Szef mundurowych związkowców o zmianach w art. 15a: nie blokujemy tego projektu, bo prawda jest taka, że (…) jest on jakimś rozwiązaniem problemu

27 maja 2021, 10:29
Wąsik, związkowcy, fot. MSWiA
Fot. MSWiA

"Nie blokujemy tego projektu, bo prawda jest taka, że nawet w tym kształcie, który nie jest dla nas do końca satysfakcjonujący, jest on jakimś rozwiązaniem problemu" - mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Krzysztof Oleksak, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Jak dodaje, związkowcy zdają sobie sprawę z tego, "że ten projekt nie jest doskonały", ale nie chcą "doprowadzić do sytuacji, w której zostanie on wycofany z prac legislacyjnych".

Dominik Mikołajczyk: Rozmawiamy chwilę po spotkaniu jakie odbyło się w MSWiA. Mieliście rozmawiać o kwestii art. 15a. Udało się dojść do porozumienia?

Krzysztof Oleksak, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych: Rozmowy o art. 15a wynikają z porozumienia z 8 listopada 2018 roku. I dla jasności, trzeba też przypomnieć, że ten punkt został zapisany jako rozbieżny. Wtedy nie doszliśmy do porozumienia w tej sprawie z ministrem Joachimem Brudzińskim, jednak zadeklarował on, że będziemy pracować nad znalezieniem wspólnego rozwiązania. Chodzi o grupę funkcjonariuszy przejętych do służby w roku 1999, którym zmieniono zasady naliczania emerytur, kiedy byli już w służbie. Uważamy, że jest to po prostu daleko niesprawiedliwe i chcieliśmy tę sprawę w jakiś sensowny sposób załatwić. Nasz postulat zmierzał do tego, by zrównać te uprawnienia z tymi, które posiadają funkcjonariusze przyjęci przed 1999 rokiem. Na to jednak, tak jak powiedziałem, w 2018 roku minister Brudziński się nie zgodził. 

MSWiA zaprezentowało projekt zmian, jednak nie do końca wychodzi on chyba naprzeciw waszym oczekiwaniom. 

Sytuacja jest taka, że przez prawie 20 lat, żadna z ekip rządzących nie chciała zająć się tą sprawą. Jedni uważali, że będzie się to wiązało ze zbyt dużymi kosztami, a inni, że nie warto tego robić. Tak jak pan powiedział, obecne kierownictwo MSWiA przygotowało projekt, który poddany został szerokim konsultacjom w środowisku. W ich wyniku wskazaliśmy szereg mankamentów, jakie naszym zdaniem w tych rozwiązaniach występują. Te główne uwagi można sprowadzić do trzech punktów. Po pierwsze, to staż służby. Ustawa określa próg 25 lat i to spotkało się z krytyką środowiska, choć nie oszukujmy się, tych funkcjonariuszy, którzy mają te lata "z cywila". Pozostała grupa nie jest tym aż tak bardzo zainteresowana. Po drugie, chodzi o sposób naliczania. MSWiA zaproponowało przelicznik 1,3 proc. za każdy rok służby. My wskazywaliśmy, że ten mechanizm powinien być trochę inny.

Trochę, to lekki eufemizm. Mówiliście o tym, że ten przelicznik powinien być dwukrotnie wyższy i wynosić 2,6 proc.

2,6 proc. za pierwsze 3 lata, więc chcieliśmy wprowadzenia analogicznego rozwiązania jakie już funkcjonuje.

A ten trzeci punkt? Co jeszcze nie podoba wam się w tej ustawie?

Chodziło o tzw. element wolnościowy, czyli możliwość wyboru korzystniejszego rozwiązania. Oznacza to, de facto, że ta grupa funkcjonariuszy będzie miała do wyboru dwie możliwości - doliczenie do emerytury mundurowej pracy cywilnej i druga, niedoliczanie i pobieranie emerytury mundurowej i emerytury z ZUS. To jest racjonalne. W tym przypadku minister Maciej Wąsik zgodził się na realizację naszego postulatu.

Wiemy w takim razie co leżało na stole. Nie wiemy jednak na czym stanęło. Udało się wypracować wspólne stanowisko dotyczące projektu?

Projekt ustawy będzie dalej procedowany. Nie było zgody resortu na zmianę tych dwóch istotnych elementów, o których wspomniałem. W tym momencie sytuacja wygląda tak, że oczekujemy wprowadzenia projektu do dalszych prac i nie zamykamy sobie drogi do tego, by na etapie prac parlamentarnych o tych sprawach dalej rozmawiać. 

Nie blokujemy tego projektu, bo prawda jest taka, że nawet w tym kształcie, który nie jest dla nas do końca satysfakcjonujący, jest on jakimś rozwiązaniem problemu. Wiemy, że jeśli teraz zmarnujemy szansę na wprowadzenie zmian w tym zakresie, to stracimy ją prawdopodobnie bezpowrotnie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ten projekt nie jest doskonały, ale tak jak powiedziałem, nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której zostanie on wycofany z prac legislacyjnych. 

Mówi Pan o tym, że nie zamykacie sobie drogi do dalszych rozmów. Tylko czy oczekiwanie, że uda się dokonać zmian na etapie prac parlamentarnych nie jest na wyrost, skoro do tej pory nie udało Wam się przekonać MSWiA?

Jaką mamy alternatywę? 

No właśnie o tę alternatywę pytam.

My odbieramy ją jako pewne zagrożenie. Resort mógłby się wycofać z tej propozycji i zostawić taki stan jaki mamy dziś, który dla tej grupy funkcjonariuszy jest dramatycznie niekorzystny. Wydaje nam się, że znacznie bardziej racjonalnym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę to twarde stanowisko ministra Wąsika, o którym mówiłem, jest zabieganie i walka do końca o przekonanie większości parlamentarnej do naszych racji. 

Jeśli dobrze rozumiem, stoicie dziś na stanowisku, że lepszy ten projekt - mimo, że nie do końca spełnia oczekiwania środowiska - niż żaden?

Kompromis ma to do siebie, że obie strony nie są do końca zadowolone z osiągniętego porozumienia.

Pytanie tylko, kto jest bardziej niezadowolony? 

My przekonywaliśmy ministra, że to my mamy prawo czuć się mniej zadowolonymi. 

Na jakie ustępstwa poszło w takim razie MSWiA? 

O tym niezadowoleniu mówię z pewną ironią. Resort zgodził się na dobrą sprawę tylko na jedną, choć bardzo ważną zmianę, która dotyczy tego elementu wolnościowego, czyli stworzenia możliwości wyboru korzystniejszego rozwiązania.

Mówiliśmy o wysokości przelicznika zaproponowanego przez MSWiA i o tym, że nie ma zgody resortu na jego zwiększenie. Z czego to Pana zdaniem wynika? Chodzi o zbyt duże koszty? 

Myślę, że to chyba nie kwestia pieniędzy. Wydaje mi się, że chodzi o to, by nie tworzyć kolejnych rozwiązań dedykowanych do kolejnej grupy. Trzeba też powiedzieć sobie jasno, że funkcjonariuszy w służbie, których te rozwiązania miałby dotyczyć nie jest już wielu. Sądzę, że MSWiA nie chce tworzyć osobnego rozwiązania, swoistej protezy, dla stosunkowo niewielkiej grupy funkcjonariuszy. Ale to jest tylko moja ocena.

Powtórzę jeszcze raz. My tego projektu nie będziemy blokować, ale na spotkaniu z ministrem nie podpisaliśmy też uzgodnienia, bo pewne różnice pozostały. Liczymy, że na dalszym etapie prac uda się nam przekonać posłów i senatorów do naszych racji.

Zostawmy na chwilę kwestię art.15a. Po ostatniej Radzie Dialogu Społecznego zawrzało wokół kontynuacji programu modernizacji. Wiadomo kiedy i czy nowy program wejdzie w życie?

Z tego co pamiętam minister Wąsik, w rozmowie z panem, dość obszernie, choć dyplomatycznie, o tym projekcie mówił. Muszę jednak przyznać, że wypowiedź premiera na posiedzeniu RDS nas bardzo zdziwiła, bo sądziliśmy, że ta sprawa jest już dogadana. Pan premier nie pozostawił nam zbyt wielu złudzeń, a jego słowa wprowadziły sporo niepokoju w mundurowym środowisku. Po spotkaniu w MSWiA można wysnuć jednak taki wniosek, że wolą resortu jest ustanowienie tego programu. Wydaje mi się jednak, że nie zapadła jeszcze, nazwijmy to, polityczna decyzja dotycząca tego jaki kształt ma on przybrać. Oczekujemy, że ten program zostanie przyjęty. Prawda jest taka, że służby mundurowe bez dodatkowych środków, będą stały w miejscu. Wydaje mi się, że zarówno minister Wąsik jak i minister Kamiński doskonale zdają sobie z tego sprawę. A trzeba sobie jasno powiedzieć - stojąc w miejscu, de facto, będziemy się cofać.

To oczekiwanie o którym Pan mówi opiera się na jakiejś konkretnej wiedzy, dokumentach? Założenia nowego programu modernizacji były już z wami konsultowane? 

Niestety żadnymi twardymi cyframi nie dysponujemy. Chcemy by jeszcze przed wakacjami doszło do poważnych rozmów na ten temat. Oczekiwanie środowiska dotyczące tej ustawy jest ogromne i przypomnę, że zgodnie z porozumieniem, miała ona wejść w życie od stycznia 2021 roku. I o ile jesteśmy w stanie wytłumaczyć jej przesunięcie trwającą pandemią, o tyle jeżeli nie będzie konkretnych deklaracji odzwierciedlonych w projekcie, to niezadowolenie wśród funkcjonariuszy będzie ogromne. Myślę, że rządzący zdają sobie z tego sprawę.

Wspomniał Pan o ministrze Wąsiku i niedawnym wywiadzie jakiego udzielił InfoSecurity24.pl. Padło tam pytanie dotyczące podwyżek. Czy z ustaleń jakie prowadzicie z resortem spraw wewnętrznych i administracji, z deklaracji jakie składa kierownictwo MSWiA wynika, że ustawa modernizacyjna będzie zakładała wzrost uposażeń funkcjonariuszy? 

Trudno jest się nie zgodzić z pewną diagnozą, o której mówił minister, bo pensje pracowników cywilnych pracujących w służbach mundurowych są faktycznie bardzo niskie. Ale nie wyobrażam sobie, żeby nowa ustawa modernizacyjna nie przewidywała podwyżek zarówno dla pracowników cywilnych jak i funkcjonariuszy. Takiego scenariusza w ogóle nie bierzemy pod uwagę. Wierzę w to, że znajdziemy z kierownictwem MSWiA takie rozwiązanie, które spełni oczekiwania całego środowiska. Ale nie mogę jeszcze dziś mówić o żadnych kwotach, bo tych jeszcze nie znam.

Mamy maj, a nowa ustawa, teoretycznie, mogłaby wejść w życie od stycznia 2022 roku. Tego czasu na rozmowy o konkretach jest więc coraz mniej.

Sądziliśmy, że te rozmowy zaczną się nieco wcześniej. Faktem jest, że mamy maj i nie znamy jeszcze żadnych szczegółów. To nas niepokoi, szczególnie w kontekście wypowiedzi pana premiera. Mam nadzieję, że do takiego spotkania i rozpoczęcia rozmów dojdzie w czerwcu. 

MSWiA przygotowało, zgodnie z zapowiedziami, projekt zmian w ustawie o PSP dotyczący dodatków funkcyjnych. Jak Pan go ocenia? 

To, że pojawia się kolejny dodatek, a w zasadzie analogiczne rozwiązanie z tymi jakie funkcjonują w policji czy Straży Granicznej oceniam dobrze. To właściwy kierunek. Żałujemy jednak, że nie braliśmy udziału w pracach na etapie tworzenia projektu. W swoim stanowisku wyartykułowaliśmy nasz punkt widzenia i pewne uwagi jakie mamy do tego rozwiązania. Nie zaopiniowaliśmy tego projektu negatywnie, ale wymaga on naszym zdaniem pewnych korekt.

Które jego elementy wymagają w takim razie zmiany? 

Jest ich kilka. Jedna z najbardziej istotnych kwestii dotyczy katalogu stanowisk.

Powinien być on szerszy czy węższy? 

Powinien być nieco inaczej skonstruowany. Jeżeli w katalogu także stażysta jest tym stanowiskiem, które uprawnione jest do pobierania dodatku funkcyjnego, to coś jest tutaj nie tak. 

Kolejnym elementem, o którym mówimy, jest zapis, że każdy strażak ma 14 dni na zrzeczenie się dodatku funkcyjnego, a jeśli tego nie zrobi, to jego dodatek służbowy z mocy prawa stanie się dodatkiem funkcyjnym. Z różnych powodów ten termin może zostać przez strażaka przekroczony. I choć dodatek funkcyjny nie będzie niższy niż ten służbowy, to pamiętajmy, że strażak – pobierający dodatek funkcyjny – traci prawo do płatnych nadgodzin. Chcielibyśmy wydłużenia tego okresu lub zmiany przepisów tak, by dodatek funkcyjny przyznawany był na wniosek uprawnionego funkcjonariusza. 

Jak pan widzi, mamy więc pewne uwagi, ale nie sądzę by co do zasady rozwiązanie to było niekorzystne. Nie możemy jednak utożsamiać się w pełni z projektem, który da możliwość różnej interpretacji przepisów, co niestety często się zdarza. Zależy nam na tym, by zapisy były możliwie precyzyjne. Na przykład w przypadku dodatku służbowego wprowadza się przesłanki umożliwiające obniżenie strażakowi tego świadczenia. Ja naprawdę wierzę w mądrość naszych komendantów, a tych powiatowych i miejskich jest ponad 350. Doświadczenie uczy mnie, że w tej grupie są bardzo różni szefowie o różnym podejściu do podległych strażaków, a przepisy nie mogą dawać im pola do różnego rodzaju nadinterpretacji.

Jest Pan szefem Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Co jest priorytetem dla mundurowego środowiska na najbliższe miesiące? 

Przewodniczącym Federacji zostałem kilka dni temu i dopiero identyfikuję te problemy i wyzwania. Bo o ile myślę, że o tym co jest ważne dla służb podległych MSWiA wiem całkiem sporo, o tyle muszę przyjrzeć się temu co dzieje się w Służbie Celno-Skarbowej i Służbie Więziennej.

Najważniejsza jest w tej chwili nowa ustawa modernizacyjna. Nie wyobrażam sobie, że jej nie będzie i że nie będą się z nią wiązać podwyżki uposażeń. Po drugie, musimy do końca doprowadzić sprawę art. 15a. W najbliższym czasie będziemy też pochylać się nad kwestią obniżenia dodatku motywacyjnego w przypadku subsydiarnego lub prywatnego aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi. Dziś moment skierowania pozwu jest podstawą do pozbawienia mundurowego dodatku motywacyjnego. Sprawę zasygnalizował NSZZ Policjantów i rozmawialiśmy już wstępnie na ten temat z ministrem Wąskiem. Myślę, że jest w tej sprawie szansa na wprowadzenie zmian.

Wspomniał Pan o Służbie Więziennej. NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa podjął kilka dni temu uchwałę o rozpoczęciu protestu. Czy Federacja będzie go wspierać?

Jesteśmy w stałym kontakcie z kolegami z Służby Więziennej. Jako Federacja w najbliższym czasie wystosujemy też oficjalne pismo popierające wysuwane przez nich postulaty.

Na oficjalnych słowach wsparcia zakończy się Wasze działanie?

Wszystkie opcje są możliwe. Jeżeli Przewodniczący NSZZ FiPW zawnioskuje o jakieś inne formy wsparcia, to pewnie je uzyska. Nasza Federacja działa w myśl zasady: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. 

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 148
Ekonomista
czwartek, 27 maja 2021, 14:41

Mundurowi nie płacą żadnych składek tylko sam pit(przekładanie kasy z kieszeni do kieszeni), może czas by zaczęli płacić składkę nfz i odkładać część pensji do ofe(obecne ppk to paździerz, reforma ofe przyniosłaby więcej korzyści niż likwidacja). Wtedy przy zachowaniu przywilejów system nie kosztowałby aż tyle co teraz. Wszystko inne to pudrowanie trupa.

Miraż
czwartek, 27 maja 2021, 18:36

Emeryt, oto stanowisko ZZ w kwestii 15a Cyt. "Proszę mi powiedzieć, jaka jest różnica między funkcjonariuszem, który wstąpił do służby w latach 1999-2003, a tym który do policji wstąpił w roku 2004? Dlaczego ich sytuacja ma być tak radykalnie różna? Ja nie znajduję na to argumentów. Dostrzegam je, rozumiem to co mówi MSWiA, ale te argumenty wydają mi się mało istotne, żeby w dalszym ciągu tolerować dyskryminację." Resztę znajdziesz w postach kolegów, poczytaj, tam racjonalnie tłumaczą dlaczego ta zmiana powinna objąć też 03-12.

Onek
piątek, 28 maja 2021, 10:39

W postach od kolegów z innych roczników jest: Jaka różnica jest między f-szami którzy wstąpili do służby do 1999 roku a tymi którzy wstąpili w latach 2003-2012. Jedni i drudzy zatrudnili się na konkretnych przepisach. Pierwsi mają emkę mundurowa, wypracowali lata do emki cywilnej, walczą w sądach od lat o możliwość skorzystania z art. 15a i ze swoich składek a sądy odmawiają twierdząc że obowiązują ich przepisy z dnia przyjęcia. Teraz dla kaprysu i z wygody ma być zmieniony art. 15a dla 03-12 na którym się przyjeli; nie ma mowy o zwrocie w ramach praw nabytych - nic im nie zabrano. Dlaczego ich sytuacja ma być tak radykalnie różna. Posty kolegów z 03-12 to puste żądania i ciągle te same teksty że te same cyferki więc się należy.

Emeryt
czwartek, 27 maja 2021, 14:37

Coś lakoniczna ta wypowiedź w artykule po spotkaniu ZZ z ministrem w przeciwiestwie do tego co się dzieje ostatnio na forach w kwestii art. 15a więc coś przypomnę. Każda grupa przyjmowała się na jakiś przepisach emerytalnych i tego się miała trzymać. W ustawie z 1959 roku emka była w wysokości mak. 85%; 3% za każdy rok powyżej 15 lat ale do wysługi mogli doliczyć tylko tylko prace w innych formacjach mundurowych w tym w SOK oraz wojsko. Nadmienię że za tzw. komuny był nakaz pracy - mundurowy po odejściu z pracy również na emkę musiał podjąć pracę i pracować do 55 roku życia. od 1972 roku zaczęto wprowadzać zaliczenia zatrudnienia cywilnego liczonego również 3% za każdy rok powyżej 15 lat w mundurze. W trakcie Stany Wojennego ustawą wprowadzono że emka może być w wysokości 100% po 35 latach służby. Po stanie wojennym - w 1985 roku ustawa wprowadzała zapis że po 30 latach służby f-sza zwalnia się ze służby czyli teoretycznie wrócono do 85% choć nie zlikwidowano zapisu z wcześniejszej że pełna w wysokości 100% za 35 lat służby albo w przypadku zaliczenia do I lub II grupy inwalidzkiej. Za wysługę w mundurówce powyżej 15 lat było 3% za cywilne składkowe i nieskładkowe 3% .Po zmianach ustrojowych wzięto się za mundurowych, SLD uważało że mundurowi sa za bardzo uprzywilejowani w kwestii emerytur. Zmienili ustawe dla żołnierzy w grudniu 1993 roku a pozostałych mundurowych w lutym 1994 roku. Obniżono wskaźnik wzrostu emerytur za każdy rok okresów składkowych z 3% do 2,6%. Obniżono wskaźnik wzrostu emerytur za każdy rok okresów składkowych poprzedzających służbę z 3% do 1,3% a nieskładkowych z 3% do 0,7%, zniesiono prawo łączenia emerytury z częścią renty inwalidzkiej. Uważano do końca prac nad ustawą że wysługa cywilna i tak jest za bardzo faworyzowana i w ostatnich poprawkach próbowano zamiast 1,3% wprowadzić 0,7% a w zamian dać 80% do pełnej. Chciano wprowadzić prócz 15 lat drugi element - próg wiekowy - min. wiek emki 50 lat. Może śmieszne ale ten warunek nie przeszedł gdyż przekonano posłów że przy tak dogodnych warunkach płacowych i stabilnym zatrudnieniu nikt nie odchodzi i nie będzie odchodził po 15 latach - tak było w tamtych czasach. Późniejsze zmiany ustawowe ( 99,03,12) wszyscy znają. Dzisiaj przyjęci między 01.10.2003 a 31.12.2012 na przepisach Millera twierdzą że należy im się art. 15 bo podlegają pod art. 15a jak przyjęci od 01.01.1999 do 30.09.2003. W pewnym sensie podobna sytuacja z prawami nabytymi już była. Przyjęci w stanie wojennym i później podlegali pod ten sam art. w kwestii długości wysługi. Odchodzący po 30 latach i więcej godzili się na to co dostaną, ale znaleźli się tacy którzy przyjmowali się na ustawie ze stanu wojennego, oparli się na przepisach prawa nabytego i wygrali. Przepisy z dania przyjęcia obowiązywały - pomimo tej samej długości pracy powyżej 30 mogli odejść z różnymi procentami do emki i pracować dłużej. Nikt do nikogo nie miał pretensji i nie żądał praw kolegów. Obecnie nie widzę na jakiej podstawie przyjęci po 30.09.2003 dążą do zmiany art. 15a dla siebie - nie ma podstaw prawnych, przyjmowaliście się na art. 15a więc o co chodzi ?

Jarecki
czwartek, 27 maja 2021, 18:22

Emeryt, ale po co ten elaborat?, co kogo interesuje jak było w 1959 czy 1972, jakie to ma dziś znaczenie?, mamy swoje przepisy emerytalne, mamy swoje naliczenia, po co ten rozbiór logiczno-nielogiczny na atomy węgla?, czemu to ma służyć?. Odkąd świat światem mundurowi, zresztą jak inne grupy zawodowe były w jakiś sposób uprzywilejowane, te przepisy ewoluowały, jak wszystkie inne, nie rozumiem po co ten cały wywód?, nic nie wnosi do kwestii 15a

przyszły em
czwartek, 27 maja 2021, 19:42

Po to, by wszyscy z 03 - do dzisiaj zrozumieli, że jedynie 99-03 zostali dotknięci niesprawiedliwie art 15a. To tak w skrócie Jarecki - dotarło ?

Irek
czwartek, 27 maja 2021, 14:36

Festiwal obietnic i gra na czas ciąg dalszy, jasny przekaz wynika z tej rozmowy, godzimy się na 15aa bo jeszcze zerwią rozmowy, bo zostawią nas z tym co jest. Panowie Związkowcy, to co jest, tj. 15a jest lepsze niż wasze "ciężko" wynegocjowane 15aa po 25 latach. A dlaczego nie ma informacji jakie roczniki obejmie ewentualna zmiana?

Mirek
czwartek, 27 maja 2021, 14:06

,,Ustawa określa próg 25 lat i to spotkało się z krytyką środowiska, choć nie oszukujmy się, tych funkcjonariuszy, którzy mają te lata "z cywila". Czy związki nie umieją się targować - było 15 lat , minister chce 25 lat to wszystkich zadowoli cywil po 20 latach. A skoro jest mała grupka tych, których to dotyczy to jaki problem. Niech ministerstwo zwróci po części to co zabrali.

Piotr
czwartek, 27 maja 2021, 18:18

Związki zbyt miękko negocjują.Skoro jest tak mało funkcjonariuszy ,których objęłyby zmiany,część zostanie żeby brać dodatek 25+,dlaczego nie docisnąć MSW? Pieniądze podobno nie są problemem.Komu zależy na przedłużaniu sprawy?

Bator
czwartek, 27 maja 2021, 14:00

Dobrze. Pytanie: czy jak odejdę po 22 latach służby mając lata z cywila i siłą rzeczy ich nie doliczę do mundurowej emki bo nie mam wymaganych 25 lat służby, to czy będę mógł doliczyć je do lat z cywila wypracowanych po służbie, aby otrzymać drugą emeryturę?

B
czwartek, 27 maja 2021, 20:03

Tak

Tweets InfoSecurity24