Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miał być alarm, była cisza. Problemy podczas testu w Szwecji

polska pegasus Hermes inwigilacja cyber
Autor. pxhere.com/CC0

Nie do końca udany okazał się w poniedziałek pierwszy w Szwecji test alarmu na smartfony, mającego ostrzegać mieszkańców przed zagrożeniem. Z powodu usterki u jednego z większych operatorów w wielu telefonach panowała cisza.

Nie jestem do końca zadowolony z wyniku testu” – przyznał minister obrony cywilnej Szwecji Carl-Oscar Bohlin.

Problem dotyczył klientów koncernu Telia, który zapowiedział przeanalizowanie przyczyny błędu.

Próba alarmu SE-Alert, zapowiadana wcześniej przez Urząd Obrony Cywilnej, objęła 2,6 mln posiadaczy telefonów komórkowych w Sztokholmie oraz na Gotlandii. Sygnał połączony z wibracjami oraz informacją tekstową miał włączyć się we wszystkich podłączonych do sieci nowoczesnych telefonach, nawet w tych, które akurat miały wyciszony dźwięk.

Test alarmu skrytykowała organizacja Roks, pomagająca kobietom, które padły ofiarą przemocy. Działaczki obawiały się, że dźwięk może wskazać miejsce ukrycia telefonu. Apel do osób będących w takiej sytuacji o wyłączenie telefonu wydała wcześniej policja.

Poniedziałkowa próba SE-Alert była uzupełnieniem tradycyjnego testu syren, włączanych w całym kraju w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca. Jak przekazał Urząd Obrony Cywilnej, w grudniu test na smartfony zostanie powtórzony w całym kraju.

Reklama
Zobacz również
Reklama