- WIADOMOŚCI
Edukacja dla bezpieczeństwa „po nowemu”. Uczniowie będą strzelać i przygotowywać się na wypadek wojny
Nowa podstawa programowa edukacji dla bezpieczeństwa (EdB) zakłada większy nacisk na praktyczne przygotowanie młodzieży do sytuacji kryzysowych, w tym konfliktu zbrojnego. Uczniowie szkół ponadpodstawowych mają ćwiczyć udzielanie pierwszej pomocy, ewakuację, reagowanie na zagrożenia związane z dronami oraz posługiwanie się bronią strzelecką. Realizacja tych założeń może jednak wymagać dodatkowych pieniędzy, odpowiedniego sprzętu i przeszkolenia nauczycieli.
Projekt nowej podstawy programowej dla edukacji dla bezpieczeństwa, opracowany przez ekspertów Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE), przesuwa akcent z teorii na praktykę. Zgodnie z propozycją zajęcia mają przygotowywać uczniów do odpowiedzialnego działania w sytuacji zagrożenia w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Ważnym elementem ma być także rozwijanie umiejętności współpracy z innymi oraz podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.
Przygotowanie na sytuacje kryzysowe
Projekt zakłada, że młodzież uczyłaby się rozpoznawania zagrożeń, reagowania zgodnie z procedurami alarmowymi i ewakuacyjnymi oraz identyfikowania miejsc schronienia. Uczniowie mają również przygotowywać plany działania na wypadek wybranych zagrożeń i poznawać zasady tworzenia indywidualnego zestawu przetrwania na co najmniej 72 godziny.
Nowa podstawa uwzględnia także zagrożenia związane z wojną kognitywną, bezzałogowymi statkami powietrznymi i bronią masowego rażenia. Młodzież ma uczyć się odpowiedzialnego korzystania z mediów i innych kanałów komunikacji, a także poznawać zasady postępowania w sytuacji ograniczonego dostępu do wody, żywności, środków medycznych, energii i innych zasobów niezbędnych do przetrwania.
Istotną częścią przedmiotu pozostanie pierwsza pomoc. Uczniowie mają ćwiczyć postępowanie z osobami nieprzytomnymi, wykonywanie podstawowych czynności podtrzymujących życie, korzystanie z automatycznego defibrylatora zewnętrznego AED oraz udzielanie pomocy w przypadku ran, krwotoków, udaru mózgu i zawału serca. Przewidziano również naukę zabezpieczania poszkodowanych z urazami głowy, szyi i tułowia oraz ich ewakuacji.
Strzelanie z długiej broni palnej
Jedną z najbardziej wyrazistych zmian jest uwzględnienie praktycznego szkolenia strzeleckiego. W projekcie zapisano, że uczeń ma opanować umiejętność bezpiecznego i etycznego posługiwania się indywidualną bronią strzelecką, w tym oddania strzału z długiej broni palnej.
Zajęcia mają mieć charakter praktyczny i powinny być realizowane z wykorzystaniem metod aktywizujących, opartych na ćwiczeniach praktycznych i symulacjach realistycznych sytuacji zagrożeń. Przewidziane są między innymi ćwiczenia w grupach dotyczące zachowań w trakcie sytuacji kryzysowych czy wypadków w ruchu lądowym. Uczniowie zapoznają się z zasadami pierwszej pomocy, ewakuacji poszkodowanych oraz wezmą udział w szkoleniu strzeleckim.
Do realizacji programu potrzebne będą odpowiednio wyposażone pracownie i strzelnice. Wśród wymienionych pomocy dydaktycznych znalazły się broń strzelecka, repliki broni ASG, przekroje broni, drony, maski przeciwgazowe, środki ochrony indywidualnej, nosze, fantomy, defibrylatory AED, zestawy do pozoracji ran i krwotoków, apteczki, mapy oraz przyrządy do orientacji terenowej.
Jak wskazuje w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” dr hab. Ilona Urych, szefowa zespołu do spraw podstaw programowych EdB, przeniesienie treści związanych ze szkoleniem strzeleckim do szkół ponadpodstawowych wynikało między innymi z badań IBE. Nauczyciele zwracali uwagę na brak odpowiedniej dojrzałości psychofizycznej uczniów szkół podstawowych oraz trudności związane z kwalifikacjami kadry i zapleczem technicznym.
Ekspertka w rozmowie z dziennikiem przyznaje jednocześnie, że podobne bariery występują również w szkołach ponadpodstawowych. Liczy jednak, że wraz z nową podstawą pojawią się środki na doposażenie placówek i systemowe szkolenia nauczycieli. Jednym z rozważanych rozwiązań jest organizowanie zajęć na strzelnicach we współpracy z jednostkami wojskowymi. Wskazano również na potrzebę wyposażenia każdej szkoły przynajmniej w strzelnicę laserową.
Nauczyciele potrzebują szkoleń
Przygotowanie kadry do prowadzenia nowych zajęć jest jednym z głównych wyzwań związanych z reformą. Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawdą” ocenia, że nauczyciele nie są obecnie odpowiednio przygotowani do prowadzenia szkoleń strzeleckich i ćwiczeń militarnych. W jego opinii konieczne będą organizacja profesjonalnych szkoleń, przyznawanie odpowiednich licencji oraz zaangażowanie instruktorów posiadających doświadczenie w posługiwaniu się bronią i technikach antyterrorystycznych.
Podobne zastrzeżenia zgłasza Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego. W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” podkreśla, że nowe wymagania muszą iść w parze z przygotowaniem kadry, finansowaniem i jasnym podziałem odpowiedzialności. Sam zapis w podstawie programowej nie gwarantuje bowiem bezpiecznego prowadzenia praktycznych zajęć ani dostępu do odpowiednio wyszkolonych nauczycieli.
Waldemar Jakubowski, szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” zwraca natomiast uwagę, że bez zapewnienia kadry, wyposażenia i czasu na ćwiczenia praktyczna edukacja może ograniczyć się do prezentacji i pogadanek, zamiast rzeczywiście przygotowywać młodzież do sytuacji zagrożenia.
Koszty i dostęp do strzelnic
Wątpliwości dotyczą również możliwości finansowych samorządów. Marek Wójcik, zastępca dyrektora biura Związku Miast Polskich, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wskazuje, że powszechne wdrożenie nowych zajęć będzie wymagało dodatkowych środków oraz współpracy między innymi z wojskiem i policją. Koszty mogą obejmować zakup nowoczesnego sprzętu, przygotowanie odpowiedniej infrastruktury oraz dojazdy uczniów do strzelnic.
Katarzyna Liszka-Michałka ze Związku Powiatów Polskich w rozmowie z dziennikiem podkreśla z kolei, że samorządy oczekują szczegółowej kalkulacji kosztów proponowanych zmian oraz zapewnienia adekwatnego finansowania z budżetu państwa. Bez tego sprostanie nowym wymaganiom może okazać się zbyt dużym obciążeniem dla organów prowadzących szkoły.
Problemem może być także dostępność infrastruktury strzeleckiej. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, w Polsce funkcjonuje obecnie około 800 strzelnic. Polski Związek Strzelectwa Sportowego próbował już organizować kursy instruktorskie dla nauczycieli, jednak zgłosiło się na nie zaledwie kilkudziesięciu nauczycieli wychowania fizycznego z całego kraju.
Prezes PZSS Tomasz Kwiecień w rozmowie z dziennikiem deklaruje, że organizacja dysponuje kadrą, która mogłaby pomóc w realizacji szkoleń. Zaznacza jednak, że przepisy powinny precyzyjnie określać, kto i gdzie może prowadzić zajęcia z młodzieżą. Zwraca również uwagę, że zapis dotyczący oddawania strzałów z długiej broni palnej oznacza konieczność zapewnienia odpowiednich warunków, których nie zastąpią wyłącznie strzelnice wirtualne ani broń pneumatyczna. W przypadku niedostatecznej liczby strzelnic zajęcia mogłyby odbywać się w klubach sportowych lub firmach dysponujących odpowiednią infrastrukturą i bronią. Rozważane są także dalsze inwestycje, między innymi w ramach programu „Strzelnica w powiecie”.
Projekt może jeszcze się zmienić
Reforma edukacji dla bezpieczeństwa ma zwiększyć praktyczne przygotowanie młodzieży do reagowania na zagrożenia, udzielania pomocy innym i współdziałania ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Jej powodzenie będzie jednak zależało nie tylko od zapisów programowych, ale również od dostępności sprzętu, strzelnic, wykwalifikowanych instruktorów i odpowiednich środków finansowych.
Projekt nowej podstawy programowej został opracowany przez zespół ekspertów pracujących przy Instytucie Badań Edukacyjnych – Państwowym Instytucie Badawczym na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej. W toku konsultacji publicznych proponowane zapisy mogą jeszcze ulec zmianom. Ostateczny kształt podstawy programowej określi MEN.




