Reklama

Za Granicą

Kogo werbuje rosyjski wywiad?

Fot. kremlin.ru

Jak wygląda proces rekrutacji do Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej oraz jakie cechy muszą mieć przyszli adepci rosyjskiej „Szkoły Leśnej”? O tym i o ćwiczeniach dla przyszłych rosyjskich „wywiadowców” rodem z lat 80 ubiegłego wieku, pisze magazyn „Razwiedczik”, którego oficjalnym wydawcą jest Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji.

W ostatnim magazynie „Razwiedczik” z 6 marca, którego oficjalnym wydawcą jest Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji, ukazał się tekst „Jesteś gotów pracować w wywiadzie? Charakterystyka psychologiczna zawodu wywiadowcy”. Jego autorem jest nieżyjący prof. psychologii Mikołaj Pawłowicz. Czytamy w nim, że zawód wywiadowcy ma w powszechnej opinii „romantyczną aureolę” i szereg cech, które często stają się główną motywacją dla tych, którzy decydują się wybrać go jako „pracę swojego życia”.

Współczesny wywiadowca to nie James Bond

Według autora tekstu profesja ta daje możliwość pełnego rozwoju wszechstronnych zdolności i posiadanego twórczego potencjału. Należy też mieć na uwadze, że „James Bond” w niewielkim stopniu przypomina bohaterów współczesnego wywiadu. Muszą oni - jak zaznaczono w czasopoście SWR - posiadać zestaw szczególnych umiejętności, przede wszystkim intelektualnych, moralnych, psychologicznych i emocjonalnych. Ich cechy intelektualne, moralno-psychologiczne i emocjonalno-wolicjonalną (sfera wolicjonalna dotyczy wyznaczania celów i ich realizacji), które mogą nie mieć pierwszorzędnego znaczenia w innych sferach działalności.

Czytaj też

Jak czytamy w magazynie, dobrze rozwinięty intelekt jest kluczem do sukcesów w wywiadzie, stąd też niezbędna jest kreatywność w wykonywaniu postawionych zadań poprzez szybkość i elastyczność w myśleniu. Nie może być ono stereotypowe i szablonowe. Szczególne istotne są wymagania moralne i psychologiczne dla przyszłych wywiadowców związane z ich poczuciem patriotyzmu, gotowości do służby dla dobra ojczyzny, niezłomności w obliczu trudności i prób, a ich osobowość musi być zgodna z system wartości, jakimi winni się oznaczać oficerowie wywiadu zagranicznego. Niezwykle istotne są - jak wskazano - predyspozycje emocjonalne i motywacyjne zapewniające stabilność, równowagę oraz dojrzałość emocjonalną osobowości potencjalnych kandydatów. Przejawiają się one w zdolności do samodzielnego wyboru linii zachowania, energicznym i wytrwałym dążeniu do wyznaczonego celu oraz do brania odpowiedzialności za osiągane wyniki.

Reklama

Szczególne przydatne do pracy – według autora artykułu - w wywiadzie są predyspozycje do efektywnej interakcji międzyludzkich oraz umiejętności do wywierania niezbędnego wpływu na obiekt zainteresowania wywiadu oraz umiejętność do szybkiego dostosowywania swojego zachowania do zmieniających się warunków. Wywiadowca musi również posiadać doskonałe wyczucie sytuacji, czasu, rozpoznawania terenu i zdolność do perfekcyjnej synchronizacji swoich działań z innymi oficerami. W tym miejscu dochodzimy do najważniejszej złożonej cechy zawodowej przyszłego wywiadowcy, jaką są jego zdolności operacyjne i psychologiczne. Wyrażają się one - co zaznaczono - w posiadaniu i umiejętności wykorzystania w praktyce nabytej wiedzy psychologicznej i talentu do rozwiązywania różnorodnych zadań komunikacyjnych, operacyjnych, organizacyjnych i informacyjno-analitycznych.

Autor zaznacza też, że formowanie wysokich kompetencji operacyjno-psychologicznych jest w rzeczywistości ostatecznym celem psychologicznego komponentu szkolenia zawodowego przyszłych oficerów SWR. Bowiem to one mają decydujący wpływ na sukcesy w pracy. Służba w wywiadzie wymaga, jak czytamy, pełnego zaangażowania sił intelektualnych i fizycznych oraz maksymalnej stabilności psychicznej. ”Wywiadowca często musi działać i podejmować decyzje w ekstremalnych warunkach jak surowe wymogi konspiracji; aktywne przeciwdziałanie obcych służb wywiadowczych; a czasem niekiedy otwartej wrogości otoczenia społecznego” - dodano. W trakcie pełnienia służby oficer SWR może znaleźć się w dowolnej części świata, gdzie warunki pracy i życia są czasami radykalnie odmienne od tych, do których są przyzwyczajeni, nie wspominając o rozłące z rodziną i bliskimi.

Ćwiczenia dla przyszłych wywiadowców

W artykule zamieszczone są też przykłady ćwiczeń dla kandydatów do służby w wywiadzie. Pierwszy z nich - o nazwie „Piramida” - polega na tym, aby poprosić kolegę lub koleżankę o zapisanie liczb w kolumnach na kartce. W pierwszym wierszu należy zapisać trzy lub cztery liczby, w drugim wierszu pięć, w trzecim wierszu sześć i tak dalej. Kolumna powinna przypominać piramidę. Następnie należy zasłonić ją ręką, a potem otworzyć jedną z linii. Na koniec – według autora ćwiczenia – trzeba powtórzyć sekwencję liczb w wierszu z pamięci i sprawdź ją z tym, co zostało napisane.

Kolejnym ćwiczeniem jest tzw. „trasa sprawdzeniowa”, która polega na znalezieniu nowego sposobu na dotarcie do pracy, domu lub sklepu. Podczas spaceru należy zapamiętać nazwy ulic, miejsca i inne szczegóły, które w domu trzeba spróbować narysować na kartce z nazwami ulic i wszystkim innym, co uda się zapamiętać.

Reklama

Następnym ćwiczeniem dla kandydatów do służby w rosyjskim wywiadzie jest „zdolność obserwacji”. Polega ona na oglądaniu telewizji z wyłączonym dźwiękiem. „Spróbuj zrozumieć treść przez działania postaci, ruchy warg, mimikę, gesty. W ten sposób możesz rozwinąć swoje zdolności obserwacji” – wskazuje autor artykułu.

Czytaj też

Wśród ćwiczeń w artykule wymieniono też „umiejętność zapamiętywania obiektów”. W tym przypadku należy poprosić kogoś, aby położył do dziesięciu przedmiotów na stole i przykrył je na przykład chusteczką. Podczas ćwiczenia należy w pewnym momencie zdjąć chusteczkę i przez dziesięć sekund oglądać przedmioty, które następnie trzeba opisać szczegółowo na kartce.

Powyższy artykuł, który ukazał się w magazynie „Razwiedczik” kończy się zdaniem: „Jeśli powyższy trening jest dla ciebie zbyt łatwy, może już jesteś w służbach wywiadowczych”. Biorąc pod uwagę wyraźną archaiczność materiału można domniemywać, że został on zaczerpnięty jeszcze ze skrypotów szkoleniowych KGB z końca lat 80-tych.

Rosyjscy agenci ze „Szkoły Leśnej"

Jeśli prześledzimy informacje w rosyjskiej przestrzeni medialnej dotyczące szkolenia i rekrutacji do SWR (Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej – przyp. red.) to wynika z nich, że przyszli adepci rosyjskiego wywiadu kształcą się obecnie w Akademii Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej, zwanej w potocznym slangu Szkołą Leśną, której komendantem jest - od 2007 roku - gen. broni Władimir Pietrowicz Gubernow, w przeszłości zastępca rezydenta KGB w Wiedniu.

Reklama

Jak pisał we września 2023 roku rosyjski serwis internetowy Dzen.ru, do Akademii przyjmowane są osoby będące obywatelami Rosji, posiadające wykształcenie wyższe, poniżej 30 roku życia, zdrowe fizycznie, posiadające zdolność do nauki języków obcych oraz wystarczający poziom wykształcenia ogólnego, wiedzy z zakresu polityki, naukowo-technicznej oraz kultury ogólnej. Były dyrektor SWR (w latach 2000–2007) gen. armii Siergiej Nikołajewicz Lebiediew w wywiadzie dla rosyjskiego tygodnika Argumenty i Fakty mówił, że przyszłych oficerów wywiadu poszukuje się po pierwszym roku studiów.

Następnie potencjalni kandydaci są dokładnie badani przez okres od trzech do czterech lat. Ci, którzy mają skłonność do nadmiernego awanturnictwa lub byli członkami radykalnych organizacji młodzieżowych lub sekt religijnych są natychmiast eliminowani. Kandydaci poddawani są selekcji zawodowej i psychologicznej. Jako przyszli oficerowie wywiadu muszą zdać egzamin. Ocenia się ich poziom rozwoju intelektualnego, gotowość psychologiczną, szybkość myślenia, umiejętności komunikacyjne, stabilność neuropsychiczną i inne cechy przydatne w służbie.

Czytaj też

Wypowiadający się również w tym artykule Siergiej Iwanow, szef biura prasowego SWR stwierdził, że istnieją również bezwzględne przeciwwskazania do służby. Dotyczą one np. niewystarczającej odporności na presję psychiczną, słabej pamięci, zbyt wolnej reakcji jak i też braku ogólnej erudycji. Stwierdza on, że zawód ten wymaga szerokiego spojrzenia i elastyczności umysłu, a przyszły wywiadowca musi mieć osobowość, która jest interesująca dla osób z którymi nawiązuje relację. Nie może on posiadać wąskich horyzontów myślowych.

Aby odrzucić takich kandydatów, stosowany jest potrójny system weryfikacji, jakim jest posiadanie wyższego wykształcenia, zaliczenie testu na inteligencje oraz testu praktycznego, w którym modelowane są konkretne zdarzenia mające pokazać jak dana osoba zachowuje się w ekstremalnej sytuacji, gdy jest zdezorientowana lub bardzo przestraszona. Iwanow podkreśla też, że „bez patriotyzmu nie należy nawet wchodzić do wywiadu. Kiedy mówimy o poczuciu patriotyzmu, uwierz mi, to nie są jakieś wzniosłe słowa, ale pilna konieczność. (…) Człowiek musi wierzyć w słuszność swojej sprawy, ponieważ idzie na trudy, znoje, a czasem ryzykuje życie tylko po to, by służyć ojczyźnie”

Także wykładowca Akademii, emerytowany pułkownik Michaił Frołow w swoich wspomnieniach pisze, że „nauczanie w naszym instytucie to swego rodzaju poligon doświadczalny. Przykładowo, uczyłem tutaj sztuki zwiadu. Co to znaczy? To umiejętność nawiązywania kontaktu z ludźmi, umiejętność wybierania właściwych osób, umiejętność stawiania pytań, które interesują nasz kraj i naszych przywódców, umiejętność bycia psychologiem. Musieliśmy więc poznać słuchacza na tyle, by ręczyć za niego, jakby był naszą prawą ręką. A na koniec studiów pisaliśmy charakterystykę każdego absolwenta, która decydowała o jego dalszej przyszłości”.

Również emerytowany generał KGB Aleksander Gołubiew, mówiący o przyjęciu do Akademii stwierdził, że „wybierają zdolnych do pracy w wywiadzie. (…) Pracują z kandydatem do przyjęcia do Akademii Wywiadu - i wchodzą tam tylko osoby z wyższym wykształceniem. Uczą się, sprawdzają, rozmawiają. (…) Na uczelni zdają egzaminy - z języka obcego, z innych przedmiotów są egzaminowani. (…) Swoją drogą, kandydat musi biegle posługiwać się jakimkolwiek językiem obcym, a na studiach nauczyć się posługiwać jednym lub dwoma więcej”.

Czytaj też

Jak pisze „Moskiewski Komsomolec” do przedmiotów, do wykładanych w Akademii, do których przykłada się szczególną uwagę, zalicza się prawo międzynarodowe, historia stosunków dyplomatycznych, nauki polityczne, studia regionalne i psychologia operacyjna. Psychologia to podstawa w pracy wywiadowczej. Dlatego też uczelnia bada wszystkie najnowsze osiągnięcia tej nauki i ich wykorzystanie w działalności zagranicznych służb wywiadowczych.

Obecnie na uczelni zapewne równie ważną role przywiązuje się do znaczenia korzystania z nowych technologii i możliwości jakie daje korzystanie z AI. Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę, że era cyfrowa spowodowała zmianę środowiska operacyjnego  a masowe dane w połączeniu z nowoczesną analityką dają możliwość uzyskania szerszego obrazu rzeczywistości. Nie zmienia to jednak znaczenia istoty wywiadu, polegającej w dalszym ciągu na bezpośrednim kontakcie związanym ze sztuką nawiązywania relacji międzyludzkich.

SWR, kierowana od 2016 roku przez Siergieja Naryszkina od wielu lat prowadzi szeroką kampanię PR mającą na celu stworzenie jej wizerunku jako nowoczesnej i profesjonalnej służby wywiadowczej. Jej celem jest przyciągnięcia nowych rekrutów, zwłaszcza z klasy dobrze wykształconych, zamożnych młodych Rosjan będących beneficjentami postkomunistycznej transformacji. Oficerowie SWR w metodach pracy, jak na rosyjskie standardy, charakteryzują się swego rodzaju „kulturą pracy operacyjnej”, szczególnie w porównaniu do „agresywnej” FSB i „topornego” GRU. Wizerunkowo SWR kojarzy się w Rosji ze Stirlitzem, bohaterem kultowego serialu „Siedemnaście mgnień wiosny”. Odwołuje się też do rosyjskiego wywiadu z czasów imperium Romanowów, związanych z takimi postaciami jak, książę Piotr Wiazemski, pierwszy przewodniczący Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego, Dmitrij Mendelejew, geograf i odkrywca Nikołaj Przewalski, czy pisarz i dyplomata Aleksander Gribojedow. Naryszkin oficjalnie - w wywiadzie udzielonym 10 lutego 2022 roku dla pisma Moskowskij Komsomolec - odżegnywał się od stosowania rozwiązań siłowych kojarzonych z FSB i GRU. „Wielokrotnie musiałem przytaczać jako przykład słowa wybitnego radzieckiego oficera nielegalnego wywiadu, bohatera Związku Radzieckiego Gevorka Vartanyana, i powtórzę je teraz: »Gdzie pojawia się broń, kończy się wywiad«. Złote słowa! Siła rosyjskiego wywiadu tkwi przecież w intelekcie, w umiejętności pozyskiwania rzetelnych informacji i ich dogłębnej analizy. I oczywiście w ludziach (…) Można powiedzieć, że jedną z funkcji wywiadu jest utrzymywanie pokoju”. A w wywiadzie dla tygodnika Argumenty i Fakty mówił: „Dziś profesjonaliści pracujący w Służbie Wywiadu Zagranicznego Rosji ze szczególną starannością i przy użyciu najnowocześniejszych metod wydobywają i analizują informacje, które pozwalają przewidywać, a czasem zapobiegać powstawaniu i rozwojowi sytuacji kryzysowych. A jak pokazuje czas, na naszych wnioskach można polegać.” SWR w przeciwieństwie do GRU do czasu agresji Rosji na Ukrainę nie zaliczyła też wizerunkowych „wpadek” zarówno w trakcie działań swych oficerów za granicą, jak ich agentów . Z tym, że jak zwraca uwagę Douglas London, emerytowany oficer operacyjny CIA z 34-letnim stażem, na którego powołuje się brytyjski portal SpyTalk, to FSB, a nie SWR stała się dominantą po rozpadzie KGB i reorganizacji rosyjskiego wywiadu. „FSB otrzymała więcej możliwości, zasobów i ludzi (..) Byliśmy świadkami zaangażowania (SWR - przyp. red.) i sukcesów w cyberprzestrzeni, ale nie mieliśmy dowodów na to, że są tak potężni za granicą (jak dawne KGB - przyp. red.) w rekrutacji szpiegów”.

Reklama

Komentarze

    Reklama

    Najnowsze