Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Twórcy systemów dla FSB i ludzie służb bez sankcji. Polityczny kompromis Unii Europejskiej?

Ruszyły konsultacje dot. Strategii dla Europejskiej Unii Danych. Jednocześnie, Polska zorganizowała debatę państw członkowskich na forum Rady Unii Europejskiej w tej sprawie.
Autor. ALEXANDRE LALLEMAND/Unsplash

We wrześniu 2026 r. Unia Europejska wykreśliła Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana z listy sankcyjnej, przedłużając restrykcje wobec pozostałych osób i podmiotów. Według „Reutersa” była to cena kompromisu między państwami członkowskimi. Decyzja zamknęła spór o przedłużenie sankcji, ale nie rozstrzygnęła pytań o relacje biznesów obu oligarchów z rosyjską władzą, służbami i środowiskami przestępczymi. W przypadku Usmanowa prowadzą one przez sprawę Zacharija Kałaszowa i rynek systemów dla służb. W przypadku Fridmana, przez materiały omawiane przez CIA, zarzuty rosyjskiego KGB i FSB oraz korupcyjną sprawę VimpelComu.

Reklama

Rosyjskojęzyczne publikacje od lat łączyły Usmanowa ze środowiskiem Sołncewskiej OPG. Blog „Putinizm” w tekście „Uzbek” z 24 kwietnia 2017 r. opisywał jego relacje z jej liderami Siergiejem Michajłowem, znanym jako „Michaś”, i deputowanym Andriejem Skoczem . Serwis Russian Criminal powoływał się na materiały przedstawiane jako wyciągi z operacyjnych baz MSW. Usmanow miał w nich figurować jako „autorytet” związany z kilkoma grupami przestępczymi, w tym z Sołncewską OPG.

Jednym z konkretnych punktów styku biznesu, świata przestępczego i aparatu ścigania była strzelanina przy ulicy Rochdielskiej w Moskwie. W grudniu 2015 r. spór o rozliczenia za remont restauracji Elements przerodził się w starcie ludzi Żanny Kim z otoczeniem Zacharija Kałaszowa, znanego jako Szakro Mołodoj. Zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Do aresztu trafili m.in. Andriej Koczujkow, zwany „Włochem”, i inni ludzie Kałaszowa.

Śledztwo ujawniło korupcję w Komitecie Śledczym. Funkcjonariusze przyjęli łapówki, by doprowadzić do uwolnienia Koczujkowa i złagodzenia zarzutów. Centrum „Dossier” opisało łapówki o łącznej wartości około 1,5 mln dolarów.

Reklama

W aktach późniejszego postępowania, według Centrum „Dossier”, znalazła się informacja, że Usmanow pomógł sprowadzić do restauracji byłego funkcjonariusza FSB Eduarda Budancewa, który występował po stronie Kim. The Insider 18 marca 2020 r. opublikował fragmenty nagrań funkcjonariuszy. Jeden z rozmówców miał mówić, „Usmanow stoi za tą”, odnosząc się do właścicielki restauracji; inny ostrzegał, by nie wciągać do sprawy ani Skocha, ani Usmanowa.

Usmanow pozwał media publikujące teksty łączące go ze sprawą Szakro. O pozwie informowały w grudniu 2018 r. RBC, „Wiedomosti”, „Forbes Russia” i Radio Swoboda. Sąd uwzględnił żądanie dotyczące artykułów. Nazwisko oligarchy pozostało jednak w debacie o sprawie Rochdielskiej – konflikcie, który odsłonił zarówno brutalne porachunki, jak i korupcję w rosyjskim aparacie ścigania.

Drugim ważnym wątkiem jest Citadel, producent systemów SORM wykorzystywanych przez rosyjskie służby do pozyskiwania danych telekomunikacyjnych. „Ważne historie” podały, że Usmanow przeznaczył do 100 mln dolarów na zakup firm, z których powstała Citadel. W 2018 r. spółka przejęła 51 proc. udziałów w startupie Bastion, założonym przez Borisa Korolowa, syna zastępcy dyrektora FSB . Portal Meduza opisał tę transakcję 19 sierpnia 2019 r. Interesy Usmanowa obejmowały więc także sektor, którego funkcjonowanie zależy od państwowych regulacji i współpracy ze służbami.

Reklama

Szakro Mołodoj został skazany za wymuszenia i łapówki. W marcu 2024 r. opuścił kolonię przedterminowo, warunkowo, ze względu na stan zdrowia. Informowały o tym RBC i Meduza.

Fridman: materiały KGB, FSB i CIA

Wątek Michaiła Fridmana jest odmienny. Nie opiera się na jednej sprawie kryminalnej, lecz na zestawie materiałów o różnym pochodzeniu: raporcie BP Amoco przekazanym CIA, notatkach byłego majora KGB, raporcie FSB oraz opracowaniach prywatnej firmy analitycznej Stratfor.

Dokumenty te opisano w orzeczeniu Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Kolumbii z 27 września 2005 r. w sprawie OAO Alfa Bank i in. przeciwko Center for Public Integrity. Pierwszy raport przygotowano na zlecenie BP Amoco. Dotyczył spółki naftowej Tyumen należącej do Alfa Group. Raport przekazano CIA, która przesłała go następnie do amerykańskiego banku eksportowo-importowego. Źródło z CIA powiedziało dziennikarzowi, że ustalenia dokumentu pokrywały się z informacjami posiadanymi przez agencję.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego rekomendowała zablokowanie pożyczki dla Tyumen. Prawnik banku eksportowo-importowego mówił jednak prasie, że bank nie znalazł dowodów potwierdzających zarzuty z raportu BP Amoco. Raport dotyczył przede wszystkim Tyumen i jej kierownictwa – nie był autorskim raportem CIA o Fridmanie.

Reklama

W aktach znalazły się również notatki byłego majora KGB. W 1995 r. przekazał je Richardowi Palmerowi, byłemu szefowi placówki CIA. Notatki zarzucały Alfie pranie pieniędzy rosyjskich i latynoamerykańskich karteli narkotykowych. Sąd odnotował ponadto raport FSB, który przypisywał Fridmanowi i Piotrowi Awenowi udział w tranzycie narkotyków z Azji Południowo-Wschodniej przez Rosję do Europy, a kierownictwu Alfa Group – współpracę z rosyjskimi organizacjami przestępczymi. W sprawie przywołano także opinię rosyjsko-amerykańskiego eksperta o bliskich relacjach Alfy z Sołncewską OPG.

Sąd nie potwierdził winy Fridmana ani prawdziwości tych zarzutów. Oddalił pozew o zniesławienie, uznając, że dziennikarze nie działali z „actual malice”, czyli świadomym lekceważeniem prawdy. Orzeczenie pokazuje przepływ informacji między rosyjskimi materiałami KGB i FSB, byłym oficerem CIA, CIA, amerykańskimi instytucjami finansowymi i mediami. Nie stanowi sądowego potwierdzenia oskarżeń.

Osobną kategorię stanowią raporty Stratforu – amerykańskiej prywatnej firmy analitycznej, a nie agencji rządowej. Opracowanie dla Wal-Martu „Mikhail Fridman: Profile and Perception” z 29 stycznia 2007 r. informowało, że sprawdzenia z wykorzystaniem kontaktów w amerykańskich służbach nie przyniosły wówczas niekorzystnych informacji wywiadowczych o Fridmanie. Autorzy opisali jednocześnie jego historyczne związki z grupami przestępczymi w okresie budowania biznesu. Drugi raport, „Mikhail Fridman: Background Investigation” z 2 sierpnia 2007 r., formułował zarzut bliskich powiązań Fridmana z Sołncewską OPG poprzez finansowanie z Alfa Group. Oba dokumenty wyciekły do WikiLeaks. Są świadectwem tego, że zarzuty krążyły w obiegu analitycznym, ale pozostają opracowaniami prywatnej firmy.

Reklama

Spółki z otoczenia Alfa Group

Najlepiej udokumentowanym wątkiem korupcyjnym dotyczącym biznesowego otoczenia Fridmana jest sprawa VimpelComu. W 2016 r. operator, i jego uzbecka spółka Unitel, przyznały się przed amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości do udziału w zmowie korupcyjnej i przekazania urzędniczce w Uzbekistanie ponad 114 mln dolarów łapówek. Kary i konfiskaty w USA oraz Holandii przekroczyły 795 mln dolarów. VimpelCom był kontrolowany przez struktury Alfa Group, a Fridman należał do kluczowych właścicieli spółki. Była to sprawa korupcyjna spółek z jego biznesowego otoczenia, nie dowód jego osobistego udziału w łapówkarstwie.

W 2023 r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy postawiła Fridmanowi zarzut finansowania rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. SBU twierdziła, że przez aktywa Alfa Group miało trafić około 2 mld rubli m.in. do Tulskiego Zakładu Amunicyjnego i przedsiębiorstwa produkującego sprzęt dla lotnictwa wojskowego. Wcześniej serwis Projekt opisał linię kredytową Alfa-Banku dla zakładu w Tule. Bank utrzymywał, że kredyt finansował produkcję amunicji sportowej i myśliwskiej na eksport; dziennikarze wskazywali, że zakupione urządzenia mogły służyć do produkcji różnych typów amunicji.

Polityczny kompromis i granice sankcji

22 września 2026 r. Unia Europejska przedłużyła o trzy lata sankcje wobec około trzech tysięcy osób i podmiotów, a jednocześnie wykreśliła z listy Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. W negocjacjach Słowacja domagała się usunięcia obu oligarchów. Francja naciskała na wykreślenie Usmanowa, a Luksemburg – Fridmana, wskazując, że powinien zostać potraktowany tak samo jak Usmanow.

Reklama

Paryż wiązał swoje stanowisko z negocjacjami w sprawie uwolnienia Francuzów zatrzymanych w Azerbejdżanie. W tle luksemburskiego żądania pozostawał wielomiliardowy arbitraż Fridmana dotyczący zamrożonych aktywów. Reuters opisał wykreślenie obu oligarchów jako element kompromisu, który pozwolił przedłużyć sankcje wobec pozostałych osób i podmiotów.

Decyzja UE nie rozstrzygnęła dawnych zarzutów dotyczących Usmanowa i Fridmana. Pokazała za to, że sankcje stały się przedmiotem negocjacji między rządami. Unijne ograniczenia zniesiono, choć wcześniejsze materiały opisywały związki biznesów obu oligarchów z rosyjskim państwem oraz zarzuty dotyczące ich relacji ze środowiskami przestępczymi. Zestawienie tych kontrowersji z politycznym kompromisem, który doprowadził do ich wykreślenia, stanowi główny wymiar tej sprawy.

Reklama