Reklama

Policyjne radiotelefony TETRA za 80 mln złotych

19 marca 2020, 12:13
Tetra, policja. fot. sląska policja
Fot. Policja

Komenda Główna Policji opublikowała zestawienie ofert w wartym 80 mln zł przetargu, dotyczącym ramowej umowy na dostawy radiotelefonów systemu TETRA z szyfrowaniem wraz wyposażeniem i oprogramowaniem. Co ciekawe, jest to sprzęt przeznaczony dla sieci mającej powstać w ramach przetargu "łączność w systemie ETSI TETRA w 13 miastach i aglomeracjach miejskich", który w październiku 2019 roku unieważnił wyrok KIO. Umowy ramowe mają być podpisane nawet z 5 odrębnymi dostawcami i realizowane aż do wyczerpania budżetu.

Przetarg dotyczący zakupu pełnej gamy radiotelefonów, od stacjonarnych przez samochodowe aż po przenośne, łącznie z wersją kamuflowaną, przebiega bardzo szybko, żeby nie powiedzieć ekspresowo. Ogłoszony został w połowie stycznia i pierwotny termin składania ofert upływał 17 lutego, jednak został wydłużony do 16 marca 2020 roku. Jednym z powodów były zmiany w wymaganiach, wynikające z zaskarżenia przez oferentów ich części, jako preferujących jednego dostawcę, któremu wcześniej Komenda Główna Policji udzieliła zamówień bez przetargów. Wymagania te obejmowały rozwiązania techniczne, które są typowe dla jednego producenta, a przy tym, co zaznaczono w jednym z odwołań, część z nich nie jest obecnie stosowana w Policji.

Wśród zaskarżonych wymagań znalazł się na przykład wymóg zgodności z niestosowanym przez policję oprogramowaniem Motorola xCore 9.0.2, czy ładowarka na konkretną liczbę akumulatorów ze zdalnym programowaniem. Ostatecznie wymogi zmieniono, dopuszczając dowolne oprogramowanie zgodnie z systemem Windows 10 oraz rezygnując z wymogów zgodności z Rohill TetraNode i Sepura eXtras.

Celem postępowania jest wyłonienie maksymalnie 5 dostawców, którzy realizować będą dostawy radiotelefonów w systemie TETRA szyfrowanych w standardzie TEA2 wraz z pełnym pakietem niezbędnego do ich eksploatacji oprogramowania i wyposażenia, w tym urządzeń peryferyjnych takich jak słuchawki, ładowarki, akumulatory, anteny itp. W ramach umowy dostarczone mają zostać radiotelefony stacjonarne i przewoźne wraz z wyposażeniem, zestawy nasobne dla funkcjonariuszy, w tym kamuflowane (z ukrytymi antenami) i motocyklowe (z zestawami dokaskowymi), ładowarki, oraz oprogramowanie i sprzęt niezbędne do programowania telefonów i wprowadzania kluczy szyfrujących w standardzie TEA2.

Umowa ramowa otwiera możliwość realizacji zamówień w okresie kolejnych 48 miesięcy, aż do wyczerpania wyasygnowanych środków w wysokości netto 65 375 711,05 zł, co po doliczeniu podatku VAT daje łączną sumę brutto 80 412 124,59 zł. Policja zawrze umowę ramową z maksymalnie 5 wykonawcami, których oferty otrzymają najwyższą liczbę punktów na podstawie następujących kryteriów: cena - 60 proc., okres gwarancji (na radiotelefony, bez akumulatorów) - 24 proc., funkcjonalność (możliwość zdalnego programowania radiotelefonów nasobnych, przenośnych i biurkowych) - 16 proc. Co ważne, ma być to cenna brutto, która stanowi sumę cen jednostkowych pojedynczych elementów asortymentu określonego w opisie przedmiotu zamówienia.

Zgodnie z opublikowaną informacją z otwarcia ofert, o umowę ramową stara się sześć podmiotów: DGT Sp. z o.o., Sprint S.A., IT Partners Telco sp. z o.o., Profesjonalna Aparatura Radiokomunikacyjna Profkom Truszkowski Krzysztof, Yagi-Fryska Sławomir Fryska oraz Teltronik. Wszyscy dostawcy zapewnili 60-miesięczną gwarancję różni je jednak cena. Najdroższa oferta, pochodząca od firmy Sprint S.A. wyceniona została na 17 836,23 zł. Najmniej za jeden "zestaw" oczekuje DGT Sp. z o.o. - 15 285,21 zł.

Nadal kwestią otwartą pozostaje wpływ wyroku KIO z października 2019 roku, na forsowany przez Policję rozwój systemu TETRA. W ubiegłorocznym rozstrzygnięciu Izba zakwestionowała policyjny wybór i nakazała unieważnienie podpisanej umowy na tworzenie infrastruktury w 13 miastach i aglomeracjach. Jak poinformowała redakcję InfoSecurity24.pl pod koniec stycznia br. KGP, "zamawiający złożył skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie. Skarga oczekuje na rozpatrzenie przez Sąd Okręgowy". Dodano, że w ocenie Policji w działania, jakie podjęła nie ma żadnych uchybień. "Wręcz działamy na korzyść Państwa polskiego, wszystkich obywateli i służb ratunkowych" - czytamy w przesłanej odpowiedzi. 

Co istotne, oprócz zastrzeżeń prawnych sprawa zdaje się być również wątpliwa technologicznie. Komenda Główna Policji forsuje bowiem system, który nie zapewnia łączności na obszarze całego kraju, a jedynie wyspowe działanie w największych miastach. TETRA jest obecnie w większości krajów zastępowana przez kodowane systemy szerokopasmowe, oparte najczęściej, szczególnie w UE, na sieciach LTE. Stosowane są też rozwiązania mieszane TETRA/LTE w państwach, które posiadają już rozbudowana infrastrukturę TETRA. Polska jednak takiej ogólnej sieci nie posiada i jej budowa to inwestycja w system o wielu znanych wadach, podczas gdy - jak wskazują specjaliści -  za podobne środki można pozyskać znacznie nowocześniejsze i bardziej perspektywiczne rozwiązania.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Emeryt
sobota, 21 marca 2020, 20:55

Przecież to nie pierwszy taki przykład, TETRĘ nałeżało wdrażać 20 lat temu, dziwi mnie to brnęcie w bagno starych technologii z uporem osła. A jak było z KSIP?, najpierw zrobiono z wykorzystaniem OracleForms, gdzie już istniał Swing, potem WWW, ale zamiast trzymać się standardów W3C, postawiono ma standard Microsost i IE6, za chwilę znowu bedzie problem, bo Microsoft przeszedł na silnik z przeglądarki Chrome/Chromium, jak długo będzie utrzymywał tryb zgodności? Przecież do tej pory używa tam się faxów, w dobie poczty elektronicznej! A gdzie elektroniczny obieg dokumentacji, pewnie w fazie koncepcji. O kwiatkach z cyklu jeden system nie pobiera danych z drugiego systemu i klepie się to ręcznie nawet nie warto wspominać, bo są przypadki gdzie ręcznie przepisuje się dane w ramach tego samego systemu i jednego okna do drugiego, mistrzostwo świata! O patologi świadczy fakt, że z samej góry płyną zapytania o dane, oczywiście faksami, dane które są dostępne w systemie elektronicznym, wystarczy z niego skorzystać, ale lepiej napisać pismo, zaangażować w to kilkaset ludzi i stos kartek, by otrzymać odpowiedź. Tak więc należy się cieszyć, że nie wdrażana jest łączność za pomocą dymu lub choragiewek.

Cop
sobota, 21 marca 2020, 03:19

SWD też kupiono choć zachód się z tego wycofywal

Reklama
Tweets InfoSecurity24