- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Grenadier wkracza do służby. Straż Graniczna z nowymi terenówkami
Autor. Team MP Sp. z o.o
W połowie października 2026 roku firma Team MP Sp. z o.o. z siedzibą w Długołęce k. Wrocławia oficjalnie przekazała Straży Granicznej flotę 45 samochodów Ineos Grenadier. Pojazdy przeszły modyfikacje technologiczne w zakładach spółki, dostosowujące je do specyficznych i wymagających zadań realizowanych przez SG na granicach państwa.
Podstawą projektu jest sprawdzony, trwały model Ineos Grenadier Station Wagon, którego fabryczne możliwości terenowe zostały dodatkowo wzmocnione. Na potrzeby Straży Granicznej samochody doposażono w wyciągarki o uciągu 5,5 tony z liną syntetyczną oraz dedykowane płyty osłonowe przednie i podsilnikowe. Dodatkowo wyposażono w system ładowania, podtrzymywania i kondycjonowania akumulatorów z zewnętrznej sieci 203 V DEFA.
Zamówione przez SG Grenadiery napędzane są silnikami BMW o mocy 286 KM, połączonymi z wytrzymałymi mostami napędowymi marki Carraro. Każdy egzemplarz fabrycznie posiada stały napęd 4x4, blokadę centralnego mechanizmu różnicowego oraz reduktor. Wszystkie pojazdy dostarczono w kolorze NATO green RAL 6031 matt 20U. Modyfikacje objęły również gruntowne dostosowanie wnętrza do długich i trudnych patroli.
Dostarczone zostały Grenadiery w dwóch wersjach:
- Patrolowy do przewozu osób z zabudową przestrzeni bagażowej w wersji szufladowej, platformą do pracy biurowej, oświetleniem ułatwiającym pracę z dokumentacją w nocy oraz dodatkowymi punktami zasilania (gniazda 230 V i USB).
- Patrolowy do przewozu psów z sekcją transportową dla psów służbowych wyposażoną w system wymiany powietrza, ogrzewania i klimatyzacji firmy Eberspächer, z możliwością zdalnego monitorowania i sterowania oraz funkcją zapisu danych. Na wysuwanej, demontowalnej platformie umieszczono bezpieczną klatkę firmy Variocage.
Autor. Team MP Sp. z o.o
Jesteśmy przekonani, że przekazane samochody przyczynią się do realnej poprawy bezpieczeństwa granic oraz staną się niezawodnym wsparciem w codziennej, wymagającej służbie funkcjonariuszy. Ponad 30-letnie doświadczenie naszej firmy oraz nowoczesny park technologiczny pozwalają nam realizować najbardziej skomplikowane i wymagające zamówienia – zarówno dla sektora publicznego i służb mundurowych, jak i klientów prywatnych.
Team MP Sp. z o.o.
Autor. Team MP Sp. z o.o
Pojazd uprzywilejowany i system ATENEA
Przekazane pojazdy otrzymały pełne oznakowanie służbowe oraz zaawansowane wyposażenie sygnalizacyjno-ostrzegawcze (oświetlenie dachowe w dwóch kolorach, halogeny, syrenę alarmową oraz stroboskopy przód/tył) firmy Federal.
Za łączność operacyjną odpowiada nowatorski system ATENEA, opracowany we współpracy z firmą Federal – zintegrowana platforma zarządzania i kontroli dla służb ratunkowych i specjalnych. System ten pozwala na obsługę sygnalizacji świetlno-dźwiękowej, świetlnej tablicy informacyjnej, na rejestrację obrazu i dźwięku, obsługę systemów łączności oraz precyzyjne lokalizowanie pojazdu w terenie. ATENEA umożliwia stały kontakt z wojskowymi systemami łączności.
Autor. Team MP Sp. z o.o
Dlaczego Grenadier?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy przyjrzeć się bliżej konstrukcji Grenadiera. Następca Defendera został konstrukcją opartą na podłużnicowej ramie nośnej, do której zamontowane są elementy układu napędowego, jezdnego oraz nadwozie. W pojeździe zastosowano wytrzymałe sztywne mosty włoskiego producenta – Carraro, połączone z pięciowahaczowym zawieszeniem sprężynowym firmy Eibach. W układzie napędowym stosowane są klasyczne silniki spalinowe, sześciocylindrowe jednostki BMW o pojemności 3 litrów – benzynowy B58 o mocy 210 kW/286 KM i momencie obrotowym 450 Nm oraz wysokoprężny B57 o mocy 183 kW/245 KM osiągający maks. moment obrotowy 550 Nm. Współpracują one z automatycznymi, 8-biegowymi przekładniami ZF (8HP51 dla benzynowych jednostek i 8HP76 dla diesli).
Za stały napęd obu osi odpowiada 2-biegowa skrzynia rozdzielczo-redukcyjna (bieg terenowy o przełożeniu 2.5:1) Tremec. Co ciekawe, dzięki odpowiedniemu dobraniu przełożeń w obu skrzyniach, Grenadier może rozwijać wysokie prędkości nawet na tzw. biegu terenowym (low-range). Wszystkie mechanizmy różnicowe (centralny oraz w osiach) wyposażone są w blokady mechaniczne (poza najtańszą specyfikacją Fieldmaster, w której dostępna jest tylko blokada centralnego dyferencjału). Dodatkowo kierowcę wspomaga tryb „off-road” sterujący pracą silnika, skrzyni biegów oraz „pokładowych” systemów elektronicznych. Warto też wspomnieć, że kolejnym „markowym” elementem wyposażenia samochodów marki Ineos są siedzenia Recaro.
Autor. Team MP Sp. z o.o
O dzielności terenowej Grenadiera decydują również jego parametry, które wynikają z konstrukcji pojazdu, w tym umieszczonych blisko początku i końca ramy osi napędowych (rozstaw osi to 2922 mm). Stąd kąty najazdu i zjazdu wynoszą odpowiednio 35,5 st. i 36,1 st. Z kolei kąt rampowy to 28,2 st., a minimalny prześwit wynosi 264 mm. Może również pokonywać brody o głębokości do 800 mm (pojazd jest też wyposażony w specjalny „tryb brodzenia”, który wyłącza wentylatory chłodnicy podczas pokonywania przeszkody wodnej).
Oczywiście lista typowo off-roadowego wyposażenia, jak i tego stanowiącego o utylitarnym charakterze Grenadiera Station Wagon i jego wersji pick-up – Quartermaster jest długa i każdy odbiorca ma możliwość skonfigurowania pojazdu zgodnie ze swoimi potrzebami. Na rynku dostępnych jest już również sporo akcesoriów od zewnętrznych dostawców (tu prym wiedzie oczywiście rynek australijski). Obie wersje nadwoziowe Grenadiera są również bazą dla firm zabudowujących, oferujących już ciekawe rozwiązania dla wojska, służb czy np. firm energetycznych.
Autor. Team MP Sp. z o.o
Z miłości do Defendera
Powstanie Ineosa Grenadiera jest ściśle związane z historią Land Rovera Defendera. Klasyczny Defender, produkowany bez większych zmian konstrukcyjnych od 1983 roku (początkowo jako modele 90 i 110, a od 1990 r. pod nazwą Defender), stał się synonimem niezawodnego „wołu roboczego”. Był wykorzystywany przez armie, służby mundurowe, leśników i ratowników na całym świecie.
Kiedy jednak w 2016 roku z zakładów w Solihull z taśmy zjechał ostatni egzemplarz klasycznego Defendera, w świecie motoryzacji użytkowej powstała potężna luka. Brytyjski miliarder Sir Jim Ratcliffe, prezes chemicznego giganta INEOS, był wielkim fanem tego modelu i próbował odkupić od Land Rovera prawa do jego produkcji. Po odmowie Ratcliffe postanowił zbudować „duchowego następcę” na własną rękę. Tak narodził się Projekt Grenadier (nazwany od pubu w Londynie, w którym zrodził się ten pomysł). Podczas gdy nowy Land Rover Defender II (produkowany od 2020 r. na Słowacji) poszedł w stronę zaawansowanego, samonośnego SUV-a o znacznie bardziej luksusowym charakterze, Ineos zachował „starą szkołę” – pudełkowaty kształt, ramę nośną, sztywne mosty oraz współpracę z BMW, od którego zapożyczono rzędowe, trzylitrowe silniki i automatyczne skrzynie ZF.
Choć „korzenie” firmy Ineos są brytyjskie, to przy projekcie Grenadiera wykorzystano „zasoby” i opracowania głównie europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Ostatecznie też produkcja tych samochodów odbywa się nie w Wielkiej Brytanii, jak pierwotnie planowano, a we Francji w dawnej fabryce smart GmbH (Smartville) w Hambach we Francji (odkupionej w grudniu 2020 r. od Daimler AG). Z kolei przy tworzeniu Grenadiera zaangażowana była firma Magna Steyr (należąca do Magna International), specjalizująca się zarówno w projektowaniu, jak i produkcji układów przeniesienia napędu i całych pojazdów (od 1979 w zakładzie w austriackim Grazu produkowane są m.in. Mercedesy-Benz G).
Autor. Team MP Sp. z o.o
Następca Defendera i nie tylko
Przez dekady to właśnie klasyczne Land Rovery Defendery wyznaczały pewien standard wysokiej mobilności w naszym kraju.
Szczególnie widoczne było to w przypadku Żandarmerii Wojskowej. Jeszcze w minionej dekadzie formacja ta posiadała na stanie imponującą flotę blisko 100 sztuk (dokładnie 96 egzemplarzy) Defenderów w wersjach 110 SW (Station Wagon) oraz 110 PU (Pick-Up). Służyły one zarówno do codziennego patrolowania, jak i w misjach zagranicznych.
Poza Żandarmerią Wojskową wykorzystującą 96 egz. Defenderów w wersjach 110 SW (Station Wagon) oraz 110 PU (Pick-Up), dużym odbiorcą brytyjskich „terenówek” była również Straż Graniczna. Defendery w długiej wersji 110 z silnikami 2.4 TD4 (a wcześniej także krótkie 90 ze słynnym silnikiem 300 Tdi) stanowiły przez lata widok nierozerwalnie związany ze wschodnią flanką polskiej granicy, radząc sobie z patrolami w najcięższym błocie na Podlasiu czy w Bieszczadach. Dzisiaj polska Straż Graniczna intensywnie modernizuje sprzęt – w ostatnich przetargach stawiano na inne marki (kupiono m.in. kilkadziesiąt Jeepów Wranglerów oraz Toyoty Land Cruiser. Tym razem jednak wybrano pojazdy o bardzo użytkowym, roboczym wręcz charakterze i modułowej konstrukcji ułatwiającej montaż wyposażenia specjalnego.
Autor. Team MP Sp. z o.o
Nie można też zapomnieć o służbach SAR (Search and Rescue) – m.in. o ratownikach TOPR, GOPR czy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Podobnie jak w straży czy policji, ekstremalne działania poszukiwawczo-ratownicze wymagają aut, do których można wsiąść w zabłoconych butach, podczepić ciężką przyczepę i wyciągarką utorować sobie drogę.
Wraz z postępującym zużyciem i wycofywaniem ze służby klasycznych Defenderów, polskie formacje mundurowe stoją przed dylematem wyboru sprzętu, który sprosta równie trudnym zadaniom. Współczesne rynkowe wersje „terenówek” często cierpią na nadmiar elektroniki kosztem wytrzymałości mechanicznej. Sukcesy Ineosa Grenadiera m.in. w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i jego wybór przez Straż Graniczną pokazują, że zapotrzebowanie na bezkompromisowe pojazdy operacyjne nie maleje. Być może to właśnie duchowy potomek klasycznego Land Rovera okaże się w najbliższych latach naturalnym kierunkiem unowocześnienia floty patrolowej także w Wojsku Polskim, Straży Granicznej czy służbach specjalistycznych.
Autor. Team MP Sp. z o.o
