- WIADOMOŚCI
Dywersja i sabotaż na zlecenie rosyjskich służb. 18-letni Ukrainiec stanie przed sądem
Do sądu trafił akt oskarżenia wobec 18-letniego obywatela Ukrainy Illii K., który na zlecenie rosyjskich służb specjalnych miał realizować w Polsce działania o charakterze sabotażowym i dywersyjnym. Ich celem miało być podsycanie napięć narodowościowych między Polską a Ukrainą.
Jak poinformowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, akt oskarżenia wpłynął do sądu 14 lipca 2026 r. Śledztwo w sprawie prowadziła Delegatura ABW we Wrocławiu pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
‼️ Funkcjonariusze #ABW zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy, który prowadził w Polsce działania dywersyjne na rzecz rosyjskiego wywiadu ‼️
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) July 16, 2026
🛑 Do sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia w tej sprawie.
🛑 Młody Ukrainiec na zlecenie rosyjskich służb umieszczał na budynkach oraz… pic.twitter.com/edFP1sD7ef
Według ustaleń ABW, zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że oskarżony w okresie od listopada 2024 r. do sierpnia 2025 r. dopuścił się 47 przestępstw. Miały one polegać przede wszystkim na bezczeszczeniu miejsc pamięci, w tym obiektów związanych z polskimi ofiarami UPA. Dodatkowo Illii K. postawiono zarzut czynienia przygotowań do podjęcia działań dywersyjnych z wykorzystaniem bezzałogowego statku powietrznego.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał, że oskarżony miał umieszczać na budynkach i miejscach pamięci napisy gloryfikujące UPA oraz Stepana Banderę. Wśród zbezczeszczonych obiektów znalazły się m.in. Pomnik Bohaterów Getta Warszawskiego oraz Pomnik Rzezi Wołyńskiej.
W toku postępowania ABW ustaliła również mechanizm rekrutacji i finansowania tego typu działań. Werbunek miał odbywać się za pośrednictwem komunikatorów internetowych, a wynagrodzenie za realizowane zadania wypłacane było w kryptowalutach poprzez zagraniczne giełdy zarejestrowane w Federacji Rosyjskiej oraz Chińskiej Republice Ludowej.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oceniła sprawę jako kolejny przykład aktywności rosyjskich służb specjalnych wymierzonej w interesy Polski, polegającej na inspirowaniu konfliktów między narodami polskim i ukraińskim.

