- WIADOMOŚCI
Donald Trump Jr. na polowaniu w Mongolii. Towarzyszył mu rosyjski oligarcha
Autor. Altaihunters, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0
Syn prezydenta USA Donald Trump Jr. miał spędzić dwa dni na polowaniu w Mongolii z rosyjskim oligarchą Umarem Kremlowem. Ich relacja wykracza jednak poza wspólne zainteresowania. Rosjanin miał sfinansować część wystawnego wesela syna prezydenta USA. Kontakty te budzą pytania o standardy etyczne i możliwe ryzyka dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
Jak donosi „Financial Times”, Donald Trump Jr., syn prezydenta Stanów Zjednoczonych, spędził dwa dni na polowaniu w Mongolii z Umarem Kremlowem, rosyjskim biznesmenem mającym kryminalną przeszłość i bliskie związki z rosyjskimi strukturami bezpieczeństwa. Spotkanie, do którego doszło w sierpniu, zwróciło uwagę mediów ze względu na łączącą mężczyzn relacją oraz potencjalne zagrożenia związane z kontaktami osób z otoczenia amerykańskiego prezydenta.
Polowanie w mongolskiej dziczy
Pod koniec sierpnia Donald Trump Jr. przyleciał do Ułan Bator, stolicy Mongolii, a następnie udał się setki kilometrów na zachód, do obozu myśliwskiego w Ajmaku uwskim. Towarzyszyła mu niewielka grupa przewodników, kierowców i kucharzy. Podczas wyprawy spotkał się z Umarem Kremlowem, prezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu (IBA), który dotarł do Mongolii prywatnym samolotem.
Według przewodnika podczas wyprawy Trump Jr. zastrzelił owcę ałtajską – gatunek zagrożony, ceniony przez myśliwych ze względu na imponująco duże rogi zwierzęcia. Od 2019 roku syn amerykańskiego prezydenta miał zastrzelić co najmniej dwa inne osobniki tego gatunku podczas polowań w Mongolii.
Po dwóch dniach spędzonych w obozie Kremlow wrócił do Ułan Bator, a następnie poleciał do syberyjskiego Jakucka na wydarzenie bokserskie. Trump Jr. pozostał w Mongolii jeszcze przez tydzień. Przeniósł się do Ajmaku bajanolgijskiego, gdzie polował na koziorożce syberyjskie.
Relacja budzi wątpliwości
Rzecznik Trumpa Jr. przekazał, że obu mężczyzn prywatnie łączy przyjaźń, a nie relacja biznesowa. Jak wyjaśnił, poznali się dzięki wspólnemu znajomemu ze środowiska myśliwych, a ich relacja opiera się przede wszystkim na zamiłowaniu do polowań, wędkowania i aktywności na świeżym powietrzu.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają jednak uwagę na potencjalne zagrożenia wynikające z utrzymywania takich kontaktów. Holden Triplett, który podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa pełnił funkcję dyrektora ds. kontrwywiadu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA, ostrzegł, że rosyjskie służby prawdopodobnie będą próbować wykorzystać relacje rosyjskich obywateli z osobami mającymi znaczenie dla amerykańskiej administracji. Jak zaznaczył, nawet jeśli Kremlow nie ma złych intencji, sama znajomość z osobą wysoko postawioną może stać się przedmiotem zainteresowania rosyjskich służb bezpieczeństwa i wywiadu.
Według ustaleń „Financial Times”, opartych na rozmowach z przewodnikami i lokalnymi urzędnikami, danych dotyczących lotów, wpisach w mediach społecznościowych oraz dokumentach publicznych, Trump Jr. i Kremlow zachowywali ostrożność, by nie zostać sfotografowanymi razem podczas pobytu w obozie. Kremlow opublikował w serwisie Telegram nagranie przedstawiające przygotowania do polowania o wschodzie słońca, jednak Trump Jr. nie pojawił się na filmie.
Kim jest Umar Kremlow?
Jak wskazuje „Financial Times”, Kremlow stał się osobą wpływową i majętną dzięki kontaktom z rosyjskimi kręgami władzy. Sam prezydent Rosji przyznał mu Order Przyjaźni – jedno z rosyjskich odznaczeń państwowych. Według dokumentów uzyskanych przez amerykański dziennik w młodości został skazany za przestępstwa wymuszenia i pobicie. W 2010 roku zmienił nazwisko z Umar Lutfulloyev na Kremlow. Następnie rozwijał karierę zawodową jako promotor boksu, poruszając się w środowiskach związanych z grupami motocyklowymi, policją i strukturami bezpieczeństwa.
W 2017 roku został szefem Rosyjskiej Federacji Bokserskiej, a trzy lata później objął stanowisko prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu. Jego działalność była w dużym stopniu sponsorowana przez Gazprom, rosyjski koncern państwowy. Pełniona funkcja umożliwia mu podróże w różne części świata. Przykładowo w maju tego roku był członkiem delegacji Władimira Putina do Chin.
Do pierwszego publicznie znanego spotkania Kremlowa z Trumpem Jr. doszło w ubiegłym roku podczas wydarzenia Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu w Stambule. Syn amerykańskiego prezydenta wystąpił wówczas na scenie z legendarnym filipińskim bokserem Mannym Pacquiao i nazwał Kremlowa nie tylko liderem, ale również swoim przyjacielem. W wydarzeniu uczestniczył także Kaan Karakaya, turecki organizator polowań, który odpowiadał za organizację wypraw Trumpa Jr. do Mongolii. Kremlow mianował Karakaya oficjalnym przedstawicielem Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu w Turcji.
Kremlow częściowo sfinansował wesele Trumpa Jr.
Kontakty Donalda Trumpa Jr. z Umarem Kremlowem zwróciły uwagę mediów również w związku z weselem syna amerykańskiego prezydenta, które odbyło się w maju tego roku. Jak donosi BBC, Kremlow miał pokryć część kosztów imprez, które odbyły się pierwszego i drugiego wieczora po ceremonii ślubnej. Według ustaleń portalu śledczego ProPublica, Kremlow przeznaczył na ten cel setki tysięcy dolarów.
Bettina Trump, żona Donalda Trumpa Jr., potwierdziła w oświadczeniu opublikowanym na Instagramie, że część trzydniowych uroczystości weselnych została sfinansowana przez rosyjskiego biznesmena. „Nasz drogi przyjaciel Umar bardzo hojnie zorganizował dla nas dwie niezwykłe noce świętowania po naszym ślubie. Był to wyjątkowo hojny prezent ślubny od przyjaciela, za który byliśmy i nadal jesteśmy niezwykle wdzięczni” – brzmiało oświadczenie.
Niedługo później prezydent USA Donald Trump poinformował, że jego syn zwrócił pieniądze rosyjskiemu biznesmenowi.
Według ProPublica para wzięła ślub na prywatnej wyspie na Bahamach, a następnie przeniosła się na inną wyspę, na której odbyły się dwudniowe uroczystości. Wynajem miejsca miał kosztować około 100 tysięcy dolarów za noc. Kremlow miał również pokryć inne wydatki związane z przyjęciem, w tym pokaz fajerwerków o wartości około 70 tysięcy dolarów. Sam biznesmen uczestniczył w części uroczystości. Wśród gości znaleźli się także Ivanka Trump, córka prezydenta USA, oraz jej mąż Jared Kushner, który angażował się w negocjacje USA między innymi z Iranem czy Rosją.
Choć Donald Trump Jr. jest osobą prywatną, a nie urzędnikiem amerykańskiej administracji, przyjęcie tak kosztownego prezentu od osoby związanej z zagranicznym przywódcą wywołało pytania o standardy etyczne. Jordan Libowitz z organizacji Citizens for Responsibility and Ethics in Washington w rozmowie z BBC, zwrócił uwagę, że trudno zakładać, iż ktoś wydaje setki tysięcy dolarów na osobę, z którą łączy go jedynie przypadkowa znajomość, nie oczekując niczego w zamian. Zasugerował również, że Władimirowi Putinowi może odpowiadać rozgłos wokół bliskich kontaktów osób z jego otoczenia z rodziną amerykańskiego prezydenta.



