebywać w tym czasie na terenie przejścia.

Minister zapowiedział, że podobne rozwiązania będą wprowadzane także na innych przejściach. Tam, gdzie konieczne będą dodatkowe inwestycje, mają one zostać przeprowadzone w trybie nadzwyczajnym. Kosiniak-Kamysz wskazał, że obecne działania są związane m.in. z informacjami o możliwych próbach destabilizacji odpraw granicznych i zagrożeniu dla przejść między Polską a Ukrainą.

Szef MON mówił też o zagrożeniach określanych przez władze jako prowokacje o charakterze hybrydowym. Wskazał przy tym na kolejne możliwe akty dywersji i sabotażu. Wcześniejsze incydenty w pobliżu polskiej granicy obejmowały ataki rosyjskich dronów. Według relacji medialnych jeden z bezzałogowców uderzył w pobliżu przejścia Dorohusk-Jagodzin, a kolejny zaatakował pociąg pasażerski w rejonie polskiej granicy.

Współpraca MON i MSWiA. Apel władz

Obaj ministrowie podkreślali znaczenie współpracy MON i MSWiA. Kierwiński wskazywał, że wojsko i Straż Graniczna wspólnie realizują zadania związane z ochroną granic i infrastruktury. „Cały czas przecież trwają wspólne patrole na granicy polsko-białoruskiej” – mówił szef MSWiA. Jak dodał, „jeszcze nigdy wcześniej w historii tak blisko formacje podległe MON i MSWiA ze sobą nie współpracowały”.

Minister obrony narodowej zaapelował również do osób znajdujących się w pobliżu przejść granicznych o stosowanie się do poleceń i komunikatów Straży Granicznej. Kierwiński zachęcał jednocześnie obywateli do korzystania ze szkoleń dotyczących bezpieczeństwa i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Jak mówił, przygotowanie społeczeństwa jest jednym z elementów budowania odporności państwa.

Reklama
Reklama