Reklama
  • WIADOMOŚCI

Grecki wojskowy szpiegował na rzecz Chin. W tle tajemnice NATO

Na początku lutego 2026 roku greckie oraz międzynarodowe media poinformowały o zatrzymaniu czynnego oficera greckich sił zbrojnych, podejrzanego o działalność szpiegowską na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej. Jak akcentują m.in. Reuters, Anadolu Agency oraz TRT World, sprawa bardzo szybko została przedstawiona jako jedna z najpoważniejszych afer kontrwywiadowczych w Grecji w ostatnich latach. W przekazach medialnych istotny jest nie tylko sam fakt zatrzymania, lecz także kontekst: chodzi o osobę z dostępem do zasobów wrażliwych, a więc potencjalnie zdolną do pozyskiwania informacji o znaczeniu wykraczającym poza standardowy zakres obowiązków służbowych.

Autor. pixabay.com

Znaczenie sprawy – jak zwracają uwagę greckie portale informacyjne, w tym LiFO, Capital.gr oraz ERT News – wynika z dwóch elementów, które pojawiają się w relacjach równolegle: rangi podejrzanego oraz potencjalnego zakresu informacji, do których mógł mieć dostęp w ramach pełnionej służby. Część redakcji, w tym anglojęzyczne wydanie Kathimerini, sygnalizuje dodatkowo, że sprawa może dotyczyć informacji istotnych dla bezpieczeństwa sojuszniczego, w tym danych określanych w relacjach jako związanych z NATO. Jednocześnie media konsekwentnie zaznaczają, że poziom oficjalnie ujawnianych szczegółów jest ograniczony – co w ich ocenie jest typowe dla spraw, w których w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa oraz materiały niejawne.

Reklama

W tym kontekście szczególną rolę odgrywa sposób, w jaki sprawę przedstawiono publicznie. Jak zwraca uwagę Reuters, oficjalny komunikat dotyczący zatrzymania wydał Sztab Generalny Greckich Sił Zbrojnych (GEETHA). W komunikacie potwierdzono, że do zatrzymania doszło „na terenie wojskowym” oraz, że zostało ono przeprowadzone „we współpracy oraz koordynacji z innymi służbami państwowymi”. Podobne sformułowania przywołują również Anadolu Agency oraz Euronews, co w komentatorskim ujęciu bywa interpretowane jako sygnał, że nie była to decyzja doraźna, lecz element skoordynowanej operacji o charakterze międzyinstytucjonalnym. Greckie media, m.in. ERT News i Capital.gr, zwracają uwagę, że samo wydanie komunikatu przez GEETHA jest dodatkowo odczytywane jako potwierdzenie wagi sprawy i zakwalifikowania jej jako zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

Jeśli chodzi o charakter zarzutów, relacje zachowują ogólny, ostrożny ton. Według Anadolu Agency podejrzenia wobec oficera dotyczyły przekazywania stronie chińskiej „krytycznych informacji”, przy czym agencja wyraźnie zaznacza, że greckie władze nie ujawniły publicznie, jakiego rodzaju były to dane. Podobną linię przedstawiają TRT World oraz Euronews, podkreślając, że brak szczegółów wynika z konieczności ochrony tajemnic państwowych i specyfiki postępowań prowadzonych w sprawach bezpieczeństwa narodowego. Kathimerini wskazuje w tym kontekście, że ograniczona jawność informacji jest typowa zwłaszcza w sprawach, w których pojawiają się dane wojskowe oraz potencjalnie wątki sojusznicze.

Ważnym elementem obrazu sprawy – w ujęciu mediów greckich – jest tożsamość i profil służbowy zatrzymanego. Jak informuje LiFO, podejrzany to 54-letni oficer Greckich Sił Powietrznych w stopniu pułkownika. Portal podaje, że wobec mężczyzny zastosowano decyzję o przeniesieniu w stan dyspozycji (status „disponibility”), co oznacza odsunięcie od obowiązków służbowych na czas trwania postępowania.

LiFO, podobnie jak Capital.gr oraz Ethnos, wskazuje na profil zawodowy podejrzanego: według tych mediów oficer posiadał doświadczenie i certyfikacje w obszarach telekomunikacji, technologii oraz systemów łączności, a w jego karierze pojawiały się również funkcje dowódcze. W interpretacji redakcji ten zestaw kompetencji i obowiązków jest o tyle istotny, że łączy dostęp do infrastruktury i procedur technicznych z możliwością zetknięcia się z informacjami o charakterze wrażliwym. ERT News dodaje, że właśnie ten dostęp do wrażliwych systemów i danych miał być jednym z powodów szczególnego zainteresowania służb kontrwywiadowczych.

W relacjach medialnych powraca także wątek długotrwałych działań operacyjnych prowadzonych przed zatrzymaniem. Jak relacjonuje Kathimerini, podejrzany miał pozostawać pod obserwacją przez ponad rok przed zatrzymaniem. Wątek ten wiązany jest z aktywnością Narodowej Służby Wywiadowczej (EYP), która – według relacji – miała zintensyfikować obserwację po wykryciu „eskalacji aktywności” oraz nagromadzenia dużej ilości wrażliwego materiału. W tle tych doniesień pojawia się sugestia, że proces dochodzeniowy nie był jednorazową reakcją na pojedynczy incydent, lecz miał charakter stopniowego budowania materiału i weryfikowania hipotez przez służby.

Równolegle część redakcji próbuje rekonstruować, co mogło uruchomić zainteresowanie służb na wcześniejszym etapie. Athens Voice relacjonuje, że impulsem do wszczęcia obserwacji miały być rutynowe procedury bezpieczeństwa, które ujawniły powtarzalne anomalie w zachowaniu oficera, interpretowane następnie jako możliwe elementy działalności wywiadowczej. W tej narracji „rutyna” (procedury bezpieczeństwa) stanowi punkt wyjścia, a dopiero dalsza analiza prowadzi do intensyfikacji działań.

Reklama

Istotnym uzupełnieniem obrazu sprawy jest również wątek zagranicznych podróży podejrzanego oficera, w szczególności jego wyjazdów do Chińskiej Republiki Ludowej, które – według licznych relacji medialnych – stały się jednym z kluczowych przedmiotów analizy kontrwywiadowczej. Jak informują Ethnos, Capital.gr oraz Philenews, to właśnie podróże do Chin znalazły się w centrum zainteresowania greckich służb, które badają je jako potencjalnie istotny element mechanizmu domniemanej działalności szpiegowskiej.

Analiza tych wyjazdów prowadzona jest wielotorowo. Po pierwsze, śledczy rekonstruują rzeczywisty charakter i cel podróży, sprawdzając, czy miały one charakter prywatny, turystyczny lub zawodowy, czy też mogły służyć nawiązywaniu i podtrzymywaniu kontaktów nieformalnych lub nieujawnionych przełożonym. W relacjach prasowych podkreśla się, że w przypadku oficerów posiadających dostęp do informacji wrażliwych sama procedura zgłaszania i rozliczania podróży zagranicznych stanowi istotny element systemu bezpieczeństwa, a ewentualne nieprawidłowości w tym zakresie są standardowo analizowane przez służby kontrwywiadowcze.

Po drugie, jak zaznaczają Ethnos i Philenews, badany jest krąg kontaktów nawiązanych podczas pobytów w Chinach, zarówno bezpośrednich spotkań, jak i relacji utrzymywanych po zakończeniu podróży. Media nie przesądzają charakteru tych kontaktów, wskazując jedynie, że są one sprawdzane pod kątem ewentualnych powiązań z chińskimi strukturami państwowymi lub osobami działającymi w ich imieniu. W tym sensie podróże nie są w przekazach prasowych przedstawiane jako dowód winy, lecz jako ważny element analityczny, typowy dla postępowań dotyczących potencjalnej działalności szpiegowskiej.

Po trzecie, według Capital.gr, zagraniczne wyjazdy oficera analizowane są w szerszym kontekście czasowym, tj. w zestawieniu z jego aktywnością w Grecji, zmianami w zachowaniu, a także – jak sugerują inne media – z okresem intensyfikacji kontaktów i działań ocenianych przez służby jako nietypowe. W tym ujęciu podróże do Chin nie funkcjonują jako odrębny epizod, lecz jako jeden z elementów układanki, który może pomóc w rekonstrukcji chronologii i sposobu działania podejrzanego.

Portal Sigmalive wyraźnie podkreśla, że wątek zagranicznych podróży – a zwłaszcza wyjazdów do Chin – jest traktowany przez śledczych jako kluczowy dla odtworzenia schematu kontaktów podejrzanego z zagranicznymi podmiotami. Według relacji portalu analiza ta ma umożliwić ustalenie, czy i w jaki sposób podróże mogły być wykorzystywane do przekazywania informacji, koordynowania działań lub budowania długofalowych relacji o charakterze operacyjnym. Jednocześnie Sigmalive zaznacza, że na obecnym etapie media opisują przede wszystkim kierunki i zakres badań prowadzonych przez służby, a nie ich końcowe ustalenia.

W rezultacie w medialnej rekonstrukcji sprawy wątek wyjazdów do Chin pełni funkcję istotnego łącznika pomiędzy profilem zawodowym podejrzanego, jego dostępem do informacji wrażliwych oraz hipotezami dotyczącymi mechanizmu nawiązywania i utrzymywania relacji z zagranicznymi podmiotami. Jak konsekwentnie podkreślają przywoływane redakcje, dalsze ustalenia w tym zakresie pozostają zależne od wyników analizy materiału dowodowego, a znaczna część szczegółów nie jest ujawniana publicznie ze względu na charakter sprawy i wymogi bezpieczeństwa państwa.

Reklama

Jednym z filarów śledztwa – jak informuje Anadolu Agency – jest kwestia wykorzystywania zaszyfrowanego oprogramowania do przekazywania informacji. Z kolei LiFO oraz Huffington Post Greece wskazują, że dokumenty mogły być fotografowane i następnie przesyłane kanałami szyfrowanymi. W relacjach tych mediów ważne jest to, że opisują one możliwy mechanizm, który nie wymaga fizycznego wynoszenia dokumentów – wystarczy dostęp do materiału i możliwość jego odwzorowania w postaci cyfrowej. Tego typu scenariusz – w ujęciu prasowym – jest istotny również dlatego, że potencjalnie utrudnia wczesne wykrycie, jeśli sprawca działa w środowisku, do którego ma legalny dostęp.

Philenews opisuje podejrzanego jako osobę posiadającą kontrolę nad systemami informacyjnymi i technologicznymi oraz wiąże przekazywanie informacji z komunikacją z chińskim oficerem prowadzącym w Pekinie. Portal zwraca przy tym uwagę na zagraniczne podróże oficera, w tym wyjazdy do Chin, które – według relacji – stały się jednym z kluczowych elementów analizy prowadzonej przez EYP. Natomiast Sigmalive dodaje, że w analizie mają się pojawiać również wątki dotyczące sposobu rekrutacji podejrzanego i kanałów kontaktu, w tym wykorzystania aplikacji komunikacyjnych i specjalistycznych urządzeń. W przekazie Sigmalive wątek technologii jest więc łączony nie tylko z samym przesyłem informacji, ale też z organizacją kontaktów.

Ważnym elementem obrazu sprawy jest fakt, że – jak wynika z licznych relacji medialnych – prowadzone postępowanie nie koncentruje się wyłącznie na jednym podejrzanym. Jak relacjonuje LiFO, dochodzenie od samego początku nie było ograniczone do analizy działań jednej osoby. Portal podaje, że śledczy przyjęli założenie, iż potencjalna działalność szpiegowska – ze względu na swój charakter – mogła wymagać istnienia szerszego zaplecza kontaktów, zarówno o charakterze zawodowym, jak i prywatnym. W tym ujęciu analizowany jest pełen krąg relacji podejrzanego, obejmujący współpracowników z okresu służby, osoby spoza struktur wojskowych oraz kontakty utrzymywane w ostatnich latach.

Podobne informacje przekazuje Voria.gr, który podkreśla, że śledztwo ma charakter wielokierunkowy i nie ogranicza się do ustalenia wyłącznie indywidualnej odpowiedzialności zatrzymanego. Według portalu organy ścigania badają, czy podejrzany mógł korzystać z pomocy pośredników lub osób ułatwiających kontakty zagraniczne, a także czy inne osoby mogły – świadomie bądź nieświadomie – uczestniczyć w przekazywaniu informacji. W relacji Voria.gr działania te przedstawiane są jako próba odpowiedzi na pytanie, czy sprawa ma charakter sieciowy, czy też dotyczy działań o wyłącznie indywidualnym charakterze.

Jak informuje Ilialive.gr, w centrum zainteresowania śledczych znalazły się również relacje osobiste podejrzanego, w tym jego środowisko rodzinne i towarzyskie. Portal zaznacza, że analizowana jest częstotliwość kontaktów oraz okoliczności spotkań, co – jak podkreśla redakcja – nie oznacza automatycznego formułowania zarzutów wobec osób z jego otoczenia. Ethnos dodaje, że szczególna uwaga może koncentrować się na osobach z najbliższego kręgu podejrzanego, które mogły mieć wiedzę o jego aktywnościach lub pośrednio uczestniczyć w kontaktach zagranicznych. Jednocześnie Ethnos podkreśla, że na obecnym etapie wobec tych osób nie sformułowano oficjalnych zarzutów.

Z dostępnych relacji prasowych wynika również, że poza zatrzymanym oficerem greckie służby bezpieczeństwa analizują działania i powiązania kilku innych osób, które w doniesieniach medialnych pojawiają się jako figury drugoplanowe, lecz potencjalnie istotne dla pełnej rekonstrukcji mechanizmu sprawy. Jak informują LiFO oraz Capital.gr, w toku śledztwa w kręgu zainteresowania znalazły się dwie osoby określane jako wojskowi w stanie spoczynku, a także jedna bliżej nieokreślona „osoba kluczowa”, której rola nie została publicznie doprecyzowana. Media podkreślają, że osoby te są objęte analizą operacyjną, a nie traktowane jako podejrzani w sensie formalno-procesowym. Ani LiFO, ani Capital.gr, ani ERT News nie podają ich nazwisk, stopni ani aktualnego statusu prawnego, zaznaczając jednocześnie, że na obecnym etapie nie postawiono im oficjalnych zarzutów.

Reklama

Jak wynika z relacji ERT News, przywoływanych przez LiFO i Capital.gr, zainteresowanie tych osób przez służby ma charakter analityczny i wynika z potrzeby szczegółowego zbadania kontaktów zawodowych i towarzyskich podejrzanego oficera, możliwych kanałów pośrednich – takich jak ułatwianie kontaktów czy potencjalny, świadomy lub nieświadomy udział w przekazywaniu informacji – oraz z konieczności wykluczenia istnienia szerszej struktury lub sieci powiązań. W tym kontekście media wyraźnie zaznaczają, że rozszerzenie zakresu zainteresowania na inne osoby nie jest równoznaczne z potwierdzeniem istnienia siatki szpiegowskiej, lecz stanowi standardowy element postępowania kontrwywiadowczego. W rezultacie – jak wynika z przedstawianych relacji – rozszerzanie śledztwa na inne osoby nie jest opisywane jako dowód potwierdzający istnienie zorganizowanej struktury, lecz jako element procedury dochodzeniowej mającej na celu identyfikację ewentualnych współpracowników, wykluczenie udziału osób trzecich oraz ocenę skali i stopnia zorganizowania domniemanej działalności.

Kwestie konsekwencji prawnych szeroko opisują Philenews, LiFO oraz Vergina News. Media te podkreślają, że greckie prawo przewiduje w sprawach szpiegostwa wyjątkowo surowe sankcje, w tym możliwość kary dożywotniego pozbawienia wolności oraz – w skrajnych przypadkach – pozbawienia obywatelstwa. W relacjach prasowych wątek ten pełni rolę podkreślenia, że sprawa jest traktowana jako jedna z najpoważniejszych kategorii przestępstw przeciwko państwu.

Istotny jest również kontekst europejski i międzynarodowy. Jak informuje Euronews, przypadek grecki zestawiany jest z innymi postępowaniami dotyczącymi domniemanej działalności szpiegowskiej powiązanej z Chinami, m.in. we Francji. W ujęciu Euronews takie zestawienie wskazuje na rosnące zainteresowanie europejskich służb bezpieczeństwa przypadkami potencjalnego wycieku informacji o znaczeniu strategicznym. Podobną interpretację przedstawia Taipei Times, który opisuje sprawę jako element szerszego obrazu wzmożonej czujności kontrwywiadowczej państw europejskich wobec aktywności wywiadowczej Chin.

W rezultacie – jak wynika z medialnych relacji – sprawa zatrzymania greckiego oficera jawi się jako wieloetapowa i długotrwała operacja kontrwywiadowcza, prowadzona planowo i z udziałem kilku instytucji państwowych. Z medialnych relacji wynika, że kluczowe znaczenie dla charakteru postępowania miał profil zawodowy podejrzanego, jego kompetencje techniczne oraz dostęp do technologii i informacji uznawanych za wrażliwe z perspektywy bezpieczeństwa państwa i relacji sojuszniczych. Jednocześnie – co zgodnie podkreślają redakcje – ograniczony zakres informacji ujawnianych publicznie pozostaje typowy dla postępowań dotyczących bezpieczeństwa państwa, a równoległe wątki technologiczne, podróży zagranicznych i rozszerzania dochodzenia na inne osoby tworzą spójny obraz działań zmierzających do pełnej rekonstrukcji mechanizmu domniemanej działalności.

Reklama
Reklama