Służba Więzienna

Protest mundurowych Służby Więziennej. Chcą przekonać prezydenta do weta

Fot. ms.gov.pl

Związki zawodowe działające w Służbie Więziennej są dość zdeterminowane, jeśli chodzi o sprawę uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy o SW. Mundurowi zamierzają bowiem 19 sierpnia przejść z Placu Zamkowego pod Belweder, by tam złożyć petycję, która skłonić ma prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania przyjętego przez posłów dokumentu. Czy ich starania przyniosą oczekiwany efekt?

Choć ustawa została przekazana prezydentowi (jak wynika z informacji zawartych na sejmowych stronach) 8 sierpnia, do dziś nie ma informacji, by głowa państwa złożyła pod nią podpis. Nie oznacza to rzecz jasna, że tak się nie stanie, jednak brak decyzji jest czynnikiem rozbudzającym nadzieje w więziennym środowisku. Jak się wydaje, idąc właśnie tym tokiem myślenia, związkowcy (co warte podkreślenia, obu funkcjonujących w formacji central) działający w Służbie Więziennej zdecydowali się zorganizować protest. Zamierzają w najbliższy piątek (19 sierpnia) zebrać się na Placu Zamkowym i stamtąd udać się – by złożyć petycję – pod Belweder. Tego, jakich argumentów użyją mundurowi by przekonać prezydenta do podjęcia decyzji o zawetowaniu ustawy można się, z dużą dozą prawdopodobieństwa, spodziewać. Te zostały bowiem wyrażone w dwóch dość obszernych stanowiskach skierowanych do Andrzeja Dudy tuż po ostatecznym przyjęciu ustawy przez posłów.

Czytaj też

Więziennikom nie podoba się szereg zmian, poczynając od powołania Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, przez wydłużenie oddelegowania z maksymalnie 6 do maksymalnie 12 miesięcy, aż po nowe przepisy dotyczące mianowania i powołania na stanowiska służbowe. Mundurowi podkreślają, że nowelizacja w takim kształcie pogłębi jedynie "spory kryzys polskiego więziennictwa", a zmiany nie wychodzą naprzeciw ich oczekiwaniom, a są wręcz wymierzone w interesy środowiska. 

Zarzuty formułowane przez funkcjonariuszy nie należą do kategorii "lekkich", a wprowadzenie do porządku służbowego zmian, którym środowisko jawnie się przeciwstawia nie jest najlepszym rozwiązaniem. I to nie tylko z uwagi na trudną sytuację kadrową w formacji. Czy więzienny protest sprawi, że prezydent zawetuje przepisy? Nie jest to niemożliwe, choć biorąc pod uwagę polityczne uwarunkowania, trzeba przyznać, że dość skomplikowane. Z drugiej strony prezydenckie weto z dużą dozą prawdopodobieństwa pogrzebałoby ustawę, bowiem znalezienie wymaganej prawem większości koniecznej do jego odrzucenia, byłoby raczej zadaniem dość karkołomnym, z góry skazanym na porażkę. Nadzieję na taki właśnie obrót spraw mają zapewne związkowcy z SW.

Komentarze