Służba Więzienna

Największe więzienie w Polsce zwiększa liczbę miejsc

Fot. mjr Justyna Siedlecka

Rozwój systemu dozoru elektronicznego to jeden z planów, które resort sprawiedliwości zamierza realizować w ramach nowego programu modernizacji Służby Więziennej. I, jak podkreślił wiceminister Marcin Romanowski, "elektroniczne więzienie" to sprawa ważna i kluczowa. "Zależy nam na tym, żeby Ci przestępcy, którzy popełniają najcięższe przestępstwa dłużej byli izolowani, ale z kolei Ci, którzy popełniają drobniejsze, trafili do SDE" - zaznaczył podczas tegorocznej edycji targów i konferencji Więziennictwo 2022 w Lubinie, zapowiadając rozbudowę systemu o możliwość "przyjęcia" dwóch tysięcy osadzonych.

Pojemność Systemu Dozoru Elektronicznego to obecnie 8 tysięcy miejsc, choć oczywiście nie wszystkie z nich są "zajęte". Tegoroczny szczyt Służba Więzienna odnotowała w połowie kwietnia br., gdy włączono w system ok. 7,4 tys. osób. Teraz jest ich. ok. 7 tys. Innymi słowy, SDE wykorzystywany jest na poziomie 87 proc. Ale dane te zmienią się wraz z nowym rokiem. Od 1 stycznia 2023 roku SDE mieścić ma maksymalnie 10 tys. osadzonych, co związane jest z jego rozbudową przez resort sprawiedliwości.

Czytaj też

Ważne modyfikacje w działaniu Systemu Dozoru Elektronicznego - zapowiadane już od paru lat - wprowadziła niedawna nowelizacja Kodeksu karnego wykonawczego, stanowiącego część pakietu Nowoczesne Więziennictwo, przygotowanego przez resort sprawiedliwości. W jej ramach dozór elektroniczny, ograniczający się do skazanych na rok więzienia, zwiększa tę granicę do kary pozbawienia wolności do roku i sześciu miesięcy. "Nowoczesne Więziennictwo" przewiduje również dalsze poszerzenie i usprawnienie stosowania dozoru elektronicznego dla sprawców lżejszych przestępstw. Działające w zakładach karnych komisje penitencjarne zyskają upoważnienie do wydawania zezwoleń na odbywanie kary w SDE skazanym, którzy rozpoczęli jej odbywanie nie przekraczającej cztery miesiące. Przyspieszyć ma to rozpatrywanie wniosków i odciążyć sądy, które zajmują się tym obecnie. W przypadku więźniów skazanych na dłuższe kary, ostatnie pół roku pobytu w zakładzie karnym będą mogli odbyć w SDE. Pozwolić to ma kontrolować wdrożenie się skazanych do życia na wolności.

Jednym z argumentów, które przemawiać mają na rzecz kolejnych inwestycji w System Dozoru Elektronicznego, to koszt utrzymania jednego osadzonego. Jak informuje formacja, szacuje się go obecnie na 818 złotych. Liczba ta znacznie odbiega od kosztu utrzymania skazanego, który karę odbywa w jednostce penitencjarnej, plasującego się na poziomie ok. 4,1 tys. złotych. Tym samym, SDE jest ok. 5 razy tańszy.

E-kajdanki

Niedawno, bowiem na początku czerwca br., ENIGMA Systemy Ochrony Informacji Sp. z o.o. (Lider Konsorcjum) oraz ITM Poland S.A zawarły z resortem sprawiedliwości kolejną umowę na usługę eksploatacji i rozwoju Systemu Dozoru Elektronicznego w Polsce (tzw. "e-kajdanki"). Jest to już czwarta edycja projektu, będąca kontynuacją i rozszerzeniem bieżącej edycji SDE. Umowa opiewa na kwotę ok. 197 mln brutto i została zawarta na 53 miesięcy, ale jest realizowana w etapach, w szczególności: Etap Techniczny oraz Etap Przejściowy i Eksploatacji. Ponadto umowa przewiduje możliwość skorzystania z prawa opcji w dowolnym momencie przed 31 grudnia 2025 r. To w ramach tej nowej umowy rozszerzane będą więc możliwości SDE, m.in jego pojemność.

W ramach tej umowy zrealizowane mają być między innymi: 

  • Dostawa Infrastruktury techniczno-systemowej Systemu SDE, w tym część sprzętu w formie najmu;
  • Instalacja oraz konfiguracja Infrastruktury techniczno-systemowej Systemu SDE,
  • Najem urządzeń monitorujących, pasków i narzędzi diagnostyczno-instalacyjnych
  • Rozbudowa aplikacji SDE24 i innych modyfikacji Systemu Dozoru Elektronicznego,
  • Usługi eksploatacji Systemu Dozoru Elektronicznego,
  • Wykonanie i dostarczenie niezbędnej dokumentacji,
  • Serwis i gwarancja urządzeń, w tym utrzymanie aplikacji SDE24.

"Przepięcie" na nową edycję ma nastąpić z końcem listopada br.

Bez izolacji

System Dozoru Elektronicznego to nieizolacyjny system wykonywania kary pozbawienia wolności. Kontroluje on wykonywanie przez skazanego obowiązków nałożonych przez sąd przy pomocy urządzeń elektronicznych i umożliwia odbywanie wyroku poza zakładem karnym. Jak wygląda to w praktyce? Każdemu skazanemu, indywidualnie, sąd wyznacza szczegółowy harmonogram odbywania kary, zgodnie z którym osoba poddana kontroli musi przebywać w swoim domu lub innym miejscu w ściśle określonych godzinach. System Dozoru Elektronicznego umożliwia prowadzenie "normalnego" życia pod stałą, lecz dyskretną kontrolą. Za zgodą sądu, w godzinach wskazanych w harmonogramie, można przebywać poza miejscem odbywania kary, aby w tym czasie pracować w zakładzie pracy, gospodarstwie rolnym, kontynuować naukę lub wykonywać inne obowiązki życiowe i rodzinne.

Czytaj też

Jeżeli osoba odbywająca karę w Systemie Dozoru Elektronicznego nie będzie wypełniała warunków dozoru, sąd może uchylić wcześniej wydane zezwolenie, co skutkować będzie wykonaniem pozostałej części wyroku w warunkach bezwzględnej izolacji w zakładzie karnym.

SDE do niedawna nie znajdował się w całości pod kontrolą Służby Więziennej. Sytuacja zmieniła się w 2019 roku, kiedy to wraz ze zmianą przepisów całość SDE trafiła "pod opiekę" funkcjonariuszy tej formacji. Po zmianie, to Służba Więzienna przejęła obowiązki patroli obsługujących cały system, wykonywane wcześniej przez firmę prywatną, wyłonioną w drodze przetargu. Teraz to funkcjonariusze odpowiadają m.in. za instalację urządzeń służących do dozoru elektronicznego. Oprócz tego Służba Więzienna zajmuje się też prowadzeniem centrali monitorowania SDE. W ramach tej działalności np. rejestruje każde przerwanie lub nawiązanie łączności z nadajnikiem posiadanym przez skazanego i zawiadamia kuratora sądowego oraz sąd o nieprzestrzeganiu obowiązków dozoru.

Do tej pory karę w SDE odbyło/zakończyło odbywanie 147 tys. osadzonych.

YouTube cover video

Komentarze