Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Na pierwszej linii”. Estonia kontra rosyjskie operacje wywiadowcze

Estonia przeprowadziła kolejną operację kontrwywiadowczą, która wpisuje się w szerszy kontekst napięć bezpieczeństwa w regionie bałtyckim oraz aktywności rosyjskich służb wywiadowczych. Sprawa dotyczy deportacji Andrieja Żurawlewa, obywatela Federacji Rosyjskiej, który – według ustaleń estońskich służb – utrzymywał kontakty z rosyjskim wywiadem i mógł zostać wykorzystany do działań rozpoznawczych w strategicznie ważnym regionie Ida-Virumaa.

Autor. Politsei-ja Piirivalveamet/Facebook

Według serwisu informacyjnego Postimees 11 lutego 2026 roku estońska Policja i Straż Graniczna (PPA) deportowały obywatela Rosji Andrieja Żurawlewa na wniosek Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KaPo – Kaitsepolitseiamet). Decyzja ta była związana z jego kontaktami z rosyjskimi służbami wywiadowczymi oraz z podejrzeniem, że miał zostać wykorzystany do zbierania informacji wywiadowczych na terytorium Estonii.

Reklama

Z kolei portal Caliber.az podaje, że estońskie służby bezpieczeństwa uznały, iż osoby działające w interesie rosyjskich służb planowały wykorzystać Żurawlewa do zbierania informacji w regionie Ida-Virumaa. Jak podkreśla Caliber.az, takie działania – według KaPo – mogą stanowić element przygotowań do operacji hybrydowych, w tym sabotażu.

Podobne informacje przekazał estoński nadawca publiczny ERR – na wniosek KaPo potencjalna działalność Żurawlewa miała dotyczyć zbierania informacji dla rosyjskich służb specjalnych w północno-wschodniej Estonii. Celem deportacji, jak podaje ERR, było powstrzymanie działalności obcych służb i zapobieżenie potencjalnie poważnym konsekwencjom.

Z dostępnych informacji wynika, że Andriej Żurawlew przebywał w Estonii na podstawie zezwolenia na pobyt, jednak – jak informuje Postimees – większość czasu spędzał w Rosji. Według ustaleń rosyjskiego portalu opozycyjnego The Insider urodził się w 1967 roku w estońskim mieście Narwa i mieszkał w Zielenogorsku pod Petersburgiem.

W 2004 roku wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne z podejrzeniem nielegalnego nabycia lub posiadania narkotyków (art. 228 rosyjskiego Kodeksu karnego), a mężczyzna został zarejestrowany w Federalnej Służbie Kontroli Narkotyków. W latach 2022–2023 pięciokrotnie przekroczył granicę rosyjsko-fińską samochodem w obu kierunkach. Z danych, które wyciekły wynika również, że wielokrotnie przekraczał pieszo granicę w Iwangorodzie – przejściu granicznym między Estonią a Rosją.

Według KaPo osoby przebywające w Estonii na podstawie zezwolenia na pobyt muszą liczyć się z tym, że wykonywanie zadań dla obcych służb specjalnych skutkuje deportacją i zakazem wjazdu do Europy. Osoby, które otrzymają propozycję współpracy od rosyjskich służb – na przykład poprzez media społecznościowe – powinny natychmiast zgłosić to służbom bezpieczeństwa.

Warto podkreślić, że w dostępnych publicznie źródłach brakuje szczegółowych informacji biograficznych o samym Andrieju Żurawlewie. Z relacji Postimees oraz ERR wynika jedynie, że jest obywatelem Rosji i posiadał zezwolenie na pobyt w Estonii. Z publikacji Postimees, Caliber.az oraz ERR wiadomo, że utrzymywał kontakty z rosyjskimi służbami i miał zostać wykorzystany do zbierania informacji, co wskazuje raczej na rolę potencjalnego współpracownika lub źródła informacji niż oficera wywiadu.

Reklama

Kluczowym elementem tej sprawy jest region, którego dotyczyła potencjalna działalność wywiadowcza, czyli Ida-Virumaa. To północno-wschodni region Estonii, graniczący bezpośrednio z Federacją Rosyjską, którego największym miastem jest Narwa, położona nad rzeką stanowiącą granicę państwową. Region ten ma ogromne znaczenie strategiczne, ponieważ stanowi zewnętrzną granicę Unii Europejskiej i NATO. Ponadto – jak pokazują analizy bezpieczeństwa i dane demograficzne – około 70–80 proc. mieszkańców stanowi ludność rosyjskojęzyczna, co czyni go szczególnie podatnym na wpływy informacyjne i działania propagandowe.

Ida-Virumaa ma również kluczowe znaczenie energetyczne dla Estonii – znajdują się tam elektrownie wykorzystujące łupki bitumiczne oraz infrastruktura odpowiadająca za znaczną część produkcji energii elektrycznej kraju. Z tego powodu – jak podkreślają estońskie służby cytowane przez Postimees – region ten jest traktowany jako obszar infrastruktury krytycznej, a wszelkie próby zbierania informacji o nim są uznawane za potencjalne przygotowanie do działań sabotażowych lub hybrydowych.

Według estońskiej Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KaPo), cytowanej przez Postimees, doświadczenia Estonii oraz innych państw pokazują, że próby rekrutowania osób do zbierania informacji w regionach przygranicznych często stanowią element szerszych przygotowań do działań destabilizacyjnych. W tym kontekście deportacja Żurawlewa była działaniem prewencyjnym, mającym na celu uniemożliwienie rozwoju potencjalnej operacji wywiadowczej.

Aby jednak w pełni zrozumieć znaczenie tej sprawy, należy umieścić ją w kontekście wydarzeń z 2025 roku, kiedy Estonia zmierzyła się z szeregiem przypadków szpiegostwa i działań na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Jak podaje United24 Media, w październiku 2025 roku estoński sąd skazał obywatela Estonii Ivana Dmitrieva na 4 lata i 11 miesięcy więzienia za współpracę z rosyjską służbą graniczną FSB i przekazywanie informacji o sytuacji wojskowej i politycznej, w tym o członkach Estońskiej Ligi Obrony oraz sytuacji w Narwie.

Z kolei według Bloomberg News w lipcu 2025 roku obywatel Rosji Pavel Kapustin został skazany na ponad sześć lat więzienia za wieloletnią działalność szpiegowską na rzecz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Jak informuje The Moscow Times, w debacie publicznej w 2025 roku szeroko omawiano również sprawę rosyjskiego profesora Vyacheslava Morozova, skazanego za przekazywanie informacji o polityce i bezpieczeństwie Estonii rosyjskim służbom – co uznano za przykład infiltracji środowisk akademickich.

Jeszcze bardziej niepokojący charakter miała sprawa sabotażu: według Associated Press estoński sąd skazał sprawców podpaleń obiektów handlowych, które przeprowadzono na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i uznano za element szerszej rosyjskiej kampanii sabotażowej w Europie. Byli to dwaj obywatele Mołdawii – kuzyni Ivan Chihaial (ur. 1992) i Ivan Chihaial (ur. 1987), którzy – według ustaleń sądu – działali na zlecenie GRU; pierwszy został skazany na 6,5 roku więzienia, a drugi na 2,5 roku.

Reklama

W wymiarze dyplomatycznym – jak podaje Reuters – w sierpniu 2025 roku Estonia wydaliła rosyjskiego dyplomatę jako „persona non grata” za działania sprzeczne z interesami państwa. ERR zidentyfikował wydalonego dyplomatę jako Dmitrija Prilepina, który pełnił funkcję pierwszego sekretarza ambasady Rosji w Tallinnie.

Ten ciąg wydarzeń odpowiada wnioskom najnowszych raportów estońskich służb wywiadowczych. Jak wynika z raportu „Eesti rahvusvaheline julgeolek 2025” (ang. International Security and Estonia 2025) opublikowanego przez estoński wywiad zagraniczny Välisluureamet, Rosja prowadzi długofalową konfrontację z państwami Zachodu, odbudowuje potencjał militarny i rozwija zdolności do operacji hybrydowych, w tym sabotażu i działań wywiadowczych. Równolegle raport „Kaitsepolitsei aastaraamat 2024–2025” wskazuje, że rosyjskie operacje wywiadowcze w Estonii mają charakter systematyczny i wielopoziomowy, obejmując klasyczne szpiegostwo, cyberataki, operacje wpływu oraz próby infiltracji struktur państwowych.

Jak podaje KaPo, rosyjskie służby starają się wykorzystywać osoby z legalnym pobytem w Estonii do zbierania informacji o infrastrukturze krytycznej i strukturach bezpieczeństwa. Według ERR, cytującego ustalenia raportu KaPo, Rosja coraz częściej kieruje działania wpływu do młodszych rosyjskojęzycznych mieszkańców Estonii, aby utrzymać swoje wpływy społeczne w regionie.

W tym kontekście przypadek Żurawlewa odpowiada schematowi działania wskazanemu w raportach Välisluureamet i KaPo. Jako osoba posiadająca zezwolenie na pobyt w Estonii i utrzymująca kontakty z rosyjskimi służbami mógł zostać wykorzystany jako lokalne źródło informacji lub współpracownik terenowy, co – według ustaleń estońskich służb – może stanowić pierwszy etap operacji wywiadowczej lub przygotowań do działań sabotażowych.

Połączenie spraw z 2025 roku oraz deportacji Andrieja Żurawlewa w 2026 roku pokazuje wyraźny obraz sytuacji bezpieczeństwa. Estonia znajduje się na pierwszej linii działań rosyjskich służb wywiadowczych i operacji hybrydowych, a jej władze prowadzą aktywną, prewencyjną politykę kontrwywiadowczą mającą na celu ochronę bezpieczeństwa państwa, infrastruktury krytycznej oraz stabilności regionu będącego zewnętrzną granicą Unii Europejskiej i NATO.

Reklama
Reklama