Policja zbada funkcjonariuszy na obecność koronawirusa. Wykorzysta własne laboratoria

19 czerwca 2020, 09:24
policja
Fot. Podlaska Policja
InfoSecurity24
InfoSecurity24

Wspólnie z MSWiA komendant główny policji, po konsultacji z GIS, podjął decyzję, aby zobowiązać Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji i wybrane laboratoria w kraju do przeprowadzania przesiewowych badań genetycznych funkcjonariuszy i pracowników Policji na obecność koronawirusa - poinformował rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka. Dodał, że dzięki temu odciążona zostanie publiczna służba zdrowia, a policjanci i pracownicy Policji będą badani maksymalnie szybko.

Komendant główny policji, we współpracy z GIS polecił przygotowanie zasad pobierania, zabezpieczenia i badania materiału do badań od policjantów i pracowników cywilnych Policji. Na podstawie obowiązujących przepisów sanitarno-epidemiologicznych i w oparciu o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), opracowano i wdrożono algorytm postępowania określający zasady i warunki przeprowadzania badań przesiewowych w kierunku badania obecności wirusa SARS-CoV-2 wśród policjantów i pracowników Policji. Ponadto, przedstawiciele CLKP mieli okazję skonsultowania działań z międzynarodowymi ekspertami, korzystając ze wsparcia dr Palomy Cuchi, Dyrektor Biura WHO w Polsce.

Jak przekazał insp. Mariusz Ciarka, komendant główny od początku epidemii podejmował działania mające na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa policjantom i pracownikom. "Przypomnę, że jako jedna z pierwszych instytucji w Polsce bardzo szybko wprowadziliśmy pracę zdalną w naszych służbach. Tam gdzie było to oczywiście możliwe, ponieważ policja musi funkcjonować 24 godziny na dobę. Dotyczyło to głównie pracowników cywilnych, wyposażyliśmy funkcjonariuszy i pracowników w środki dezynfekujące, ochronne i wprowadziliśmy odpowiednie procedury ochronne, wszystko po to, aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa naszym ludziom i ich rodzinom" - zaznaczył policjant.

Mając na względzie bezpieczeństwo i zdrowie policjantów i ich bliskich Komendant Główny Policji podjął decyzję, aby po konsultacji z GIS zobowiązać nasze policyjne laboratoria, czyli Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji i laboratoria wyszczególnione w kraju do przeprowadzania przesiewowych badań genetycznych policjantów i pracowników Policji w kierunku obecności wirusa SARS-CoV-2.

insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji

Ciarka wskazał, że policyjne laboratoria zostały wcześniej przygotowane. "Docelowo niezależenie od takich badań, którym będą poddawani policjanci, którzy będą czuli taką potrzebę, bo będą uczestniczyli w takich zdarzeniach czy interwencjach, które będą to uzasadniały, będziemy dążyli też do przeprowadzania badania na bardziej szeroką skalę w porozumieniu z GIS-em policjantów, gdzie jest to konieczne" - zaznaczył.

Już w początkowej fazie pandemii zawieszono funkcjonowanie szkół policji, a także zawieszono bądź odwołano kursy zawodowe skierowane do funkcjonariuszy i pracowników Policji. W związku z tym rozpoczęcie genetycznych badań przesiewowych w środowisku policyjnym było kluczowe w celu zapewnienia ciągłości pracy Policji.

W chwili obecnej, dzięki uruchomieniu badań przesiewowych w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji możliwe jest wznowienie działalności placówek dydaktycznych policji i kontynuowanie szkoleń zawodowych minimalizując ryzyko wystąpienia zakażeń wśród słuchaczy i wykładowców. CLKP, posiadając odpowiednie zaplecze sprzętowe oraz wysoce wykwalifikowaną kadrę, okazało się w pełni gotowe do podjęcia dodatkowych zadań zleconych przez Ministra - tłumaczy rzecznik.

Widzimy konieczność przeprowadzenia takich badań również w stosunku do policjantów Komendy Stołecznej Policji, gdzie było najwięcej zabezpieczeń. Policjanci musieli zabezpieczać różnego rodzaju imprezy, zgromadzenia, mając kontakt z ludźmi z całego kraju. Chodzi też o policjantów, którzy na co dzień wykonywali czynności w zagrożeniu związanym z kontaktem osobami zakażonymi jak np. sprawdzanie osób będących na kwarantannie, czy osób podanych izolacji.

insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendant głównego policji

Z badania będą mogli skorzystać wszyscy policjanci, którzy podejrzewają, że mogą mieć objawy choroby. "Jeżeli policjant zgłosi taką chęć, będzie przebadany przez nas niezależnie od publicznej służby zdrowia" - podał.

W ocenie rzecznika KGP dzięki tej decyzji odciążona zostanie służba zdrowia. "Publiczna służba zdrowia, może teraz swoje siły skierować w większym zakresie do osób cywilnych, wyłączając z tego funkcjonariuszy policji, a przypomnę, że samych policjantów i pracowników policji jest prawie 128 tys." - podkreślił. "Naszymi siłami dla bezpieczeństwa naszych policjantów możemy jak najszybciej przeprowadzić takie badania. Po minimalnym czasie, jaki jest przewidziany zgodnie z procedurami na badania, znane będą wyniki" - poinformował dodając, że dzięki temu policjanci nie muszą być skierowani na dłuższą kwarantannę. "Mogą dalej służyć społeczeństwu" - powiedział.

Badania przesiewowe pozwalają też na to, by w przypadku podejrzenia kontaktu funkcjonariusza lub pracownika Policji z zakażoną osobą, jak najszybciej skierować go na badania, natomiast w przypadku uzyskania ujemnego wyniku - maksymalnie skrócić czas, w jakim osoby te musiałyby pozostawać w izolacji.

Podjęte starania związane z rozpoczęciem badań przesiewowych w Policji nie są jedynymi działaniami jakie Komenda Główna Policji podejmuje w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa funkcjonariuszom i pracownikom Policji. Praktycznie od samego początku trwania epidemii podejmowane są kroki w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia wirusem SARS-CoV-2, poprzez zapewnienie odpowiednich środków ochrony osobistej, dostępu do środków dezynfekcyjnych, jak również poprzez reorganizację pracy, np. wprowadzanie, w miarę możliwości, świadczenia pracy na odległość.

Rzecznik podkreśla, że w przyszłości, po weryfikacji skuteczności opracowanych przez Policję procedur, można będzie rozważyć wykorzystanie zdobytych doświadczeń w innych instytucjach, w procesie ponownego uruchamiania działalności przedsiębiorstw i odmrażania gospodarki. 

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Marian
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:17

Już ciężko mi czytać tak odrealnione informacje. KGP troszczy się chyba samo o siebie, bo w jednostkach niżej znaczącej troski nie zauważyłem, szczególnie pod kątem procedur. Najwidoczniej osoby piastujące rolę KWP (nie wszystkie) nie ogarnęły co można zrobić więc KGP powinno dać jasne wytyczne co robić. Czynności procesowe wykonywane były/są jakby nic się nie działo. Tym czasem inne urzędy to twierdzą nie do zdobycia.

Bodo
sobota, 20 czerwca 2020, 21:31

Jedno wielkie kłamstwo i oszustwo. Współczuję wszystkim policjantom. Pozdro dla Was. Pytam włodarzy związkowych co robicie z Art. 15a bo widać że odpusciliscie i to mocno.

A
sobota, 20 czerwca 2020, 15:43

Skoro ich tyłu było na protestach to muszą być zakazeni wszyscy i dobrze bo nie przestrzegali 2m odstepow

Żona Policjanta
sobota, 20 czerwca 2020, 10:52

No bardzo ciekawy artykuł. Szkoda tylko że całkowicie mija się z prawdą. Mój mąż na służbie miał kontakt z osobą COVID pozytywną. Już następnego dnia wszyscy byliśmy objęci kwarantanną tyle, że Ja i syn (jako osoby współzamieszkujące z osobą z kontaktu) tego samego dnia otrzymaliśmy z Sanepidu droga elektroniczną stosowne postanowienie i informacje kiedy będziemy badani, a mąż "siedział na gębę". Istotne jest to, że już pierwszego dnia przełożeni męża informowali KSP o jego przypadku. Po tygodniu przyjechał zespół PR, który pobrał ode mnie i syna próbki do badań, a mąż nie miał nawet pół informacji co dalej. Po kolejnych dwóch dniach my wiedzieliśmy już, że jesteśmy zdrowi, a mąż dalej trwał w niepewności. Dopiero, po interwencji Komendanta Powiatowego łaskawie pokazał się zespół PR który pobrał od męża próbkę. Było to 10 dnia kwarantanny, a 17 dnia od pierwszego kontaktu z osobą zarażoną. Ratownik poinformował męża że o wyniku będzie go informował ktoś najprawdopodobniej z SSK. 13 dnia kwarantanny, w związku z brakiem informacji znów musieli przełożeni męża wydzwaniać wszędzie, gdzie się da żeby ustalić jaki jest wynik. Taką informację udało się "zdobyć" dopiero 14 dnia kwarantanny. Mam wrażenie, że gdyby nie bezpośredni przełożeni męża do tej pory nikt nie raczyłby go poinformować o wyniku badania.

Kasia
sobota, 20 czerwca 2020, 16:43

Brutalna prawda

Rambo
sobota, 20 czerwca 2020, 01:07

Wreszcie milicja bendzie miała robione testy gdzie ponoć to oni zarażali w 70%.Powinni się dawno żabich wziaść

Grzegorz
sobota, 20 czerwca 2020, 16:29

Trzeba mieć na prawdę pusto w głowie żeby pisać takie głupoty

Tweets InfoSecurity24