Policja

"BOA" pokazało europejskim kontrterrorystom jak strzela

BOA warsztaty strzeleckie
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Ponad 20 przedstawicieli europejskich jednostek interwencyjnych wzięło udział w warsztatach strzeleckich BOA SHOOTING WORKSHOP, zorganizowanych przez operatorów z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji "BOA". Trening obejmował strzelanie z broni krótkiej i długiej, m.in. z wykorzystaniem noktowizji oraz z pokładu policyjnego śmigłowca Black Hawk.

Na zorganizowanych przez CPKP "BOA" warsztatach stawili się operatorzy z jednostek: niemieckich GSG9 i SEK (Spezialeinsatzkommando) Berlin, francuskiego RAID (Recherche, Assistance, Intervention, Dissuasion), słowackiego LYNX, chorwackiego ATJ (Antiteroristička jedinica) Lučko, estońskiego K-Komando, luksemburskiego USP (Unité Spéciale de la Police), szwajcarskiego GIGG (Groupe d'Intervention Gendarmerie de Geneve), irlandzkiej Garda ERU (Emergency Response Unit) oraz islandzkiego VIKING. Podczas czterodniowego szkolenia, zorganizowanego na obiektach European Security Academy, skupili się oni na szybkim strzelaniu - zarówno z broni krótkiej (pistolety kal. 9 mm), jak i długiej (karabinki kal. 5,56 mm). Trening obejmował m.in. strzelanie w warunkach zmniejszonej widoczności, jak również z policyjnego śmigłowca Black Hawk, za którego sterami siedział szef lotnictwa policyjnego insp. pil. Robert Sitek.

Sprawdzian na europejskim tle

Celem warsztatów, finansowanych z funduszy europejskich, była m.in. weryfikacja przygotowanej przez polskich kontrterrorystów instrukcji w zakresie wyszkolenia strzeleckiego, nad którą prace trwały ok. 1,5-2 lat. CPKP "BOA", sprawujący nadzór nad krajowymi jednostkami w zakresie szkolenia, nie startował jednak od zera, a wykorzystał materiały zebrane przez parę lat. Gotowy dokument przekazano polskim pododdziałom kontrterrorystycznym, jednocześnie realizując szkolenie ok. 200 instruktorów strzelectwa. Ma to na celu podniesienie i ujednolicenie poziomu wyszkolenia strzeleckiego, a także procedur bezpieczeństwa w całej służbie kontrterrorystycznej, nad którą merytoryczną "opiekę" sprawuje CPKP "BOA". Weryfikacja, o której wspomniano wcześniej, miała sprawdzić jakość wyszkolenia strzeleckiego polskich kontrterrorystów w stosunku do krajów europejskich. W pigułce instruktorzy strzelań kontrterrorystycznych CPKP "BOA", którzy w realizacji warsztatów odegrali główną rolę, zaprezentowali wybrane elementy programu wyszkolenia i, jak podkreślają sami operatorzy, "nie mają się czego wstydzić". Innymi słowy, celem była nie nauka, a pokazanie jednostkom europejskim jak zaczęli strzelać operatorzy w Polsce i jakie to przynosi im korzyści. Co ważne również, chodziło o wymianę doświadczeń.

BOA warsztaty strzeleckie
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

W trakcie strzelań nocnych wykorzystano oświetlenie taktyczne i noktowizję. W ramach pewnego urozmaicenia nocnego strzelania wykorzystano również system interaktywnych celi Steel Alive - zarówno z oświetleniem widzialnym, jak i IR (podczerownym). Kolejnego dnia mundurowi ćwiczyli na dwóch osiach, gdzie strzelali z broni długiej do celów metalowych, z równoczesnym zachowaniem rytmiki, zmiany pozycji strzelającego poprzez przemieszczenia się na różne stanowiska z jednoczesną zmianą dystansu do celu. Warto zauważyć, że stosowanie przy dynamicznym strzelaniu na większe odległości celi wyłącznie metalowych pozwala strzelcowi na wprowadzanie w trakcie ćwiczenia korekt bez konieczności podchodzenia do celu.

Ostatniego dnia skupiono się na realizacji różnych scenariuszy strzelania ze śmigłowca, specyficznej platformy i stawiającej wysokie wymagania strzelcom/operatorom ze względu na przenoszone na przyrządy celownicze drgania i ciągłe przemieszczanie się maszyny (nawet w zwisie). Choć, jak podkreślał jeden z instruktorów strzelań kontrterrorystycznych "BOA", śmigłowiec Black Hawk, będący na wyposażeniu polskiej policji, daje "duży komfort strzelania". Co ciekawe, dla grupy funkcjonariuszy biorących udział w warsztatach była to pierwsza okazja na strzelanie z pokładu śmigłowca, a jedynie nieliczni latali Black Hawkiem w ogóle. Strzelano do pojazdów oraz celi umieszczonych w ich wnętrzu - zarówno w zwisie, jak i w trakcie lotu, stopniując z ćwiczenia na ćwiczenie poziom trudności.

BOA SHOOTING WORKSHOP
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

W trakcie warsztatów goście z europejskich jednostek korzystali przede wszystkim ze swojej służbowej broni. W kategorii karabinków królowały różne klony platformy AR-15, głównie HK-416 i SIG MCX. Można było też zobaczyć kilka sztuk G-36K oraz pojedyncze: SIG-553 i BT APC556. Wśród pistoletów najliczniejszą grupę stanowiły różne wersje Glocka.

MR/MM

Czytaj też

Komentarze