- WIADOMOŚCI
„Punkty schronienia” wkraczają do systemu ochrony ludności
Do uzgodnień międzyresortowych trafił projekt nowego rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie Centralnej Ewidencji Obiektów Zbiorowej Ochrony. Impulsem do zaktualizowania przepisów jest nowelizacja ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Zmiana ta wprowadza zupełnie nową kategorię infrastruktury ochronnej.
Kluczowym elementem, do którego musi zostać przystosowana Centralna Ewidencja OZO, jest gromadzenie, przetwarzanie i publikowanie informacji o tzw. punktach schronienia. Jak czytamy w uzasadnieniu, nowa kategoria obejmuje „miejsca przydatne do tymczasowego ukrycia ludzi, w obiektach budowlanych albo w innych miejscach”.
Przestrzenie te mają przede wszystkim zapewniać spełnienie podstawowej funkcji ochronnej przed nagłymi, niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, a także chronić przed skutkami użycia konwencjonalnych środków rażenia, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed odłamkami. Informacje o tych miejscach będą trafiały do ewidencji niezwłocznie po ich zidentyfikowaniu przez odpowiedzialne za to organy.
Zarządzanie systemem pozostaje w rękach służb – komendant główny Państwowej Straży Pożarnej pełni w nim funkcję administratora. Z kolei za bieżące wprowadzanie, modyfikowanie i usuwanie danych odpowiadać będą między innymi komendanci wojewódzcy oraz miejscy i powiatowi PSP, wojewodowie, starostowie, a na poziomie lokalnym – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.
Projekt rozporządzenia określa również tryb wymiany informacji pomiędzy organami ochrony ludności, a administracją i nadzorem budowlanym. Współpraca ta będzie miała charakter wnioskowy. Urzędy odpowiedzialne za wydawanie pozwoleń na budowę oraz kontrolę obiektów zbiorowej ochrony otrzymają ustawowy termin 14 dni na przekazanie właściwym organom ochrony ludności i komendantom PSP żądanych informacji.
Rozporządzenie stanowi kolejny krok w stronę systematyzacji zasobów obrony cywilnej w Polsce. Warto jednak pamiętać, że kategoria „punktu schronienia” w przestrzeni publicznej pojawiła się – m.in. w aplikacji gdziesięukryć.pl – jeszcze przed jej formalnym wpisaniem w ustawę, nie mówiąc już o nowelizowanym dziś rozporządzeniu.
Procedowana dziś zmiana w pewnym sensie nadrabia więc zaległości. Definicje zawarte w ustawach i rozporządzeniach to jedna strona medalu. Druga, to świadomość o istnieniu miejsc, w których można się schronić i wiedza o tym, jak zachować się w sytuacji zagrożenia. A w tych kwestiach – nie ma co ukrywać – wciąż mamy sporo do zrobienia.


