W Sejmie o budżecie na przyszły rok. Pieniędzy będzie mniej?

14 grudnia 2020, 12:01
Sejm sala olenarna, ot. Kancelaria Sejmu : Łukasz Błasikiewicz
Fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

W Sejmie końca dobiegają prace nad przyszłorocznym budżetem, który w obliczu spowolnienia gospodarczego zakłada cięcia w niemal wszystkich służbach mundurowych i specjalnych. Może się okazać, że głosowanie nad jedną z najważniejszych dla funkcjonowania państwa ustaw odbędzie się jeszcze podczas najbliższego posiedzenia. I choć zapisanych w budżetach służb pieniędzy w większości przypadków będzie do wydania mniej niż w tym roku, nie musi to wcale oznaczać, że przyszły rok będzie aż tak "chudy". Wszystko przez nowelę tegorocznego budżetu. Zapewniła ona bowiem zastrzyk gotówki, która w sporej części będzie mogła być wydana także w kolejnym roku budżetowym, w ramach tzw. wydatków niewygasających.

O tym, że przyszły rok może być trudny dla finansów państwa mówi się już od dłuższego czasu. Projekt ustawy budżetowej na 2021 rok jest tego pewną emanacją, choć część komentatorów twierdzi, że nawet kwoty tam zapisane są zbyt optymistyczne, a sama ustawa będzie wymagała nowelizacji niedługo po jej przyjęciu.

W Sejmie końca dobiegają prace na projektem przyszłorocznego budżetu. Na wtorek 14 grudnia zaplanowano drugie czytanie, a w środę 15 grudnia odbyć się ma posiedzenie Komisji Finansów Publicznych, jeśli podczas wtorkowych prac zgłoszone zostaną kolejne poprawki. Może się więc okazać, że jeszcze podczas trwającego do piątku posiedzenia Sejmu – ostatniego w tym roku – budżet zostanie przyjęty. Czy tak się stanie, przekonamy się już niebawem. 

Jak będzie wyglądał ten przyszłoroczny budżet dla służb mundurowych i specjalnych? W projekcie, który zostanie przedstawiony podczas drugiego czytania, generalnie nie dokonano zmian kwot budżetów służb w stosunku do pierwszej wersji ustawy przygotowanej przez resort finansów.

Budżet policji w przyszłym roku wynieść ma nieco ponad 10,1 mld złotych, podczas gdy w tym roku do dyspozycji formacji oddano ponad 11,6 mld złotych (przed nowelizacją ponad 10,3 mld złotych). Mniej pieniędzy przewidziano też dla Państwowej Straży Pożarnej, której budżet po tegorocznej noweli wynosi ponad 3,5 mld złotych (przed nowelizacją prawie 3,3 mld złotych). Na przyszły rok dla strażaków zaplanowano natomiast nieco ponad 3,2 mld złotych. Mniejszy budżet czeka również na Straż Graniczną. W tym roku pogranicznicy mieli do dyspozycji ponad 1,8 mld złotych (przed nowelą 1,76 mld złotych), podczas gdy projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej zakłada budżet na poziomie nieznacznie przekraczającym 1,713 mld złotych. Najmniejsza formacja mundurowa podległa MSWiA także zanotuje spadek. Budżet Służby Ochrony Państwa wynieść ma w przyszłym roku 329 342 000 złotych, (tegoroczny budżet po nowelizacji ponad 348 mln złotych; przed nowelizacją - ponad 338 mln złotych). 

Jak wynika z projektu, polityka zaciskania pasa dotyczyć będzie też służb specjalnych. W przyszłym roku AW ma dysponować środkami w wysokości ponad 252 mln złotych, podczas gdy w bieżącym roku jej budżet wynosi prawie 282 mln złotych (przed nowelą prawie 271 mln złotych). Mniej pieniędzy w porównaniu z rokiem bieżącym otrzymać ma też Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jej budżet ma spaść z tegorocznego poziomu 653 mln złotych (przed nowelą 643 mln złotych) do prawie 631,6 mln złotych. Straci również Centralne Biuro Antykorupcyjne, które otrzymać ma nieco ponad 211 mln złotych (w 2020 roku ponad 227 mln złotych; przed nowelą prawie 213 mln złotych). 

Jedyną formacją, która może zyskać, jest – jak się wydaje – Służba Więzienna. Budżet przewidziany na więziennictwo wynieść ma ponad 3,46 mld złotych w porównaniu z tegorocznym 3,38 mld złotych. Co więcej, w toku prac nad ustawą w sejmie, więzienna uczelnia wyższa dzięki wprowadzonym poprawkom otrzyma dodatkowe środki. Przyjęta przez Komisję Finansów Publicznych poprawka zakłada zmniejszenie o 15 mln zł wydatków na instytuty naukowe resortu sprawiedliwości i przeznaczenie tej kwoty na zwiększenie wydatków na działalność dydaktyczną i badawczą - utworzenie w ramach Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki instytutu "ukierunkowanego na interdyscyplinarne prawno-porównawcze badania w obszarze szeroko rozumianej praworządności oraz rozwój działalności badawczej w dziedzinie nauk społecznych, w szczególności w dziedzinie nauk prawnych we współpracy z zagranicznymi jednostkami akademickimi, której celem jest współpraca w zakresie międzynarodowej społeczności naukowców w obszarze europejskiego porządku prawnego i konstytucyjnego oraz integracji europejskiej". 

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych w ramach prac nad przyszłoroczną ustawą budżetową rozpatrzyła kilkaset zgłoszonych poprawek. Większość z nich uzyskała negatywną rekomendację i spora część została zgłoszona jako wnioski mniejszości. Kolejne poprawki mogą być też zgłoszone podczas drugiego czytania. 

Projekt budżetu na 2021 rok przewiduje, że dochody budżetu państwa wyniosą 404,4 mld zł, a wydatki 486,7 mld zł, co oznacza, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 82,3 mld zł. 

Mniej, ale nie do końca?

Budżety służb generalnie będą mniejsze niż w tym roku i to nawet biorąc w wielu przypadkach pod uwagę poziomy sprzed nowelizacji. Jednak to właśnie nowela tegorocznego budżetu jest kluczem do zrozumienia tego, jak wyglądać będą finanse w roku przyszłym. Wiele służb w tym roku otrzymało dość pokaźny finansowy zastrzyk i wiadomo było, że w sporej części nie będą w stanie wydać tych pieniędzy do końca grudnia 2020 roku, tym bardziej, że nie są to środki które można przeznaczyć na wydatki osobowe, a więc na nagrody, premie czy podwyżki. Wydaje się, że nowelizując tegoroczny budżet od razu zakładano, że lwia część pieniędzy będzie wykorzystana w roku kolejnym – z zastrzeżeniem, że nadal nie zmieni się ich przeznaczenie i nie będą one mogły finansować tzw. wydatków osobowych. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, ile tak naprawdę służby będą miały do wydania w przyszłym roku, choć wszystko na to wskazuje, że de facto będą to kwoty wyższe niż te zapisane dziś w projekcie ustawy budżetowej. To jedna strona medalu, druga  wracając do wydatków osobowych – wygląda nieco mniej optymistycznie. Wszystko przez przepisy tzw. ustawy okołobudżetowej, które zakładają brak funduszy nagród w przyszłym roku (ustawa jest obecnie przedmiotem prac w Senacie). Jest to o tyle problematyczne, że – choć nagrody co do zasady będą mogły być wypłacane – to środki na ich finansowanie pochodzić mają z pieniędzy przeznaczonych na uposażenia, a więc m.in. z wakatów czy zwolnień lekarskich. To w dość znaczący sposób ograniczy możliwości przyznawania dodatkowych finansowych wyróżnień, które jak często podkreślają mundurowi, i tak nie należały do najczęstszych i najwyższych. Trzeba też pamiętać, że mundurowe formacje wciąż czekają na projekty obiecanych programów modernizacyjnych (zarówno służby MSWiA jak i SW), które już raczej na pewno nie wejdą w życie od w stycznia 2021 roku. Jeśli jednak rządowi uda się wystartować z modernizacją nawet od połowy roku, to środki jakie zostaną tam zaplanowane oraz wydatki niewygasające, a więc pieniądze które przejdą z budżetów tegorocznych na przyszłoroczny, mogą sprawić, że sytuacja nie będzie aż tak tragiczna. Pytanie tylko czy i kiedy ruszy ewentualna modernizacja.

DM/PAP

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
JS
środa, 16 grudnia 2020, 11:28

Najwyższy czas kolejny raz doinwestować reżimowe media, żeby wiernie głosiły sukcesy i zwycięstwa rzadu

ulmu
wtorek, 15 grudnia 2020, 13:28

A co ze zwolnieniami urzednikow o ktorych bylo tak glosno swego czasu ? Pracujacy tam emeryci powinni odblokowac miejsca pracy dla bezrobotnych bo obecni emeryci nir sa juz tak biedni aby blokowali miejsca pracy szczegolnie w urzedach.

Oggy
środa, 16 grudnia 2020, 00:39

Zwalniają, zwalniają. Szczególnie tych starszych, doświadczonych. I to w odpowiednim czasie zostanie opublikowane. Zapewne jakoś przed wyborami. Ale nikt wtedy nie powie, że zadania tych zwolnionych zostały przekazane do realizacji tzw. podmiotom zewnętrznym. Oczywiście nie przypadkowym. Na stanowiska urzędnicze są konkursy, trzeba mieć wykształcenie i doświadczenie. Większość tematów ogarnie się oczywiście swoimi znajomymi bez wiedzy, wykształcenia i żadnych konkursów. Co najwyżej na moment się wywiesi w sieci ogłoszenie, żeby upozorować przypadkowość zlecenia. Moża zadania nie będą wykonane lepiej, ale na pewno drożej.

///
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 16:40

To może by ograniczyć wydatki w parlamencie? Posłowie i senatorowie jak nikt inny maja obraz finansów państwa więc nie powinno być problemów z zaciśnięciem pasa. Biura poselskie i tak praktycznie nie działają, mało posiedzeń, to kilometrówki niższe itd. TVP też nie będzie miała zakładanych wydatków bo liczne koncerty się nie odbywają, a i na tzw. misję nie są wydawane pieniądze

Tweets InfoSecurity24