Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

300 chętnych na jedno miejsce. Rekrutacyjna „klęska urodzaju” w ABW i Agencji Wywiadu

Autor. gov.pl

ABW i Agencja Wywiadu aktywnie poszukują nowych pracowników i funkcjonariuszy. Jak donosi „Rzeczpospolita”, zainteresowanie ofertami jest duże, a na jedno ogłoszenie ABW wpływa średnio około 300 zgłoszeń. Kandydaci muszą przejść wieloetapową weryfikację, która obejmuje m.in. testy psychologiczne, badania poligraficzne czy sprawdzenie podatności na szantaż.

Reklama

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Agencja Wywiadu prowadzą otwarty nabór, publikując oferty pracy na swoich stronach internetowych oraz w serwisach rekrutacyjnych. Podobne działania podejmują zagraniczne służby, w tym amerykańskie CIA i FBI, izraelski Mosad, brytyjskie MI5 i MI6, niemiecki BfV oraz francuska DGSE.

„W ostatnich latach rynek pracy uległ zmianie, podobnie jak sposób, w jaki młodzi ludzie szukają zatrudnienia i informacji o przyszłej ścieżce zawodowej” – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora do spraw służb specjalnych.

Setki zgłoszeń na jedno stanowisko

ABW publikuje obecnie na portalu pracuj.pl 69 ofert. Jak jednak zastrzega Jacek Dobrzyński, liczby ofert pracy nie należy utożsamiać z liczbą osób, które agencja zamierza przyjąć do służby lub pracy. Jedno ogłoszenie może bowiem dotyczyć więcej niż jednego stanowiska. Kandydatów poszukuje się zarówno do centrali w Warszawie, jak i do jednostek terenowych.

Reklama

Zainteresowanie rekrutacją jest duże – wskazuje „Rzeczpospolita”. Według Dobrzyńskiego na jedną ofertę pracy ABW wpływa średnio około 300 zgłoszeń. W odpowiedzi na interpelację posła PiS Bartosza Kownackiego koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował natomiast, że na opublikowane oferty wpłynęło ponad 20 tysięcy aplikacji.

Siemoniak wskazał również, że w latach 2024-2026 relacja przyjęć do służby względem odejść jest dodatnia. Agencja odbudowuje także zlikwidowane w 2017 roku delegatury.

Jakich specjalistów poszukują służby?

ABW rekrutuje kandydatów o różnych kwalifikacjach. W pionie analitycznym poszukiwani są specjaliści do spraw zagrożeń terrorystycznych, cyberzagrożeń i bezpieczeństwa ekonomicznego, a także eksperci zajmujący się analizą informacji dotyczących blockchaina i kryptowalut – wskazuje „Rzeczpospolita”.

Pion operacyjny potrzebuje funkcjonariuszy zajmujących się kontrwywiadem na Europę Wschodnią i Daleki Wschód, a także specjalistów do spraw zagrożeń terrorystycznych oraz infrastruktury krytycznej. Z kolei w pionie wsparcia operacyjno-technicznego poszukiwani są m.in. piloci bezzałogowych statków powietrznych, graficy komputerowi, administratorzy systemów teleinformatycznych i chemicy zajmujący się analizą dokumentów.

Reklama

Agencja Wywiadu szuka natomiast m.in. specjalistów do spraw cyberbezpieczeństwa, programistów, analityków potrzeb biznesowych, prawników, tłumaczy języków obcych, w tym rosyjskiego, oraz ekspertów do spraw systemów satelitarnych. Podstawowe wymagania stawiane kandydatom obejmują posiadanie polskiego obywatelstwa, korzystanie z pełni praw publicznych, niekaralność oraz wykształcenie co najmniej średnie. Na określonych stanowiskach wymagane jest wykształcenie wyższe.

Szczegółowa weryfikacja kandydatów

Proces rekrutacyjny do Agencji Wywiadu trwa zazwyczaj od pięciu do sześciu miesięcy – wskazuje „Rzeczpospolita”. Obejmuje weryfikację formalną, testy psychologiczne, badanie poligraficzne, badania lekarskie oraz postępowanie sprawdzające związane z uzyskaniem poświadczenia bezpieczeństwa.

W przypadku ABW rekrutacja trwa zwykle od sześciu do dziewięciu miesięcy. Kandydaci przechodzą m.in. testy psychologiczne oraz weryfikację w ewidencjach i rejestrach. Funkcjonariusze mogą również przeprowadzić wywiad w miejscu zamieszkania i pracy kandydata, a także porozmawiać z trzema wskazanymi przez niego osobami. W tym przypadku także może zostać przeprowadzone badanie wariograficzne.

Reklama

Jak przypomina „Rzeczpospolita”, selekcję adeptów na funkcjonariuszy służb specjalnych opisał Tomasz Siemoniak, koordynator ds. służb specjalnych, w odpowiedzi skierowanej w ubiegłym roku do Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Marcina Wiącka, który zwracał uwagę, że kandydaci do służb w przypadku przerwania postępowania rekrutacyjnego nie są informowani o przyczynach takiego kroku. Siemoniak wskazał, że postępowania takie są prowadzone z uwzględnieniem przepisów o ochronie informacji niejawnych i oparte są na podstawie materiałów opatrzonych klauzulą tajności.

Postępowania mają ustalić m.in., czy istnieją wątpliwości dotyczące ewentualnych związków kandydata z działalnością szpiegowską, terrorystyczną lub sabotażową. Weryfikowana jest również możliwość werbunku przez obce służby specjalne oraz występowanie okoliczności zwiększających podatność na szantaż lub wywieranie presji. Sprawdzeniu podlega także sposób postępowania z informacjami niejawnymi.

Siemoniak przyznał, że zdarzają się przypadki ubiegania się o przyjęcie do służby przez osoby związane ze zorganizowanymi grupami przestępczymi lub służbami specjalnymi obcych państw.

Jakimi cechami powinien charakteryzować się kandydat?

Ppłk Marcin Faliński, były oficer Agencji Wywiadu, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zwraca uwagę, że otwarty nabór pozwala dotrzeć do specjalistów z konkretnych dziedzin. Ich bezpośrednie poszukiwanie mogłoby wymagać znacznych nakładów czasu i środków, a także narażać takie osoby na dekonspirację.

Reklama

W pracy wywiadowczej znaczenie mają m.in. ciekawość świata, odporność na stres, szerokie zainteresowania, zdolności analityczne, umiejętność szybkiej oceny sytuacji i odwaga. Przydatna jest znajomość języków obcych oraz wiedza z zakresu politologii, ekonomii i prawa, ale również inne wykształcenie wyższe. Ppłk Faliński podkreśla także znaczenie doświadczeń życiowych i zawodowych, podróży, zainteresowań oraz sprawności fizycznej i kondycji psychicznej.

Szef Agencji Wywiadu płk Paweł Szota w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zaznacza, że nie ma jednego wzorca osobowego kandydata. Agencja poszukuje zarówno osób o wąskich specjalizacjach, jak i przedstawicieli różnych dziedzin. Potrzebuje nie tylko oficerów operacyjnych, ale również analityków pracujących na danych i informacjach niedostępnych w innych miejscach. Płk Szota podkreślił, że każdy może aplikować do Agencji Wywiadu, jednak ostateczna decyzja o przyjęciu należy do agencji. Zwrócił również uwagę, że oficerem wywiadu może zostać osoba posiadająca podwójne obywatelstwo.

Pokolenie Z. Jedni rezygnują, inni widzą w nich atut

Opinie na temat młodych kandydatów do służb specjalnych są podzielone. Jeden z rozmówców „Rzeczpospolitej” z ABW wskazuje, że część przedstawicieli pokolenia Z rezygnuje na końcowym etapie selekcji, ponieważ nie akceptuje konieczności pracy stacjonarnej i wolałaby pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie.

Reklama

Problemem bywają również oczekiwania finansowe. Jak wskazuje rozmówca, niektórzy prawnicy rezygnują, ponieważ ich wymagania płacowe są wyższe niż wynagrodzenia oferowane przez służbę.

Inaczej na młode pokolenie patrzy płk Piotr Krawczyk, były szef Agencji Wywiadu. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” podkreślał, że przedstawiciele pokolenia Z są dobrze wykształceni, samodzielni, ambitni, sprawnie posługują się narzędziami informatycznymi i mediami społecznościowymi oraz są gotowi podróżować po świecie. Jego zdaniem cechy te dobrze wpisują się w specyfikę pracy wywiadowczej.

Ile zarabiają funkcjonariusze ABW?

Wynagrodzenie funkcjonariuszy ABW po ukończeniu szkolenia podstawowego zależy m.in. od wykształcenia i miejsca zatrudnienia. Osoby z wyższym wykształceniem zatrudnione w centrali w Warszawie mogą liczyć na 8368 złotych netto. W delegaturach uposażenie wynosi od 6906 do 7506 złotych netto – wskazuje „Rzeczpospolita”.

W przypadku stanowisk związanych z wykształceniem średnim kwoty te wynoszą odpowiednio 7855 złotych netto w centrali oraz od 6393 do 6993 złote netto w delegaturach. Podane wynagrodzenia obejmują uposażenie zasadnicze wraz ze świadczeniem mieszkaniowym.

Reklama

Na wybranych stanowiskach teleinformatycznych i związanych z cyberbezpieczeństwem możliwy jest dodatkowy dodatek teleinformatyczny w wysokości od dwóch tysięcy do nawet 30 tysięcy złotych brutto. Wśród dodatkowych świadczeń wymieniane są emerytura po 25 latach służby, trzynasta pensja, dofinansowanie wypoczynku, opieka medyczna i stomatologiczna, możliwość dofinansowania studiów lub szkoleń oraz ekwiwalent na strój służbowy.

Reklama