Reklama

Samochody OSP uziemione przez drogie certyfikaty? MSWiA: trwają prace nad obniżeniem kosztów

14 stycznia 2020, 10:49
Samochód Straż pożarna, PSP, fot. flickr MSWiA
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. Flickr MSWiA

By strażacy mogli wyjeżdżać do akcji ich samochody muszą posiadać m.in. certyfikat wydany przez Centrum Naukowo - Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej. Jak się jednak okazuje koszt takiego certyfikatu przekracza czasem możliwości finansowe gmin finansujących działalność Ochotniczych Straży Pożarnych. W interpelacji złożonej do ministra spraw wewnętrznych i administracji, poseł Paweł Szramka opisuje przypadek OSP z Aleksandrowa Kujawskiego, gdzie samochód tamtejszej jednostki, sprowadzony z zagranicy, wycofano z podziału bojowego z uwagi na brak certyfikatu CNBOP. Jak informuje Szramka, gminy nie stać na jego opłacenie.

O tym, że koszty certyfikacji samochodów bojowych używanych w OSP spadną, mówił jeszcze pod koniec 2018 roku ówczesny Komendant Główny PSP gen. brygadier Leszek Suski. Podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. strażaków Suski informował, że przygotowany przez KG PSP projekt do MSWiA trafił kilka miesięcy przed październikowym posiedzeniem zespołu, i ma nadzieję, "że w najbliższym czasie zostanie podpisany". Jak zapowiadał, koszt certyfikatu wydawanego przez CNBOP miał wynosić ok. 10 tys. złotych. Od momentu tych zapowiedzi minęło prawie 1,5 roku i wszystko wskazuje na to, że MSWiA wciąż pracuje nad rozporządzeniem. Taki stan rzeczy potwierdza, w odpowiedzi na interpelację posła Pawła Szramki, wiceszef resortu Maciej Wąsik, który na co dzień bezpośrednio odpowiada w ministerstwie m.in. za straż pożarną.  

Aktualnie w resorcie spraw wewnętrznych i administracji są prowadzone szczegółowe analizy dotyczące rozwiązań w zakresie zmiany przepisów zapewniających obniżenie kosztów i uproszczenie trybu uzyskiwania dopuszczenia do użytkowania używanego sprzętu wykorzystywanego do działań pożarniczych.

Maciej Wąsik, sekretarz stanu w MSWiA 

W złożonej jeszcze w grudniu ubiegłego roku interpelacji, poseł Paweł Szramka opisał przypadek Ochotniczej Straży Pożarnej w Aleksandrowie Kujawskim. "Cała sprawa dotyczy problemu związanego z wykorzystaniem wozu strażackiego, zakupionego na rzecz miejscowej OSP z zagranicy" – pisał Szramka. 

Ochotnicza Straż Pożarna w Aleksandrowie Kujawskim otrzymała, poprzez darowiznę, pojazd marki Renault G230. Pojazd dotychczas był wykorzystywany jako wóz strażacki, i jak podkreśla Szramka, wielokrotnie uczestniczył w akcjach ratowniczo-gaśniczych. "Pismem z dnia 14.11.2019 r., (…) wycofano wyżej wymieniony pojazd z podziału bojowego z uwagi na brak certyfikatu CNBOP" – dodaje poseł. Koszt certyfikatu to, jak czytamy w interpelacji, wydatek około 80 tys. złotych, "na który OSP w Aleksandrowie Kujawskim nie stać". 

Kwestia braku certyfikatu stanowi więc ogromny problem i uniemożliwia pełne wykorzystanie wozu strażackiego, co z kolei odbija się negatywnie na bezpieczeństwie mieszkańców.

Paweł Szramka (PSL-Kukiz-15), poseł na Sejm RP

Certyfikat o którym mowa, to dokument wydawany przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej im. Józefa Tuliszkowskiego w Józefowie potwierdzający przede wszystkim spełnianie wymagań techniczno-użytkowych, tzw. wymagań krajowych. Jak zapewnia w odpowiedzi na interpelację wiceszef resortu Maciej Wąsik, "Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dostrzega trudności jednostek ochotniczych straży pożarnych związane z kosztami certyfikacji sprzętu pożarniczego". 

Obecnie w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym funkcjonuje ponad 4300 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Jak przekonuje poseł Szramka, nie można wykluczyć tego, że podobny problem może obecnie lub w przyszłości dotyczyć także innych jednostek OSP.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Witek
środa, 15 stycznia 2020, 21:52

Zapytałem komendanta wojewódzkiego PSP dlaczego nie wycofuje się wszystkie pojazdy OSP sprowadzone z zagranicy bez certyfikatu.Otrzymałem odpowiedz że grozi to bezpieczeństwem państwa a pozatym czy chcę donosić na kolegów z innych OSP to przestrzegamy prawa czy nie

Witek
środa, 15 stycznia 2020, 21:52

Zapytałem komendanta wojewódzkiego PSP dlaczego nie wycofuje się wszystkie pojazdy OSP sprowadzone z zagranicy bez certyfikatu.Otrzymałem odpowiedz że grozi to bezpieczeństwem państwa a pozatym czy chcę donosić na kolegów z innych OSP to przestrzegamy prawa czy nie

Bingo
środa, 15 stycznia 2020, 13:37

Dlaczego te certyfikaty nie mogą być po prostu bezpłatne? Jaki to sens przelewać kasę z jednej kieszeni do drugiej?

Bez konkretnego zdania
środa, 15 stycznia 2020, 18:57

Za badania swoje też płacisz i nie są za darmo. Jak wstawiasz wóz na OSKP to za przegląd też płacisz.

Zzz
środa, 15 stycznia 2020, 11:31

Taki problem jest juz prawie w calej polsce! W wielkopolsce samochody lozarnicze tez stoja i nie mozna z nich korzystac! Ci co to wymyslili nkech sie le...!

Straż ak
środa, 15 stycznia 2020, 07:07

To jest śmieszne. Za granicą w Europie pojazdy służyły a w Polsce nie mogą bo muszą mieć durny certyfikat. To kosztuje kilkadziesiąt tysięcy a poza tym trwa w moim przypadku ok. 10 miesięcy. Jak dla mnie to tego wcale nie powinno być. Badanie techniczne w OSKP i do służby ale jak ktoś słusznie zauważył - Józefów musi z czegoś żyć. Żeby to kosztowało 10 tyś. i trwało do 3 m-cy to by było do zaakceptowania a tak jak teraz to jest beznadzieja.

Reklama
Tweets InfoSecurity24