Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zwrot w sprawie poświadczeń bezpieczeństwa szefa BBN. Sąd oddalił skargi KPRM

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę skargi kancelarii premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których WSA uchylił decyzje o cofnięciu obecnemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.

Szef BBN, Sławomir Cenckiewicz
Szef BBN, Sławomir Cenckiewicz
Autor. Przemysław Keler/KPRP

Cenckiewicz, odnosząc się do wyroku, napisał na platformie X, że to „pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia”. Zapowiedział jednocześnie na popołudnie swoje oświadczenie, które – jak napisał – ma dotyczyć „odzyskanych dziś poświadczeń bezpieczeństwa, które bezprawnie mu odebrano w lipcu 2024 r. decyzją Jarosława Stróżyka i Karoliny Kisłowskiej”.

Z kolei rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński stwierdził, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. „Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów” – wskazał Dobrzyński.

Reklama

O orzeczeniu poinformowano w komunikacie NSA. Przekazano w nim, że NSA oddalił połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia osiem skarg kasacyjnych Prezesa Rady Ministrów od wyroków warszawskiego WSA. Podkreślono, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, a ze względu na informacje wrażliwe zawarte w uzasadnieniu wyroku, nie zostanie ono publicznie udostępnione przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Posiedzenie NSA dotyczyło cofnięcia ośmiu poświadczeń bezpieczeństwa obejmujących dostęp do informacji niejawnych w najwyższych kategoriach krajowych, w tym o klauzuli „ściśle tajne” oraz w systemach międzynarodowych Unii Europejskiej, NATO i Europejskiej Agencji Kosmicznej, w tym o klauzulach „top secret”.

Cała sprawa zapoczątkowana została decyzją szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka z lipca 2024 r. o cofnięciu Cenckiewiczowi tych poświadczeń. Jak informowano, organ drugiej instancji, czyli Prezes Rady Ministrów, utrzymał decyzje szefa SKW w mocy.

W listopadzie 2024 r. Cenckiewicz zaskarżył te decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA 17 czerwca ub.r. obie decyzje uchylił. „Sąd rozpoznał osiem skarg w zakresie wszystkich posiadanych przeze mnie poświadczeń bezpieczeństwa, które zostały cofnięte niezgodnie z prawem! (…) I wygrałem! Mam dostęp do informacji niejawnych. I jeśli zaskarżą dzisiejszy wyrok – a pewnie powalczą o to – to też wygram w NSA, bo w ordynarny sposób złamali wiele przepisów” – pisał wtedy na X Cenckiewicz.

W sierpniu zeszłego roku Dobrzyński informował, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wniosła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z czerwca 2025 r. „Nie zgadzamy się z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu wyroku WSA. Po ocenie zgromadzonego materiału sprawa jest dla nas ewidentna i jednoznaczna” – powiedział wtedy Dobrzyński.

Reklama

Sprawa ta i wyrok WSA zapoczątkowały spór o posiadanie przez obecnego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego dostępu do informacji niejawnych. Cenckiewicz, przywołując uzasadnienie wyroków WSA, mówił, że sąd wskazał brak podstaw prawnych ze strony premiera Donalda Tuska i SKW, która wydała decyzję o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa. Jak podkreślał, w związku z tym „posiada poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich klauzul, w tym do tajemnic międzynarodowych”.

Z kolei Dobrzyński twierdził, że „bezsporne jest to, że Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych w związku z trwającym postępowaniem sądowo-administracyjnym”. Przypominał wtedy, że wyrok WSA nie jest prawomocny, ponieważ KPRM złożyła w terminie skargę kasacyjną do NSA.

W sierpniu 2025 r. spór się dodatkowo zaognił, gdyż Cenckiewicz został mianowany przez prezydenta Karola Nawrockiego na szefa BBN, dla którego dostęp do państwowych tajemnic jest kluczowy. We wrześniu ub.r. rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że Cenckiewicz posiada ważne poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich informacji niejawnych. Deklarował, że jest to oficjalne stanowisko kancelarii prezydenta.

W środę Dobrzyński napisał, że „w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”. Jak dodał, „powodem takiej sytuacji jest nierozstrzygnięta kwestia dawania przez Sławomira Cenckiewicza rękojmi zachowania tajemnicy, co jest koniecznym warunkiem dostępu do informacji niejawnych”.

Rzecznik koordynatora służb zauważył, że WSA – uchylając decyzje szefa SKW i Prezesa RM - jasno zapisał, iż „ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w uzasadnieniu”. „Podsumowując: sąd nie wydawał wyroku, czy Cenckiewicz ma, czy nie ma dostępu do informacji niejawnych, więc nie mógł tego orzec” – powiedział Dobrzyński.

Reklama

Jednocześnie Dobrzyński przypomniał, że Cenckiewicz usłyszał zarzuty prokuratorskie, które zakończyły się w sierpniu zeszłego roku skierowaniem aktu oskarżenia m.in. przeciwko niemu za ujawnienie tajemnicy państwowej – chodziło o odtajnienie dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, czyli części planu „Warta”. Do czynu miało dojść w 2023 r., zaś Cenckiewicz był wówczas dyrektorem Wojskowego Biura Historycznego. „To oznacza, że nie daje rękojmi zachowania tajemnicy jako osoba, na której ciążą zarzuty” – ocenił rzecznik koordynatora służb.

Prezydent Karol Nawrocki napisał zaś po środowym orzeczeniu NSA, że „to zwycięstwo prawdy nad kłamstwem”. „Ciesząc się z rozstrzygnięcia i gratulując panu profesorowi Cenckiewiczowi, ubolewam, że żyjemy w czasach, gdy rządzący w imię walki politycznej, przy braku argumentów sięgają po najbardziej podłe metody” – zaznaczył prezydent na platformie X.

Reklama
Reklama