Policja

Modernizacja Lotnictwa Policji w toku, ale na razie bez nowych maszyn?

Fot. policja.pl
Fot. policja.pl

Jest nowy hangar, będzie modernizacja bazy w Warszawie, będą inwestycje w tabor lotniczy, ale nie będzie nowych śmigłowców dla Lotnictwa Policji? A przynajmniej nie w ramach dodatkowych środków, stanowiących modernizacyjną inwestycję w rozwój taboru lotniczego polskiej Policji na najbliższe cztery lata.

Polska Policja informuje, że od kilku miesięcy korzysta z nowego, opartego na lekkiej konstrukcji hangaru, który pomieścić może cztery śmigłowce. Konstrukcja pojawiła się w warszawskiej bazie Lotnictwa Policji na Bemowie. W hangarze przechowywane są m.in. najnowsze nabytki formacji, czyli zakupione jeszcze w 2019 roku maszyny Bell 407GXi, ale też Black Hawki. Prace wykonała spółka Rekord Hale Namiotowe z Wrocławia. Koszt przedsięwzięcia wyniósł około 8 240 000 złotych. Co ważne jednak, hangar znajdował się na terenie stołecznej bazy już wcześniej, ale wybudowany był na płaszczyźnie manewrowej.

"Nowa przestrzeń dostosowana jest do całorocznego użytkowania. Hangar wyposażony jest w instalację grzewczą, oświetleniową, elektro-energetyczną, odgromową i system sygnalizacji pożaru a płyta przed, jak i w hangarze, jest przystosowana do odpowiednich obciążeń" - wylicza formacja. "Przestrzeń ma dwie bramy na każdej ścianie szczytowej. Poszycie zewnętrzne wykonane jest z membrany kompozytowej, napinanej w dwóch kierunkach oraz powłoki podwieszanej wewnętrznej z membrany kompozytowej, tworzącej między warstwami przestrzeń powietrzną. Dodatkowo hangar pokryty jest polichlorkiem winylu, z dodatkami podnoszącymi odporność na ogień, promieniowanie UV i niszczenie biologiczne. Sam szkielet natomiast jest aluminiowo-stalowy" - czytamy.

Nowy hangar to wstęp do dużej metamorfozy warszawskiej bazy Lotnictwa Policji, do której formacja przygotowuje się już w sumie od paru lat. Jak zapewnia dyrektor Głównego Sztabu Policji KGP insp. Maciej Nestoruk, trwają prace projektowe w zakresie modernizacji terenu i pozostałych hangarów. Trwa również przetarg na opracowanie dokumentacji technicznej kompleksowej przebudowy hangarów 5 i 6. "Celem tych prac jest budowa bazy lotniczej z prawdziwego zdarzenia na miarę stolicy europejskiego kraju. Będzie ona się składać z odpowiedniego zaplecza socjalnego, hangarowego technicznego z właściwą infrastrukturą lotniczą, umożliwiającą przeprowadzenie większych policyjnych operacji lotniczych" - tłumaczył. Inspektor wspomniał o tych pracach jeszcze w lipcu br., przy okazji rozmowy z Gazetą Policyjną.

Modernizacja warszawskiej bazy to nie lada wyzwanie, bowiem budynki z których korzysta personel formacji zostały przywiezione jeszcze w latach 40. XX wieku, jako mienie przesiedleńcze. Natomiast sam teren, który jest częścią lotniska na warszawskim Bemowie, do policji należy zaledwie od ok. dwóch lat.

Przebudowa głównej hali hangarów rozpocząć ma się w najbliższym czasie. "Prace obejmą ocieplenie, pełną wymianę instalacji. Hale będą wyposażone w alarm, monitoring i system kontroli dostępu. Wymieniona zostanie stolarka okienna i drzwiowa. Przebudowana zostanie też część socjalno-biurowo-magazynowa okalająca główne hale. Końcowym etapem modernizacji będzie remont płaszczyzn manewrowych i dróg kołowania, instalacja odpowiedniego oświetlenia oraz zagospodarowanie terenu niezabudowanego na terenie bazy" - informuje policja. Co więcej, na terenie bazy powstać mają również dźwięko- i energochłonne ekrany. Przeniesione mają zostać również wewnętrzne drogi. Wszystko by zmniejszyć emitowany hałas.

Zgodnie z wieloletnim planem mającym na celu usprawnienie i zwiększenie efektywności działania formacji, w planach jest też modernizacja baz terenowych. Jeszcze w lipcu remonty prowadzone były w Łodzi i we Wrocławiu, gdzie policja jest właścicielem obiektów. Ale w przypadku Krakowa baza zlokalizowana jest na terenie Muzeum Lotnictwa Polskiego, a w Poznaniu i Szczecinie formacja wynajmuje potrzebne obiekty. 

Co ważne, dyrektor Głównego Sztabu Policji Komendy Głównej Policji zapowiedział w lipcowym wywiadzie, że policja chciałaby w przyszłości dysponować jedną bazą centralną, która wyposażona będzie w lekkie śmigłowce obserwacyjno-patrolowe oraz średnie wielozadaniowe. Oprócz działalności operacyjnej i szkoleniowej, jak tłumaczył, prowadzone mają w niej być także "większe czynności obsługowe wszystkich typów statków powietrznych eksploatowanych w Lotnictwie Policji". Natomiast bazy terenowe wyposażone byłyby w nowoczesne śmigłowce z systemami obserwacji lotniczej.

Na dalsze inwestycje w Lotnictwo Policji pozwolić ma kontynuacja programu modernizacji służb mundurowych na lata 2022-2025. Zgodnie z projektem ustawy jednak, na sam tabor lotniczy przeznaczono 5,5 mln złotych. Nie ma więc wątpliwości co do tego, że ze środków tych nie zostanie sfinansowany zakup nowych śmigłowców, a "jedynie" specjalistyczny sprzęt obsługowy do śmigłowców policyjnych. Pieniądze na modernizację czy budowę nowych baz zawarto zapewne w sekcji dotyczącej inwestycji budowlanych, na które polska Policji będzie miała 1,060 mld złotych.

Przypomnijmy, że formacja eksploatuje obecnie takie maszyny, jak S-70i Black Hawk, Mi-8, PZL W-3 Sokół, Bell-412, Bell-407 oraz Bell-206. Wiropłaty rozmieszczone są w centralnej bazie Lotnictwa Policji w Warszawie, a także w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. Policja planuje również utworzenie sekcji lotnictwa w Gdańsku. Co ważne, KGP ma w planach ujednolicenie floty do dwóch lub trzech typów maszyn, co ułatwiłoby m.in. szkolenie pilotów i mechaników, a także utrzymywanie śmigłowców w gotowości do działań operacyjnych czy zakup i magazynowanie części zamiennych. Choć formacja deklarowała chęć nabycia kolejnych wiropłatów, to ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły i jak widać, nie przewiduje tego program modernizacji. Jednak zgodnie z deklaracjami co do ujednolicania floty oraz potrzebami służby, byłyby to najprawdopodobniej maszyny Bell-407, to one bowiem realizują ok. 65-70 proc. zadań, jak np. zabezpieczenia imprez masowych. Te lekkie śmigłowce służą policjantom również do patrolowania dróg, prowadzenia rozpoznania, poszukiwania zaginionych osób czy - obecnie - do wsparcia Straży Granicznej w kontroli wschodniej granicy Polski z Białorusią, gdzie trwa kryzys graniczny. Insp. pil. Robert Sitek, naczelnik Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP, tłumaczy że w zależności od potrzeb na granicę kierowane są śmigłowce z załogami z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP oraz Sekcji Lotnictwa Policji w KWP w Krakowie i Szczecinie. "Dotychczas w działaniach wykorzystywaliśmy stacjonujące w Warszawie i Poznaniu Belle-407GXi, Bella-206 z Wrocławia, S-70i Black Hawki z Warszawy, a także dwie maszyny PZL W-3 Sokół małopolskiej i szczecińskiej Sekcji Lotnictwa Policji" - mówił.

MR

Reklama
Reklama

Komentarze (1)

  1. p

    PO PIERWSZE to sa produkowane w Polsce male fajne, czytaj tanie w eksploatacji smiglowce-puszczyk czy cos takiego, po drugie taniej niz godzina lotu smiglowca zaczynaja sie ceny dronow, wiekszosc zadan wykonaja, koszt/efekt