Trzeci policjant wydalony ze służby wz. interwencją w izbie wytrzeźwień

7 października 2021, 11:55
policja mundur
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Lubuska Policja

Komendant wojewódzki policji we Wrocławiu zwolnił ze służby kolejnego, trzeciego z policjantów biorących udział w interwencji, która miała miejsce 30 lipca 2021 r. we wrocławskiej izbie wytrzeźwień. Zmarł po niej 25-letni obywatel Ukrainy.

Do tragedii doszło 30 lipca br. Policję powiadomili ratownicy pogotowia ratunkowego, którzy zostali wezwani do interwencji na przystanku MPK we Wrocławiu. Zdaniem służb, pijany mężczyzna był agresywny, a ponieważ nie było wskazań, by musiał trafić do szpitala, funkcjonariusze zawieźli go do izby wytrzeźwień. 25-latek tam zmarł. Śledztwo w sprawie jego śmierci zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy (śledztwo o czyn z art. 155 k.k., czyli nieumyślne spowodowanie śmierci), a ostatnich dniach poza obręb dolnośląski aż do Szczecina. Jak podały wcześniej lokalne media, obywatel Ukrainy miał być bity, duszony, użyto wobec niego pałki i gazu.

Pierwszy policjant został zwolniony 10 września - nastąpiło w trybie określonym w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, tj. gdy wymaga tego ważny interes służby. "Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu uznał, że zachodzą wątpliwości dotyczące spełniania przez funkcjonariusza ustawowych wymogów określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji warunkujących możliwość pełnienia służby w policji, jak również policjant sprzeniewierzył się zobowiązaniu określonemu w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji tj. rocie ślubowania policjantów, nie reagując na niezgodne z przepisami użycie środków przymusu bezpośredniego przez innych funkcjonariuszy" - napisano wówczas w komunikacie. Drugi z policjantów został zwolniony ze służby 23 września 2021 r., a trzeci w październiku. Wobec dwóch pozostałych funkcjonariuszy biorących udział w tej interwencji, którzy zostali zawieszeni, prowadzone są postępowania dyscyplinarne.

Jak informowało jeszcze w połowie września Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, na podstawie czynności wyjaśniających formacja stwierdziła, że interweniujący funkcjonariusze dopuścili się naruszenia dyscypliny służbowej. W związku z tym, szef komendy miejskiej policji we Wrocławiu 1 września wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko podejmującym w dniu 30 lipca 2021 r. interwencję czterem funkcjonariuszom. Tego samego dnia podjął on decyzję o zawieszeniu ich w czynnościach służbowych do 1 września 2022 roku. Przeciwko dwóm mundurowym wszczęto wtedy procedurę administracyjną zmierzającą do wydalenia ze służby. Natomiast 10 września jeden z nich został wydalony, gdyż "w sposób nieuzasadniony użył pałki służbowej i przekroczył przepisy dotyczące zasady stosowania przymusu bezpośredniego". Złamanie zasad polegało na uderzaniu i zadawaniu ciosów. 

RPO prosił również o potwierdzenie doniesień medialnych dotyczących kamer nasobnych, w które wyposażeni byli funkcjonariusze podejmujący interwencję. Miały one nie działać, a brak nagrań, jak pisało Biuro, mogło być wynikiem intencjonalnego działania mundurowych. Nadinsp. Wesołowski potwierdził w odpowiedzi, że policjantom przedstawiono m.in. zarzuty dotyczące "niedokonania rejestracji wykonywanych czynności służbowych".

IS24/PAP

Reklama
Reklama

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Tolek
poniedziałek, 11 października 2021, 18:53

Liniowych nikt nie obroni ! Dla doba służby i tych na stołkach

...
sobota, 9 października 2021, 11:26

Przyjmują wszystko jak leci. A sytuacja w służbie taka, że mało komu zależy na służbie. A to są efekty.

Olo
sobota, 9 października 2021, 19:03

Tak jest nie od dzisiaj tylko od kilku lat. Nie wiem czy sztuka jest sztuka ale wiem ,iż każdy powinien dostać ochronę prawną i móc coś zdziałać. A w tych sytuacjach jest nagonka i dzieją się cuda a funkcjonariusz zostaje ze wszystkim sam.

Patriota
piątek, 8 października 2021, 02:37

Każdy zwolniony ze służby policjant za nadwyrężenie przepisów podczas interwencji, paraliżuje każdego innego podejmującego interwencję w podobnych warunkach. Ci policjanci nie pojawili się tam bez powodu, ten człowiek był agresywny,pijany. Żeby te sądy tak dobrze linczowały przestępców jak funkcjonariuszy, to bylibyśmy drugim USA. Ludzie chcą porządku i bezpieczeństwa ,ale tylko uderz pałką jakiegoś kretyna po dopalaczach, a on zejdzie to policjanci kończą z zarzutami, taki kraj.......

Tak
czwartek, 7 października 2021, 19:30

Wojewódzkiemu się pali koło tyłka, więc zwalnia kogo się da byle ratować swój stołek. Ale... Niósł wilk razy kilka.

Tweets InfoSecurity24