Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

James Comey z zarzutami. Były szef FBI na celowniku prokuratury

James Comey, były szef FBI
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Rich Girard Girard At Large/Flickr/CC BY-SA 2.0

James Comey, były dyrektor FBI, usłyszał kolejne zarzuty karne. Tym razem prokuratura federalna USA zarzuca mu m.in. przekazywanie informacji niejawnych dziennikarzowi „New York Timesa”. To już trzecia sprawa przeciwko byłemu urzędnikowi, który od lat pozostaje w konflikcie z Donaldem Trumpem.

Reklama

Prokuratura federalna Stanów Zjednoczonych ujawniła w poniedziałek nowe zarzuty wobec byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya. Dotyczą one m.in. przekazywania informacji niejawnych. Jak podkreśliła agencja Reuters, to już trzecia sprawa karna przeciwko byłemu urzędnikowi, który pozostaje w konflikcie z prezydentem Donaldem Trumpem.

Zgodnie z aktem oskarżenia Comey miał w 2016 roku polecić podwładnym nawiązanie rozmowy z reporterem dziennika „New York Times”. Celem miało być sprostowanie nieścisłości, które pojawiły się w depeszy agencji Reutera dotyczącej inwigilacji skrzynek e-mailowych. Według śledczych informacje przekazane dziennikarzowi miały charakter niejawny.

Comey odpiera oskarżenia

Były dyrektor FBI odniósł się do nowych zarzutów w nagraniu opublikowanym na swoim blogu. Zarzucił prokuraturze nadużycia ze strony Departamentu Sprawiedliwości.

„Cóż, znowu to robią. Byłoby to wręcz zabawne, gdyby nie było to tak rażące nadużycie Departamentu Sprawiedliwości, na które nie możemy przymknąć oka” – mówił Comey.

Podkreślił również, że nie zmienił swojego stanowiska i nie obawia się osób odpowiedzialnych za postawienie mu zarzutów. ”Nic się ze mną nie zmieniło. Nadal jestem niewinny. Nadal nie boję się tych ludzi i nadal wierzę w niezależne sądownictwo federalne” – dodał.

Reklama

To już trzecia sprawa wszczęta przeciwko Comeyowi przez Departament Sprawiedliwości za rządów Donalda Trumpa. Pierwsza sprawa została oddalona ze względów formalnych. W kwietniu były szef FBI usłyszał natomiast zarzuty dotyczące rzekomego grożenia prezydentowi. Sprawa wiązała się ze zdjęciem muszelek ułożonych w liczby 86 i 47, które Comey opublikował na Instagramie.

Liczba 47 odnosiła się do Trumpa jako 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Z kolei 86 to określenie używane m.in. w żargonie restauracyjnym, oznaczające zakaz lub usunięcie czegoś albo kogoś. W potocznym rozumieniu może być również interpretowane jako odniesienie do zabicia człowieka. Comey zaprzeczył, że zamierzał grozić prezydentowi. Twierdził, że szybko usunął wpis po jego opublikowaniu.

Donald Trump wielokrotnie publicznie mówił, że Comey „powinien siedzieć w więzieniu”. Jednym z głównych źródeł ich konfliktu była decyzja byłego dyrektora FBI o wszczęciu śledztwa dotyczącego domniemanych rosyjskich powiązań otoczenia Trumpa oraz ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku. W tamtych wyborach Trump pokonał kandydatkę Partii Demokratycznej Hillary Clinton.

Zobacz również
Reklama