Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ewolucja terroryzmu przypomina zmieniający się algorytm. Europol musi nadążać

Autor. pixabay.com

Politycy skoncentrowani na wyzwaniach geopolitycznych, energetycznych czy zagrożeniach hybrydowych mogą zacząć marginalizować problem terroryzmu. A on w niektórych obszarach, których nie wiążemy z zagrożeniem terrorystycznym, eskaluje. Przykładowo dyrektor generalny Moderny Stéphane Bancel wskazał, że bardzo obawia się bioterroryzmu.

W okresie narastających wyzwań klimatycznych oraz energetycznych, rosyjskich ataków na Ukrainę czy zagrożeń hybrydowych, sporów i walk o cieśninę Ormuz, szczytu NATO i wielu innych spektakularnych wydarzeń znacząco wzrasta ryzyko marginalizacji przez elity polityczne problemu terroryzmu. A przecież zagrożenie to nie tylko wciąż występuje, ale i w niektórych aspektach znacząco eskaluje.  O znaczeniu tego problemu świadczą zarówno kolejne ataki, jak i różne ekspertyzy. W przypadku Unii Europejskiej ich najnowszym odzwierciedleniem jest właśnie opublikowany raport Europolu TE-SAT. European Union Terrorism Situation and Trend Report 2026) przygotowany z uwzględnieniem danych za rok 2025.

Rewolucja – terror – terroryzm

Raport został upubliczniony w dniu szczególnym – 14 lipca czyli w rocznicę nie tylko rozpoczęcia rewolucji francuskiej z 1789 r., ale też krwawego zamachu terrorystycznego w Nicei z 2016 r. w którym zginęło ponad 80 osób i ponad 450 odniosło rany. Obecnie Francja ponownie jest w epicentrum europejskiego terroru i terroryzmu albowiem to właśnie w tym państwie w 2025 r. Europol odnotował najwięcej (14) ataków. Łącznie w całej Unii Europejskiej było ich 45 i dotyczyły 10 państw – szczególnie Włoch (11), Austrii (7) i Niemiec (4). Ponad połowa spośród nich (24) miała charakter dżihadystyczny. Także i w tym przypadku na pierwszym miejscu znalazła się Francja (10 ataków). Oprócz tego wskazano na 12 ataków o charakterze lewicowym i anarchistycznym, 5 prawicowym i 4 przypadki uznane za inne lub niesklasyfikowane przejawy terroryzmu. Zwraca uwagę fakt, że nie zarejestrowano w minionym roku żadnego ataku związanego z działalnością etno-nacjonalistyczną i separatystyczną.

Wahadło terrorystycznego zagrożenia

Problem eskalacji terroryzmu w UE w ostatnich lata przypomina ruchy wahadła. Na przykład w 2022 r. odnotowano 28 ataków. W 2023 r. było ich aż 120, w 2024 r. 58, a rok później 45. Na podkreślenie w 2025 r. zasługuje  korelacja pomiędzy liczbą ataków przeprowadzonych – 22, a udaremnionych – 20. Ponadto w zestawieniu uwzględniono 3 ataki nieudane. Łącznie w ich wyniku zginęło 6 osób, a 81 odniosło rany. Zjawisko terroryzmu w raportach Europolu rozpatrywane jest nie tylko z uwzględnieniem liczby ataków, ale też innych kryteriów m.in. wskaźnika osób aresztowanych z powodu działalności terrorystycznej czy prowadzonych w tym zakresie postępowań sądowych. W 2025 r. wzrosła liczba zakończonych postępowań sądowych w sprawach o przestępstwa terrorystyczne – z 485 w 2024 r. do 505 rok później – choć odnotowano mnie wyroków skazujących. W zeszłym roku z powodu działalności terrorystycznej aresztowano w UE 486 osób (rok wcześniej było ich 449). 71% z nich było związanych z terroryzmem dżihadystycznym. W tym przypadku zatrzymań dokonano w 16 państwach członkowskich najwięcej w Hiszpanii (100) i Francji (64). W Polsce były to 2 osoby. Ponadto aresztowano 43 osoby oskarżone o terroryzmu prawicowy (4 w Polsce), 13 lewicowym i anarchistycznym, 34 etno-nacjonalistycznym i separatystycznym, a 49 za inne i niesprecyzowane formy terroryzmu (3 w Polsce). Na uwagę zasługuje wiek aresztowanych. Średnia wieku wyniosła 27 lat, przy czym ponad sto osób miało 18 lat lub mniej. Najmłodszy zatrzymany miał 12 lat, a najstarszy 79 lat.

Mankamenty Europolu i potrzeba nowego algorytmu

Europol od lat przygotowuje raporty o zbliżonej formule. Ma to zalety i wady. Z jednej strony jest to konsekwentne uporządkowanie określonych informacji i możliwość ich wieloletniego porównywania. Z drugiej jednak strony przyjęte rozwiązania nie ukazują  pełnego spektrum zagrożenia. Stąd też potrzeba uwzględnienia ciągłej ewolucji terroryzmu przypominającej zmieniający się algorytm. Na przykład raport Europolu zbyt mocno marginalizuje przejawy terroryzmu państwowego, w tym powiązania na linii: terroryzm – tajne służby – grupy przestępcze. Zwraca na to uwagę Międzynarodowe Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu (ICCT) oraz think tank GLOBSEC publikując w lutym 2026 r. raport dotyczący „powiązań przestępczo-terrorystycznych” Rosji w Europie. Z zgromadzonych danych wynika, że od początku inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. do połowy lutego 2026 r. odnotowano 151 takich zagrożeń. Jest to o 41 przypadków więcej niż w okresie od lutego 2022 r. do września 2025 r., gdy opublikowano poprzednią edycję raportu. Wzrosła też liczba zidentyfikowanych sprawców z 131 do 172 osób. Jak wynika z raportu najbardziej zagrożonym państwem była Polska (31 incydentów) oraz Francja (20), Litwa i Niemcy (po 15). Zakres rosyjskich działań hybrydowych obejmuje bardzo różne działania od propagandy internetowej i podżegania do nienawiści przez podpalenia, a kończąc na zabójstwach czy próbach zamachów bombowych.

Terroryzm AI

Europol w najnowszym raporcie zbyt mało uwagi poświęcił także dalszej ewolucji terroryzmu w tym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, komputerów kwantowych czy innych nowinek technologicznych. Na zakres i znaczenie pierwszego zagrożenia zwracają na przykład uwagę eksperci Cambridge Programme on AI Science & Policy dostarczając bezpośrednich dowodów pokazujących, że terroryści nauczyli się regularnie używać narzędzi, takich jak ChatGPT, Claude, Gemini czy Grok. Przykładem są choćby bojownicy Boko Haram, którzy aktywnie wykorzystują zaawansowane modele językowe choćby do planowania operacji wojskowych, serwisowania broni oraz projektowania bomb.

Dyrektor generalny Moderny: bardzo boję się bioterroryzmu

Kolejnym zlekceważonym przez Europol zagrożeniem jest użycie środków chemicznych lub biologicznych. Szczególną uwagę zwrócić należy na to ostatnie zagrożenie. W tym kontekście warto przytoczyć wypowiedz dyrektora generalnego Moderny koncernu biotechnologicznego specjalizującego się w opracowywaniu nowoczesnych leków i szczepionek (w tym przeciwko COVID-19). Stéphane Bancel w czerwcu 2026 r. stwierdził: „Bardzo boję się bioterroryzmu. Można dziś bardzo tanio opracować wirusa w garażu i rozprzestrzenić go w Europie. Dotycz to zarówno pojedynczych osób, radykalnych grup, ale też może być inspirowane (np. w ramach wojny hybrydowej) przez państwa wrogie”.

Wykorzystanie AI czy bioterroryzmu, podobnie jak coraz silnie powiązania między terrorystami a służbami specjalnymi wrogich państw lub grupami przestępczymi to tylko wybrane przykłady wskazujące na konieczność wypracowania przez Europol nowej formuły analizowania problemu terroryzmu. Musi ona uwzględniać jego ewolucję przypominającą zmieniający się algorytm. W przeciwnym razie nie tylko utracimy kompleksowy obraz zagrożenia, ale też i realną możliwość jego zwalczania.  


Prof. Sebastian Wojciechowski – Zakład Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego UAM. Główny analityk Instytutu Zachodniego. Ekspert NATO DEEP eAcademy oraz OBWE ds. bezpieczeństwa. Redaktor naczelny „Przeglądu Strategicznego”.

Reklama

Zobacz również

Reklama