- WIADOMOŚCI
Polska weźmie udział w spotkaniu o obronie przed dronami. Naradę organizują Niemcy
Po wykryciu uzbrojonego drona na lotnisku w Lipsku Niemcy zwołują spotkanie ministrów spraw wewnętrznych państw regionu poświęcone przeciwdziałaniu zagrożeniom ze strony bezzałogowców. W rozmowach, które odbędą się 28 sierpnia we Flensburgu, udział weźmie również Polska.
28 sierpnia Polska weźmie udział w organizowanym przez Niemcy spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych – poinformowała PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Rozmowy mają dotyczyć obrony przed bezzałogowymi systemami latającymi oraz ochrony infrastruktury krytycznej. Jak dodała Gałecka, bliżej tej daty będą podejmowane decyzje, który z ministrów pojedzie do Niemiec, ale najprawdopodobniej będzie to albo Marcin Kierwiński, albo Maciej Duszczyk.
O planowanym spotkaniu poinformowała w czwartek niemiecka agencja DPA, podając, że szef Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Alexander Dobrindt zaprosił ministrów spraw wewnętrznych z państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Północnej do Flensburga.
Informację potwierdziło niemieckie MSW. Spotkanie odbędzie się w szkole marynarki Muerwik we Flensburgu, w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn. Według DPA udział w nim mają wziąć przedstawiciele Polski, państw bałtyckich, Szwecji, Norwegii i Danii. Celem rozmów ma być wypracowanie wspólnej strategii obrony przed zagrożeniami ze strony dronów oraz wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej narażonej na ataki z powietrza.
Zobacz też 
Incydent na lotnisku w Lipsku
Zapowiedź spotkania jest następstwem incydentu, do którego doszło w nocy z wtorku na środę na lotnisku w Lipsku. Ruch lotniczy został tam czasowo wstrzymany po znalezieniu na płycie lotniska drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe. Bezzałogowiec znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego An-124 „Rusłan”. Lotnisko w Lipsku jest wykorzystywane jako punkt przerzutowy transportów uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Alexander Dobrindt ocenił w środę, że incydent oznacza „nową jakość zagrożenia” w wojnie hybrydowej. Ze względu na profesjonalną konstrukcję drona nie wykluczył udziału „obcych mocarstw”. „Mamy tutaj do czynienia z hybrydowym scenariuszem zamachu. Po raz pierwszy na terenie lotniska znajdował się nie zwykły dron, lecz dron z materiałem wybuchowym. Musimy być świadomi zagrożenia. Politycy muszą odpowiedzieć na to zagrożeni” – powiedział w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD.
Z wypowiedzi niemieckiego ministra wynika, że bezzałogowiec był uzbrojony w wojskowy materiał wybuchowy i skonstruowany w sposób umożliwiający ominięcie lotniskowych systemów zabezpieczeń. Tej samej nocy w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Maszyna wylądowała następnie w Hanowerze, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Do zdarzenia miało dojść około 6 km od lotniska, na wysokości około 400 metrów.


Wybrane okazje dla Ciebie