Reklama

Pierwsza "ratownicza" Super Puma na Ukrainie

30 stycznia 2020, 08:53
H225M Ukraina 4 2
Fot. MilitaryAviationInUa/Twitter

Na Ukrainie wylądował kolejny śmigłowiec Airbus Helicopters H225 Super Puma. Maszyna przebyła samodzielnie ponad 3,4 tys. km z hiszpańskiego Albacete na lotnisko w Niżnym na północnej Ukrainie. Od poprzednich maszyn przeznaczonych dla Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy śmigłowiec H225 numer boczny "55" odróżnia konfiguracja i wyposażenie ratownicze, obejmujące m.in. wyciągarkę, mocowanie dla noszy i sprzęt medyczny.

Maszyna przeleciała do macierzystej bazy w Niżnym ponad 3400 km, docierając tam 25 stycznia 2020 roku. Śmigłowiec wystartował 20 stycznia z zakładów Airbus Helicopters España w Albacete, lądując po drodze w San Sebastian, Marsylii a następnie w Treviso niedaleko Wenecji, Budapeszcie, Sybinie, Braszowie, Jassie i Kijowie, skąd po sprawdzeniu trafił do Niżnego.  

Jest to jeden spośród 21 zamówionych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy śmigłowców Airbus Helicopters H225 Super Puma (będących cywilną wersją dobrze znanych w Polsce Caracali). Maszyna różni się jednak od śmigłowców, które dotąd trafiły do tego kraju, gdyż były to wiropłaty w klasycznej konfiguracji transportowej. Tymczasem H225 numer boczny "55" jest skonfigurowany do realizacji zadań poszukiwawczo-ratowniczych i wyposażony m.in. w reflektor szperacz, wyciągarkę nad prawymi drzwiami ładowni oraz sprzęt medyczny i umieszczony po lewej stronie trzypoziomowe mocowanie dla noszy z rannymi lub chorymi.

Warto podkreślić, że o ile maszyna przeszła remont, przebudowę i malowanie w hiszpańskich zakładach, to nie był to płatowiec nowy, lecz wyprodukowany w 2009 roku i mający na koncie niemal 2200 godzin lotu. Jest to jedna z maszyny pochodzących z firmy leasingowej Parilease, spółki zależnej BNP Paribas. Ich dotychczasowy użytkownik, firma CHC Helicopters, pozbyła się floty 20 maszyn po katastrofie H225 u wybrzeży Norwegii w maju 2016 roku. Dzięki temu iż Ukraina zgodziła się przyjąć te maszyny, pierwszy śmigłowiec dostarczono w ciągu 3 miesięcy.  

Warto przypomnieć, że śmigłowce Super Puma to jedynie część ogromnego kontraktu zawartego w lipcu 2018 roku na dostawę 51 maszyn trzech różnych typów za łączną sumę 558 mln euro. Obejmuje ona 21 średnich maszyn H225 Super Puma, 10 lekkich dwusilnikowych H145 oraz 24 H125 Écureuil. Cena pojedynczej maszyny Super Puma dla Ukrainy to 15,6 mln euro.

KomentarzeLiczba komentarzy: 28
KrzysiekS
piątek, 31 stycznia 2020, 13:16

Kluczowe zdanie "firma CHC Helicopters, pozbyła się floty 20 maszyn po katastrofie H225 u wybrzeży Norwegii w maju 2016 roku." To zdanie świadczy o tej maszynie firma która podjęła tą decyzję jest profesjonalna nie uczyniła tego bez analizy.

as
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:10

Najważniejsze jest zdanie "Maszyna przebyła samodzielnie", bo z tym Superpumy mają często problem, we Francji często nie latają ;-) Dobrze że Polska nie kupiła tego złomu to wcisnęli biednej Ukrainie.

BUBA
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:58

Dlaczego tak kopci. Chodzi na wegiel ????

Mirosokati
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:17

Ale po co takie śmigłowce Ukr.przecierz sami produkuja świetne śmigłowce

7plmb
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:45

Świetnie "dymią" silniki jak widać na zdjęciach.Prawie "nówki"..ciekawe kiedy znowu przekładnia się rozleci ??

Reklama
Tweets InfoSecurity24