- WIADOMOŚCI
Prawie pół miliarda złotych wyrównań dla byłych mundurowych. MSWiA wydało ponad 2,7 tys. decyzji
Byli funkcjonariusze, którym obniżono świadczenia na podstawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej, odzyskują pieniądze nie tylko w wyniku postępowań sądowych, ale także dzięki decyzjom administracyjnym MSWiA. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, od 13 grudnia 2023 roku resort wydał ponad 2,7 tys. pozytywnych decyzji. Z kolei „Rzeczpospolita”, powołując się na dane MSWiA, podała, że łączna kwota wyrównań wynikających z prawomocnych decyzji administracyjnych resortu wynosi blisko 436 milionów złotych.
Jak przypomniała „Gazeta Wyborcza” tzw. ustawa dezubekizacyjna obowiązuje od 2017 roku. „Po obniżce świadczeń byli funkcjonariusze organów bezpieczeństwa PRL dostają w wielu przypadkach emeryturę minimalną – dziś to ok. 1,7 tys. zł na rękę” – zaznaczyła gazeta. Jak dodała, decyzję o obniżkach dostało w sumie blisko 40 tys. osób, w tym 8 tys. wdów i dzieci pobierających po funkcjonariuszach rentę rodzinną.
Gazeta zauważyła równie, że nowy rząd, gdy przejmował władzę, zapowiedział, że naprawi tę sytuację. Wiedząc, że były prezydent Andrzej Duda, jak i obecny Karol Nawrocki dawali do zrozumienia, że nie podpisaliby nowej ustawy.
Jednak przywracanie pełnych emerytur jest możliwe na podstawie art. 8a ustawy dezubekizacyjnej. Jak podkreśliła „Gazeta Prawna” przepis pozwala ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, wyłączyć stosowanie regulacji obniżających emerytury, renty inwalidzkie i renty rodzinne.
Ustawa wskazuje przy tym dwie przesłanki. Pierwszą jest krótkotrwała służba przed 31 lipca 1990 roku. Drugą – rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 roku, ze szczególnym uwzględnieniem narażenia zdrowia i życia. Samo złożenie wniosku nie oznacza jednak automatycznie pozytywnej decyzji, a przepis nie wskazuje konkretnej liczby miesięcy lub lat, która przesądzałaby o tym, czy służba była krótkotrwała.
Według danych MSWiA, na które powołuje się „Gazeta Wybrocza”, od 13 grudnia 2023 roku wydano ponad 2,7 tys. pozytywnych decyzji, 40 negatywnych oraz blisko tysiąc decyzji umarzających. Jak jednak zauważa „Gazeta Prawna”, zestawienie obejmuje decyzje obu instancji, dlatego nie pozwala określić liczby osób, które faktycznie odzyskały świadczenia, ani odsetka wszystkich wnioskodawców, którzy otrzymali korzystne rozstrzygnięcie.
Co jednak istotne, ostatnio „Rzeczpospolita” podała, że według danych MSWiA łączna kwota wyrównań wynikających z prawomocnych decyzji administracyjnych resortu wynosi blisko 436 mln zł. Dane dotyczące tej kwoty obejmują stan na 31 sierpnia 2026 roku i zostały opublikowane przez gazetę we wrześniu.
Zobacz też 
Mechanizm obniżania świadczeń zakłada przyjęcie 0 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby zakwalifikowany jako służba na rzecz totalitarnego państwa. Dodatkowo wysokość świadczenia ogranicza ustawowy pułap powiązany z przeciętną emeryturą wypłacaną przez ZUS z FUS. W konsekwencji przepisy mogą dotykać również osób, które po 1990 roku przez wiele lat kontynuowały służbę.
Ostatnie informacje medialne w tej sprawie wywołały burzę wśród polityków. Były wiceszef MSWiA Maciej Wąsik na platformie X zarzucił ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Marcinowi Kierwińskiemu, że jest „obrońcą UBeków”. W swoim wpisie stwierdził również, że „funkcjonariusze komunistycznej bezpieki są największymi beneficjentami rządu Tuska”. Wąsik wskazał też kwotę ponad 3 mld zł wyrównań.
Na te zarzuty odpowiedziała rzecznik MSWiA Karolina Gałecka. Na platformie X podkreśliła, że wskazane 3 mld zł nie są pieniędzmi, które minister „dał UBekom”. „Aż 2,6 mld zł to wyrównania wynikające z prawomocnych wyroków sądów, które uznały, że państwo »PiS-u« bezprawnie obniżyło ludziom świadczenia. 2,7 tys. decyzji MSWiA to decyzje indywidualne, wydawane na podstawie obowiązującego prawa” – napisała Gałecka.
Do sprawy na platformie X odniósł się również Paweł Usiądek, wiceprezes Ruchu Narodowego. Stwierdził, że rząd „przyznał przywileje emerytalne 2700 Ubekom i innym kolaborantom z okresu PRL” oraz wskazał kwotę blisko 436 mln zł wyrównań. Krytykował również fakt, że decyzje są wydawane na podstawie art. 8a ustawy zaopatrzeniowej.
Gałecka odpowiedziała także na ten wpis. Rzecznik MSWiA argumentowała, że decyzje o obniżeniu świadczeń dotyczyły tysięcy osób bez przeprowadzania indywidualnej weryfikacji ich zasług, postawy czy ewentualnych przewinień. Jej zdaniem efektem było uruchomienie wieloletnich i kosztownych procesów sądowych, które – jak napisała – „w przeważającej większości państwo przegrywa”. Za zasadniczy problem tzw. ustawy dezubekizacyjnej Gałecka uznała wprowadzenie odpowiedzialności zbiorowej. „W efekcie Skarb Państwa ponosi olbrzymie koszty” – dodała rzecznik MSWiA.


