- WIADOMOŚCI
Sześć filarów ochrony ludności. MSWiA konsultuje nowy program OLiOC
Resort spraw wewnętrznych i administracji przygotował pięcioletni Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, który ma obowiązywać od przyszłego roku. Dokument ma zagwarantować stabilne finansowanie inwestycji związanych z budową i przygotowaniem obiektów zbiorowej ochrony „Program mamy napisany. Aktualnie konsultujemy go z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu” – powiedział wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz.
Prace nad nowym Programem Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej nabierają tempa. „Przygotowujemy program pięcioletni. Najważniejszą rzeczą jest zapewnienie finansowania zadań inwestycyjnych, związanych z obiektami zbiorowej ochrony” – wyjaśnił w piątek w rozmowie z dziennikarzami wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz.
Jak tłumaczył, dzięki wieloletniemu mechanizmowi finansowania samorządy mają zyskać gwarancję stabilnych środków na realizację inwestycji związanych z ochroną ludności. „Wiemy o tym, że w przeciągu jednego roku nie jesteśmy w stanie wybudować obiektów. W tym roku skupiamy się na projektowaniu tego typu obiektów. Wiele zadań już jest dzisiaj wskazanych przez wojewodów i są prowadzone już prace projektowe” – zaznaczył. Dodał przy tym, że od 2027 roku ma rozpocząć się proces wieloletniego gwarantowania środków na realizację tych inwestycji.
Wiceszef MSWiA podkreślił, że założenia nowego programu są już gotowe i obecnie znajdują się na etapie konsultacji. „Program mamy napisany. Aktualnie konsultujemy go z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu, ponieważ to są głównie nasi partnerzy do współdziałania” – powiedział wiceszef MSWiA. Doprecyzował, że w proces zaangażowani są również wojewodowie, którzy wezmą na siebie bezpośrednią odpowiedzialność za realizację założeń na szczeblu regionalnym.
Projekt dokumentu – jak wyjaśnił Leśniakiewicz – opiera się na sześciu głównych obszarach zadaniowych, do których należą budownictwo, logistyka, technologia, przygotowanie służb ratowniczych, edukacja oraz szkolenia personelu obrony cywilnej. Jednym z kluczowych wyzwań ma być również budowa personelu obrony cywilnej. „Ten personel musi być uzgodniony z Ministerstwem Obrony Narodowej, bo my musimy mieć pewność, jaki zasób – na przykład z Ochotniczych Straży Pożarnych – trafi do wojska, a kto zostanie na miejscu i będzie nadal pełnił funkcję ratowniczą na swoim terenie” – podkreślił Leśniakiewicz.
Nowy program OLiOC przygotowywany przez MSWiA stanowi kontynuację działań podjętych w ubiegłym roku, kiedy to na ten cel zabezpieczono 5 miliardów złotych rocznie na inwestycje w samorządach. Z danych przekazanych InfoSecurity24.pl przez MSWiA wynika, że do tej pory wydano już 3,6 mld zł, co oznacza ponad 82-procentowy poziom realizacji środków.
Resort poinformował także, że w zeszłym roku – w ramach Programu OLiOC – kupiono m.in. ponad 150 tys. sztuk sprzętu ratunkowego, w tym łóżek polowych i szpitalnych, sprzętu medycznego oraz dronów. Dodatkowo zakupiono 30 tys. sztuk wyposażenia służącego zabezpieczeniu dostaw wody i energii elektrycznej oraz ponad 8 tys. pojazdów, z czego 1,8 tys. stanowią wozy strażackie.
Wiceszef MSWiA zwrócił uwagę, że proces budowania zaplecza logistycznego dla ochrony ludności już trwa. „Jest ponad 1 100 obiektów wybudowanych albo wyremontowanych, albo stworzonych, gdzie już realizuje się proces zabezpieczenia technologicznego na wypadek wojny czy dużych katastrof” – poinformował.
Jak dodał, obiekty są wyposażane m.in. w agregaty prądotwórcze, stacje uzdatniania wody, namioty czy łóżka. „W tamtym roku kupiliśmy prawie 45 tysięcy różnego rodzaju tego typu elementów, w związku z powyższym my już jesteśmy w tym procesie” – zaznaczył.
Zgodnie z danymi przekazanymi przez MSWiA obecnie trwają intensywne prace związane z opiniowaniem projektów dotyczących obiektów zbiorowej ochrony, zgłoszonych przez samorządy. Część wojewodów podpisała już pierwsze umowy na realizację inwestycji. Na Mazowszu zawarto 147 umów o wartości przekraczającej 110 mln zł. Wśród nich znalazły się m.in. trzy miejsca doraźnego schronienia w Raciążu dla ponad 1800 osób, dwa miejsca ukrycia i jedno miejsce doraźnego schronienia w Grodzisku Mazowieckim dla ponad 3100 osób oraz pięć miejsc ukrycia w Izabelinie dla około 1900 osób.
Podobne działania prowadzone są również w Małopolsce. W Gorlicach realizowana jest budowa miejsca ukrycia na osiedlu Korczak dla ponad 900 osób. W Limanowej przygotowywane są miejsca doraźnego schronienia dla blisko 500 osób, a w Bochni piwnice szkoły podstawowej zostaną przystosowane do pełnienia funkcji miejsca schronienia dla niemal 500 mieszkańców.
83 tys. punktów schronienia w aplikacji
Równolegle z inwestycjami budowlanymi resort kładzie nacisk na kwestie łączności, alarmowania oraz powszechnej informacji. Zdaniem Wiesława Leśniakiewicza jest to jeden z najważniejszych elementów systemu ochrony ludności. Nad tym obszarem pracują obecnie Państwowa Straż Pożarna oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Jak zaznaczył wiceszef MSWiA, punkty schronienia zostały już wskazane w aplikacji przygotowanej przez PSP. Zgodnie z danymi resortu – na które powoływał się Wiesław Leśniakiewicz – w bazie serwisu gdziesieukryc.pl znajduje się obecnie ponad 83 tys. punktów schronienia dla blisko 24 mln mieszkańców.
Cały czas trwa też weryfikacja istniejącej infrastruktury. Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła niemal 5 300 sprawdzeń budowli ochronnych z ponad 7 300 zleconych. Z danych przekazanych przez MSWiA wynika, że ponad 2 700 z nich spełnia lub po remoncie i dostosowaniu może spełniać funkcje ochronne, choć jednocześnie nie stwierdzono ani jednego przypadku, by weryfikowana budowla odpowiadała absolutnie wszystkim kryteriom sprawdzanym przez strażaków.
Pierwsze remonty – jak zapewnia resort – zostały już ukończone, czego przykładem jest schron w Białymstoku oraz miejsce doraźnego schronienia w Lędzinach. Kolejne duże obiekty powstają w ramach tegorocznych inwestycji, do których należy warte 15 milionów złotych miejsce doraźnego schronienia dla 4500 osób w Szpitalu Specjalistycznym Ducha Świętego w Sandomierzu, nowy magazyn Komendy Miejskiej PSP w Tychach o powierzchni 1340 metrów kwadratowych za 13 milionów złotych, nowoczesny sprzęt medyczny dla szpitala miejskiego w Sosnowcu o wartości 7 milionów złotych oraz doposażenie o wartości blisko 5,5 miliona złotych w agregaty, pojazdy i sprzęt ratowniczy dla gmin Niepołomice oraz Drwinia.
Kolejnym etapem dotyczącym punktów schronienia ma być formalne poinformowanie zarządców nieruchomości o ich obowiązkach. „Przed nami bardzo ważne zadanie: oznakowanie tych punktów schronienia, ale również powiadomienie zarządzających tymi obiektami, że będą je musieli udostępnić na wypadek wystąpienia alarmu” – wskazał Leśniakiewicz.
Wiceszef MSWiA podkreślił, że obowiązek ten będzie wynikał bezpośrednio z ustawy. „To jest zapis ustawowy. To nie jest żaden obowiązek wynikający z tego, że ktoś chce albo nie. Ustawą nałożyliśmy taką powinność na zarządzających tego typu obiektami” – powiedział.
Leśniakiewicz przyznał, że resort przygotowuje się już do procesu oznaczania miejsc schronienia, choć nowelizacja ustawy dopiero wchodzi w życie. „Mniej więcej mamy określone, jak ten znak będzie wyglądał. I druga rzecz – wydrukować, postawić. To musimy realizować wspólnie z samorządem” – zaznaczył. Na pytanie, czy oznakowanie rozpocznie się jeszcze w tym roku, odpowiedział jednoznacznie, że „tak, musimy zacząć w tym roku”.
Wiceszef MSWiA zwrócił przy tym uwagę, że część wskazanych obiektów znajduje się na terenach zamkniętych osiedli lub w budynkach z kontrolą dostępu. Jak jednak podkreślił, ich wyznaczenie ma znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale również dla służb ratowniczych. „Strażacy muszą wiedzieć, że tam mogą być uwięzieni na przykład ludzie. Będą więc również pewne elementy planistyczne związane z przygotowaniem takiego obiektu na wypadek zdarzenia niebezpiecznego” – dodał Leśniakiewicz.




