Białoruski szpieg organizował kanał przerzutu broni z Rosji?

24 marca 2021, 13:48
SBU, Ukraina, fot. FACEBOOK:SBU
Fot. Facebook/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała o wykryciu białoruskiego szpiega, który według niej zbierał informacje na temat ukraińskiej granicy państwowej i miał przygotować kanał przerzutu broni.

Według informacji przekazanych przez SBU działalność agenta wykryto i zablokowano w obwodzie wołyńskim przy granicy z Białorusią. Jak poinformowano, obywatel Białorusi był zwerbowany przez białoruskie KGB i przybył na Ukrainę w celach wywiadowczych i zorganizowania "innej nielegalnej działalności". Agent miał zbierać informacje na temat ukraińskiej granicy państwowej, w tym m.in. jej ochrony, wyposażenia technicznego i personelu państwowej straży granicznej.

SBU przekazało, że mężczyźnie zlecono też zorganizowanie kanałów przerzutu broni i towarów podwójnego zastosowania przez granicę. "Otrzymane przez SBU dane świadczą o tym, że ta działalność między innymi miała na celu zorganizowanie prowokacji i stworzenie informacyjnych pretekstów do tego, by oskarżać Ukrainę o rzekome dostarczanie broni w celu destabilizowania wewnętrznej sytuacji na Białorusi" - dodano.

Z kolei ukraińska straż graniczna, która również uczestniczyła w operacji wykrycia agenta, poinformowała, że jego głównym zadaniem było stworzenie kanału dostaw broni i towarów przeznaczenia wojskowego z Rosji na Ukrainę. Broń miała trafiać na Ukrainę tranzytem przez Białoruś. Agent chciał w tym celu - według ukraińskich służb - zwerbować pracownika ukraińskiej straży granicznej.

Reklama
Reklama



PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
kibic
czwartek, 25 marca 2021, 12:42

My to mamy wielkie szczęście. Żadnych szpiegów nikt do nas nie przysyła.

Gość
czwartek, 25 marca 2021, 10:45

Ta sytuacja daje dużo do myślenia.

dim
środa, 24 marca 2021, 20:21

I to jest tylko jeszcze kolejna wskazówka, że Rosjanie szykują dalszą agresję. A rządy państw europejskich oczywiście, że wody w buzie i boją się o tym mówić. O agresji na Krym było wiadomo najpóźniej na kilka dni przed nią. Ani listek na drzewie nie drgnął, by powstrzymać. Wszyscy głowy w piasek, polski rząd ówcześnie też głowy w piasek. A teraz historia powtarza się na naszych oczach. Przecież ostrzec, że widzimy zbliżającą się agresję oznaczałoby, że chcemy zadeklarować także pomoc w jej odparciu. A czy chcemy ??? Nie słyszę ani jednego chętnego rządu czy parlamentu w Europie, czy Ameryce. Ktoś powie, że tak, ale Ukraina nie jest w NATO. A my we wrześniu 1939 też byliśmy w sojuszu i wśród przyjaciół psy zająca zjadły.

Niuniu
środa, 24 marca 2021, 16:51

"Otrzymane przez SBU dane świadczą o tym, że ta działalność między innymi miała na celu zorganizowanie prowokacji i stworzenie informacyjnych pretekstów do tego, by oskarżać Ukrainę o rzekome dostarczanie broni w celu destabilizowania wewnętrznej sytuacji na Białorusi" - wg licznych publikacji białoruskich mediów (tych które działąją na Białorusi a nie w Warszawie) takie działania w ostatnich miesiącach miały miejsce kilkukrotnie. Czyżby "szpiega" zatrzymano za późno?

Tweets InfoSecurity24