Reklama

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Wrócą zlikwidowane delegatury ABW? Siemoniak: pilne jest ich odtworzenie w Rzeszowie i Olsztynie

Fot. ABW

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapowiedział przywrócenie zlikwidowanych w 2017 roku delegatur wojewódzkich Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. „Szczególnie priorytetowe jest pilne odtworzenie delegatur ABW w Rzeszowie i Olsztynie” – zaznaczył Siemoniak.

Reklama

Pod koniec zeszłego roku minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak na portalu X (dawny Twitter) poinformował, że rozpoczęły się prace nad jak „najszybszym przywróceniem zlikwidowanych przez rząd PiS delegatur Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w większości miast wojewódzkich”. „Szczególnie priorytetowe jest pilne odtworzenie delegatur ABW w Rzeszowie i Olsztynie” - podkreślił.

Reklama

„Odwracamy skutki fatalnego i nieodpowiedzialnego zarządzenia premier Beaty Szydło z 2017 roku, którym zlikwidowała 10 z 15 delegatur wojewódzkich ABW. Trzeba podkreślić, że jednym z kluczowych zadań Agencji jest ochrona kontrwywiadowcza Polski” – dodał minister koordynator służb specjalnych.

Czytaj też

Do likwidacji delegatur terenowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego doszło w połowie września 2017 roku. Wtedy to z mapy Polski zniknęły delegatury ABW w Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Po zmianach w strukturze Agencji pozostały jedynie delegatury w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Lublinie i Poznaniu.

Reklama

Departament Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów tłumacząc likwidację delegatur ABW zapewniał wtedy, że zmiana struktury jednostek terenowych w „żadnym wypadku nie oznacza likwidacji placówek”. „Przekształcenia te mają charakter porządkowy, a ich celem jest usprawnienie funkcjonowania Agencji, podniesienie efektywności jej działań, jak również lepsze wydatkowanie środków publicznych” – informowano.

Była to najpoważniejsza zmiana w strukturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Ale nie jedyna. Rok wcześniej, w kwietniu 2016 roku, zlikwidowana została delegatura stołeczna ABW w Warszawie, która utworzona została w 2011 roku. Powstał wówczas także Departament Zwalczania Terroryzmu i Zagrożeń Strategicznych w centrali Agencji.

Jak mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Adam Jawor, były oficer kontrwywiadu, do dziś nie jest wiadome, co było przyczyną podjęcia decyzji, które skutkowały likwidacją delegatur ABW. „Można jedynie domniemywać, że związane było to z polityką kadrową ówczesnego ministra koordynatora. Polegała ona na »usuwaniu« osób m.in. poprzez wysyłanie na emeryturę osób (lub likwidację stanowisk), które - zdaniem jego otoczenia - nie gwarantowały lojalności wobec nowych przełożonych lub miały krytyczny ogląd przeprowadzanych zmian” – ocenił Jawor.

Czytaj też

Wskazał przy tym, że ”rozedrganie funkcjonującej jednolitej wspólnoty informacyjnej w ABW oraz wydłużenie procesów decyzyjnych spowodowała zmiana statutu ABW w 2018 roku”. W jej efekcie powstały 2014 roku Departament Kontrwywiadu został rozdzielony na trzy jednostki organizacyjne: Departament Kontrwywiadu, Zagrożeń Strategicznych oraz Informacji, Analiz i Prognoz. Wraz ze zmianami powołano też Centrum Prewencji Terrorystycznej obok istniejącego Centrum Antyterrorystycznego. „Ideą powstania jednego Departamentu Kontrwywiadu było stworzenie mechanizmów jednolitego nadzoru i koordynacji czynności operacyjnych oraz wytyczanie kierunków pracy zgodnie z charakterystyką zagrożeń kontrwywiadowczych terenu. Równocześnie dało to możliwość powstania wspólnoty informacyjnej poprzez funkcjonowanie w ramach jednego pionu informacyjno–analitycznego” – przypomniał. Podkreślił przy tym, że w obecnej rzeczywistości, w wyniku „hybrydyzacji”, nie da się rozdzielić zagrożeń wywiadowczych, terrorystycznych i związanych z przestępczością zorganizowaną. „Szczególnie tych płynących ze strony Rosji” - dodał.

Do tej pory nie wiadomo też, jaki był klucz likwidacji poszczególnych delegatur. Chodzi na przykład o tę w Olsztynie graniczącą z obwodem kaliningradzkim, czy też w Rzeszowie w pobliżu granicy z Ukrainą. Należy zwrócić uwagę na fakt, że na ten temat negatywną opinie wydała sejmowa komisja ds. służb specjalnych Sejmu VIII kadencji (2015 r. – 2019 r.)” – zauważył Jawor.

Czytaj też

W jego ocenie niezwykle destrukcyjny wpływ na funkcjonowanie ABW i pozostałych służb specjalnych miała i nadal ma niezwykle zmienna sytuacja kadrowa. „Jest ona spowodowana odchodzeniem na emeryturę z własnej woli lub w wyniku nacisku, wywieranego na wielu doświadczonych funkcjonariuszy. Do końca 2022 roku zjawisko to następowało wręcz w postępie geometrycznym. Próbą odwrócenia tych tendencji była decyzja o wprowadzeniu dodatków finansowych dla osób, które nabyły prawa emerytalne” - zaznaczył.

„Stąd też, zapowiedzi reaktywacji zlikwidowanych delegatur ABW, zależne będą od aktualnej sytuacji kadrowej, w jakiej w tej chwili znajduje się Agencja”. Jak mówi Jawor, „ewentualne uzupełnienie braku stanu osobowego będzie niezwykle trudne”. ”Służby specjalne, biorąc pod uwagę obecny rynek pracy, nie są zbyt atrakcyjnym miejscem dla młodych ludzi z racji, iż wiążą się z poddaniem wielu rygorom i ograniczeniom” - dodaje. Tłumaczy też, że „zmiany ustawowe związane z prawami emerytalnymi, a zwłaszcza likwidacją możliwości nabycia części tych praw po 15 latach służby, przestały być magnesem powodującym atrakcyjność przystąpienia do służby”, a „zjawisko odchodzenia po zaledwie kilku latach przed ich nabyciem nie jest odosobnione”. „Współczesny rynek pracy oferuje o wiele bardziej atrakcyjne stanowiska pracy. Równocześnie permanentna fluktuacja kadr, wynikająca ze zmian politycznych, nie jest czynnikiem motywującym do pozostawania, czy też przystąpienia do służby” – ocenił w rozmowie z InfoSecurity24.pl były oficer kontrwywiadu.

Reklama

Komentarze

    Reklama

    Najnowsze