Rosyjscy pogranicznicy stracili śmigłowiec

24 września 2021, 11:17
ka-27 Fot. PH2 Jeff Viano, US Navy. (Public Domain)
Fot. PH2 Jeff Viano, US Navy/Public Domain

Rosyjskie służby poszukiwawcze znalazły śmigłowiec straży granicznej, który zaginął na Kamczatce. Jak poinformowały lokalne media, opierając się na informacjach regionalnych służb ratowniczych, maszyna rozbiła się o północne zbocze góry Ostraja w obwodzie jelizowskim.

Pierwsze informacje mówiły o aż pięciu osobach na pokładzie, jednak obecnie mówi się o trzech. Ich los pozostaje na razie nieznany. Śmigłowiec Kamow Ka-27 należał do Służby Granicznej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Wypadek jest kolejnym z całej serii, jakie mają miejsce w Rosji w ostatnich tygodniach. 22 września w Kraju Chabrowskim rozbił się samolot testowy An-26KPA (w katastrofie zginęło sześć osób), 12 września wypadkowi uległ mały samolot pasażerski Let L-410 (cztery ofiary), a 17 sierpnia spadł prototyp samolotu transportowego Ił-112V lecący na wystawę lotniczą w Kubince (trzy ofiary śmiertelne).

Przypomnijmy, że w lipcu i sierpniu nastąpiła cała seria wypadków rosyjskich samolotów wojskowych, w których utracono łącznie trzy maszyny myśliwskie (dwa MiG-29 i Su-35) i bombowiec (Su-24).

Śmigłowiec Ka-27 to maszyna zaprojektowana w latach 70. na potrzeby sowieckiej marynarki wojennej. Śmigłowiec produkowany od początku lat 80. jest konstrukcją udaną i służy w wielu siłach zbrojnych i u operatorów cywilnych na świecie. Także w państwach Europy Zachodniej czy np. Republice Korei. W Rosji, poza marynarką wojenną, maszyn używa wyłącznie straż graniczna. Ka-27 to stosunkowo duży śmigłowiec o maksymalnej masie startowej sięgającej 12 ton, a zatem większej od Seahawka. Cechą charakterystyczną tego statku powietrznego jest wirnik współosiowy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 33
GB
piątek, 24 września 2021, 14:43

Do tego była katastrofa An-26 pod Chabarowskiem i upadek ratowniczego śmigłowca Ansat na dach budynku. W tym przypadku nikt nie zginął. Katastrofa o tyle ciekawa że podchodząc do lądowania śmigłowiec wpadł w rotację, tak jakby śmigło ogonowe nie kompensowało wirnika głównego. Ponoś wina jest wiatru, tyle tylko że na filmiku nie widać kołyszących się drzew.

y
piątek, 24 września 2021, 13:45

Nie kończąca się seria katastrof nie mająca analoga w świecie. Tylko rosyjska propaganda ma się się dobrze. A ludzi szkoda...

Thor niebezpieczny
piątek, 24 września 2021, 17:03

Dokładnie

piątek, 24 września 2021, 15:02

Kolejny przykład katastrofy, której jedną z przyczyn może być nieustannie starzejąca się flota powietrzna(mająca często po 30-40 lat)

Tweets InfoSecurity24