- WIADOMOŚCI
Karta Rodziny Mundurowej wraca do gry. Obejmie więcej służb
Wszystko wskazuje na to, że do grona beneficjentów przyszłej Karty Rodziny Mundurowej dołączy – w pewnej części – kolejna grupa. Mowa o strażakach ochotnikach, których – wraz z rodzinami – jest w Polsce około 800 tysięcy osób. „Jesteśmy po ostatnich rozmowach z ministrem obrony narodowej, ministrem cyfryzacji. Chcielibyśmy, aby ta grupa została objęta w pewnej części Kartą Rodziny Mundurowej” – powiedział wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański. Wyraził przy tym nadzieję, że program zostanie uchwalony do końca roku.
W poniedziałek wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański był gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia. W trakcie rozmowy został zapytany m.in. o Kartę Rodziny Mundurowej, której wprowadzenie zapisano w porozumieniu zawartym 6 marca 2025 roku między resortem spraw wewnętrznych i administracji a stroną społeczną.
Jak przypomniał Szczepański, porozumienie obejmowało cztery postulaty. Dwa z nich zostały w pełni zrealizowane. Chodzi o wprowadzenie świadczenia mieszkaniowego oraz programu modernizacyjnego. „Kolejny postulat, z którego nie wywiązaliśmy się, ale mam nadzieję, że do końca roku zostanie uchwalony, to jest Karta Rodziny Mundurowej” – powiedział wiceszef MSWiA.
Podkreślił przy tym, że, realizacja projektu napotkała przeszkody na etapie prac parlamentarnych. Ustawa w lutym tego roku przeszła pierwsze czytanie w Sejmie, ale później prace nad nią zatrzymały się na etapie komisji. „Zatrzymała się na etapie prac komisji, bo nie zostały zwołane posiedzenia Komisji Obrony Narodowej i Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, które miały tę ustawę rozpatrywać” – wskazał wiceszef MSWiA.
Jednym z problemów były postulaty dotyczące rozszerzenia grona osób objętych programem o strażaków ochotników. „To jest grupa około 250 tysięcy, z rodzinami jest to rząd około 800 tysięcy” – zaznaczył Szczepański.
„Jesteśmy po ostatnich rozmowach z ministrem obrony narodowej, ministrem cyfryzacji. Chcielibyśmy, aby ta grupa została objęta w pewnej części Kartą Rodziny Mundurowej. Mam nadzieję, że w październiku komisje rozpoczną prace” – zapowiedział wiceszef MSWiA.
Przypomnijmy. Karta Rodziny Mundurowej miała być jednym z głównych elementów porozumienia ze stroną społeczną, obok podwyżek i kwestii mieszkaniowych. Jej wprowadzenie planowano pierwotnie na połowę 2025 roku.
Projekt ustawy zakłada wsparcie żołnierzy Sił Zbrojnych RP, funkcjonariuszy służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych oraz ich rodzin. Rozwiązania mają objąć również weteranów, weteranów poszkodowanych, rencistów, a także rodziny żołnierzy i funkcjonariuszy zmarłych lub zaginionych.
Wśród planowanych przywilejów znalazły się m.in. gwarantowane zniżki na przejazdy kolejowe: 37 proc. na bilety jednorazowe oraz 49 proc. na bilety długookresowe. Projekt przewiduje również 50-procentową ulgę w opłacie paszportowej dla dorosłych i 75-procentową dla dzieci.
Dodatkowo dzieci żołnierzy i funkcjonariuszy przenoszonych służbowo miałyby uzyskać pierwszeństwo przyjęcia do przedszkoli. Z kolei funkcjonariusze służb podległych MSWiA oraz ich rodziny mogliby korzystać z dostępu do szpitali i przychodni bez kolejki, jeśli placówki te podlegają ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych lub Państwowemu Instytutowi Medycznemu MSWiA.
Pierwotne szacunki zakładały, że program obejmie około 1,27 miliona osób, w tym funkcjonariuszy, żołnierzy, rencistów i emerytów mundurowych. Koszt jego uruchomienia oszacowano na około 50 milionów złotych w pierwszym roku obowiązywania ustawy oraz około 40 milionów złotych w kolejnych latach. Rozszerzenie programu o strażaków ochotników może wpłynąć na te kalkulacje. Na razie nie przesądzono, w jakim zakresie grupa ta zostanie objęta kartą.
Otwarte pozostaje również pytanie o ewentualne rozszerzenie katalogu uprawnionych o funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz Służby Celno-Skarbowej. Warto przypomnieć, że o tych pierwszych dość głośno upominała się wiceszefowa resortu sprawiedliwości Maria Ejchart, która w lutym 2026 skierowała w tej sprawie pismo do Rady Dialogu Społecznego, wskazując, że pominięcie trzeciej co do wielkości formacji uzbrojonej w kraju byłoby nieuzasadnione.


