Policja zapewnia, że Black Hawkami lata się "rewelacyjnie"

9 stycznia 2020, 10:34
black hawk pilot
Fot. Lubuska Policja

"Bardziej dynamicznie" i "w każdych warunkach" - tak podsumowuje pracę na policyjnych maszynach S-70i Black Hawk technik pokładowy śmigłowca. Jak dodaje, zakupione przez formację wiropłaty pozwoliły również na prowadzenie akcji, które do tej pory pozostawały poza zasięgiem polskiej formacji. Czy policja zdecyduje się na zakup większej liczby tych maszyn, czy przegrają one tę potyczkę z najnowszym nabytkiem formacji, czyli śmigłowcami Bell 407GXi?

Jak się lata na policyjnych Black Hawkach? A no "rewelacyjnie" - przekonuje technik pokładowy w rozmowie z InfoSecurity24.pl. Jak zaznacza, śmigłowce (trzy maszyny Black Hawk S-70i) wykorzystywane były na razie do realizacji działań ratowniczych czy poszukiwania osób zaginionych, nie przeszły jeszcze - na szczęście - "chrztu" kontrterrorystycznego. Zgodnie z deklaracjami funkcjonariusza, od momentu otrzymania zgłoszenia, śmigłowiec pełniący dyżur ratowniczy poderwany zostaje do lotu w nie więcej niż 10 minut. Natomiast zasięg maszyny pozwala na dotarcie w każde miejsce Polski mniej więcej w max. ok. 2 godziny.

Cały czas trwa również szkolenie załóg, oddziałów specjalnych i ogólnie Lotnictwa Policji. Dotychczas wyszkolonych zostało ośmiu pilotów i osiem osób personelu technicznego, w tym cztery osoby pełniące funkcję technika pokładowego, czyli trzeciego członka załogi. Oznacza to, że sama liczba przeszkolonych pilotów nie zmieniła się od lipca 2019 roku. Wtedy też Jarosław Zieliński, były już sekretarz stanu w resorcie spraw wewnętrznych i administracji, informował w odpowiedzi na interpelację Marka Wójcika, że w ramach kontraktu na zakup dwóch pierwszych śmigłowców wyszkolonych zostało sześciu pilotów, a w ramach kontraktu na zakup trzeciego Black Hawka - dwóch pilotów. Zieliński podkreślał jednak, że nie oznacza to końca nauki, o czym wspominał również w rozmowie z InfoSecurity24.pl jeden z techników pokładowych.

Zgodnie z planami MSWiA, oraz w ramach kontraktów, przeszkolonych ma zostać w sumie 12 pilotów. Co więcej, umowy obejmują również przeprowadzenie szkolenia dla dwóch instruktorów, którzy zajmować się mają realizacją szkoleń specjalistycznych z wykorzystaniem maszyn.

image
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Black Hawk vs. Bell

Choć władze zapowiadały kolejne zakupy, to na razie skończyło się na chęciach, a Lotnictwo Policji nie może liczyć na pojawienie się kolejnych dwóch maszyn Black Hawk na swoim wyposażeniu. Ich rychły zakup zapowiadał m.in. Jarosław Brudziński, były już szef MSWiA. Jeszcze w lutym 2019 roku poinformował, że polska Policja zwiększy liczbę maszyn Black Hawk z trzech do pięciu. Zgodę na ten zakup wydać miał premier Mateusz Morawiecki. Deklaracja szefa MSWiA była również potwierdzeniem zapowiedzi z 2018 roku o kolejnych śmigłowcach w polskiej Policji.

Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Jak poinformował jednak InfoSecurity24.pl Komendant Główny Policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, w ramach programu modernizacji nie ma pieniędzy na dodatkowe dwa Black Hawki. Możliwe, że formacja znajdzie je w ramach Funduszu Wsparcia Policji (wspartego w grudniu 2019 roku kwotą ponad 900 mln złotych), ale to nic pewnego. Co więcej, KGP zamierza ocenić najpierw, jak sprawują się nowe śmigłowce Bell 407GXi. Jest więc opcja, że to na zakup większej liczby właśnie tych maszyn ostatecznie zdecyduje się policja. Na decyzję będziemy musieli jednak jeszcze chwilę poczekać, gdyż pierwszy Bell do policjantów trafił zaledwie miesiąc temu.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Kos
piątek, 10 stycznia 2020, 23:06

Moim zdaniem z góry było takie założenie, że blackhawki pójdą ostatecznie do wojska, belle będą typowo patrolowe, a h135 zakupi się finalnie dla kontrterrorystów. Dzięki temu wojsko nie będzie musiało przeprowadzać pełnego przetargu na "zwyczajne" transportowe black hawki (dodatkowo unifikacja typu zasadniczego ze specjalsami), belle są najtańsze do patrolowania, a h135 najlepsze do lądowania i latania np. w mieście. Według mnie m.in. właśnie dlatego dla Straży Granicznej wybrano też h135, no i oczywiście dodatkowo mamy w tym wypadku zgodny typ zasadniczy maszyny ze śmigłowcami LPR. Trochę to wszystko pokomplikowane, ale chyba chcą dobrze, a ustawę o zamówienia publicznych dawno trzeba było zmienić.

Fort
piątek, 10 stycznia 2020, 15:52

Czytając ten artykuł można odnieść wrażenie, że to prawdziwy dramat że kupiliśmy 3 blackhawki i 3 belle, a na domiar złego chcemy kupić jeszcze kolejne... A najgorsze są te pisowskie programy modernizacyjne. Prawie 6,5 mld dla służb i jeszcze 900mln extra dla policji . To katastrofa. Jak żyć? Za platformy to było a teraz to dramat

Telek
niedziela, 12 stycznia 2020, 00:19

Fort, mając w pamięci te wystąpienia przed kamerami, 'deklaracje kierunkowe' (obietnice bez pokrycia), to faktycznie chyba jednak trzeba na to krytycznie spojrzeć, wydać głupio pieniądze to nie sztuka. Spójrz na to od strony merytorycznej - do czego sa te maszyny używane, czy są używane zgodnie z konstrukcją, przeznaczeniem i czy mają stosowne wyposażenie do stawianych przed nimi zadań (np. czy mają stosowne glowice i wyposazenie do poszukiwań czy też tylko latają na pokaz) oraz jakie są koszty ich użytkowania. Fajnie, że są te maszyny, to naprawde dobrze, ale jak się zastanowić, za dużo tu jest 'zagrywek' i głupiej polityki.

Arek
piątek, 10 stycznia 2020, 13:43

Jak dla mnie to Bell byłby najlepszy. Jest tańszy, mniej pali paliwa, zgrabniejszy taki idealny dla policji. Black Hawka to taki typowo wojskowy śmigłowiec.

podatnik
piątek, 10 stycznia 2020, 12:48

bogate państwo - czekam na chinooki dla Policji

As
piątek, 10 stycznia 2020, 12:09

To dopiero teraz mogą latać w każdych warunkach? Przecież zawsze zapewniali że tak jest.

Tweets InfoSecurity24