- WIADOMOŚCI
Więźniowie budują safe roomy. „Bezpieczeństwo i resocjalizacja w jednym”
Autor. Polska Grupa SW
Osadzeni pracują przy produkcji konstrukcji pomieszczenia bezpiecznego, określanego jako safe room, które ma trafić na rynek cywilny. Moduły powstają w zakładzie Polskiej Grupy SW we Włocławku, a udział osób pozbawionych wolności w ich produkcji ma nie tylko wymiar gospodarczy, ale również resocjalizacyjny. „Bezpieczeństwo społeczeństwa i skuteczna resocjalizacja nie muszą być odrębnymi celami – mogą się wzajemnie uzupełniać” – podkreśla w rozmowie z InfoSecurity24.pl dyrektor generalna Służby Więziennej płk Renata Niziołek.
Koncepcja produkcji konstrukcji betonowych, które mogłyby znaleźć zastosowanie zarówno w obronie cywilnej, jak i na rynku cywilnym, powstała na początku roku. Jak przekazał w rozmowie z InfoSecurity24.pl zastępca dyrektora Polskiej Grupy SW Przedsiębiorstwa Państwowego Marek Lenart, do realizacji projektu wykorzystano wzmocnioną konstrukcję garażu podziemnego.
We współpracy z Wojskową Akademią Techniczną stała się ona podstawą do opracowania rozwiązania przeznaczonego dla odbiorców cywilnych. „Opracowaliśmy ją, przygotowaliśmy i jesteśmy na etapie wprowadzania jej na rynek” – poinformował Lenart.
Przy produkcji prefabrykatów betonowych w zakładzie Polskiej Grupy SW we Włocławku pracuje obecnie około 10 osadzonych. W tej samej lokalizacji działa również zakład metalowy, w którym zatrudnionych jest 18 osób pozbawionych wolności.
Opracowany moduł żelbetowy ma 6 metrów długości, 3 metry szerokości i 2,80 metra wysokości. Grubość jego ścian i stropu wynosi do 15 centymetrów, a wytrzymałość na obciążenia przekracza 700 kilogramów na metr kwadratowy. Jak zaznaczył Lenart, konstrukcja jest wyższa niż standardowy garaż, którego wysokość wynosi 2,5 metra.
Osadzeni uczestniczą w całym procesie produkcyjnym. Prace rozpoczynają się od przygotowania zbrojenia, które następnie umieszczane jest w specjalnej formie i zalewane betonem. „Po zakończeniu prac i ustabilizowaniu się konstrukcji monolit jest wyciągany za pomocą dwóch suwnic, a następnie przygotowywany do finalnego wykończenia” – wyjaśnił.
„Osoby pozbawione wolności są zaangażowane w proces na każdym jego etapie. Dzięki temu mogą podnieść swoje umiejętności i nabyć nowe, które po opuszczeniu zakładu karnego będą mogły wykorzystać na cywilnym rynku pracy” – podkreślił zastępca dyrektora Polskiej Grupy SW. Dodał, że najlepszym pracownikom wystawiane są referencje, które mają ułatwić im powrót na rynek pracy po odbyciu kary.
Jak przekazał Marek Lenart, obecnie przygotowana została konstrukcja pomieszczenia bezpiecznego dla rynku cywilnego, nazywana safe roomem. Oferta obejmuje dwa warianty.
Pierwszy to gotowy moduł wyposażony we wzmocnioną bramę garażową z dodatkowym ryglowaniem i dwoma zamkami patentowymi. Konstrukcja posiada również drzwi ewakuacyjne, umieszczone po przeciwnej stronie lub z boku. One także są ryglowane i wyposażone w zamek patentowy. Moduł można dostosować do miejsca, w którym ma zostać zamontowany, zgodnie z wytycznymi przyszłego właściciela.
Przewidziano również możliwość zamocowania szafy na broń, produkowanej przez Polską Grupę SW i kotwionej do posadzki. Cena gotowego rozwiązania, bez szafy na broń, wynosi niecałe 40 tysięcy złotych brutto.
Drugi wariant to konstrukcja żelbetowa przeznaczona do samodzielnego wykończenia i wyposażenia, z możliwością zamontowania bramy oraz drzwi. Jej cena wynosi niecałe 30 tysięcy złotych.
Polska Grupa SW ma także w ofercie niegarażową wersję safe roomu, przypominającą domek, którą można postawić na działce. „W tym wydaniu jest to baza rozwiązania dla przemysłu. Moduł lub moduły tak zwanego podwójnego zastosowania, czyli dual use, można umieszczać w halach produkcyjnych jako biura. W sytuacji zagrożenia może się w nich schronić większa liczba osób np. zatrudniona bezpośrednio przy produkcji. Taki system będzie posiadał niezależny system wentylacji i filtracji powietrza” – tłumaczył.
Kolejny etap prac prowadzony jest wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną. Celem jest opracowanie konstrukcji przeznaczonej dla przemysłu, która spełniałaby wymogi miejsc ukrycia. Jak wyjaśnił Lenart, na bazie safe roomu, po wprowadzeniu zmian dotyczących między innymi zbrojenia i dodatkowego wzmocnienia konstrukcji żelbetowych, możliwe jest przygotowanie rozwiązania odpowiadającego wymogom miejsc ukrycia poziomu trzeciego, określanych jako U-3. „Tak przynajmniej wskazują dotychczasowe obliczenia” – zaznaczył.
„Docelowymi odbiorcami byłyby samorządy, a także instytucje publiczne, które mogłyby wykorzystywać tę konstrukcję jako samodzielny obiekt naziemny, częściowo wkopany lub jako system podziemnych miejsc ukrycia, nad którymi można postawić innego rodzaju infrastrukturę. Mówimy o kompleksowym systemie do wykorzystania jako gotowe rozwiązanie przez biura projektowe” – wyjaśnił Lenart.
Planowane rozwiązanie ma obejmować nie tylko moduły żelbetowe, ale również systemy zasilania, sanitarne oraz wentylacyjno-filtracyjne. „W ofercie Polskiej Grupy SW jest również produkowane w jej zakładach kompleksowe spersonalizowane wyposażenie niezbędne do funkcjonowania w wymagających warunkach obejmujące meble, zaplecze medyczne, artykułu chemiczne i spożywcze, a nawet certyfikowane naczynia i sztućce z tworzyw sztucznych w kilku kolorach” – podkreślił.
„Liczymy, że zainteresowanie naszą nową ofertą pozwoli na zwiększenie zatrudnienia osób pozbawionych wolności nie tylko w zakładzie we Włocławku” – zaznaczył Lenart.
Dyrektor generalna Służby Więziennej płk Renata Niziołek w rozmowie z InfoSecurity24.pl zwróciła uwagę, że udział osadzonych w produkcji pierwszej cywilnej konstrukcji safe room pokazuje, jak zatrudnienie w warunkach izolacji może łączyć cele resocjalizacyjne z praktycznym działaniem na rzecz bezpieczeństwa.
Jak podkreśliła, praca pozwala osobom pozbawionym wolności zdobywać praktyczne umiejętności, uczyć się odpowiedzialności, współpracy i systematyczności, a także obserwować konkretne efekty własnego wysiłku. „Zatrudnienie jest jednym z ważnych elementów procesu resocjalizacji. Pomaga przygotować do powrotu na wolność, wzmacnia poczucie sprawczości i daje szansę na wykorzystanie zdobytych kompetencji w życiu po odbyciu kary” – wskazała płk Niziołek.
Dyrektor generalna SW zaznaczyła również, że praca osadzonych ma wymiar społeczny, ponieważ umożliwia im udział w przedsięwzięciach służących innym. „Safe room ma zapewniać bezpieczną przestrzeń do ochrony samochodu i cennych przedmiotów, a także schronienie w sytuacjach nieprzewidzianych zagrożeń. Udział osadzonych w jego produkcji łączy zatem cele resocjalizacyjne z praktycznym działaniem na rzecz bezpieczeństwa obywateli. To przykład, jak praca wykonywana w jednostkach penitencjarnych może wspierać nie tylko proces powrotu do społeczeństwa, ale również działania wpisujące się w szerszy system ochrony ludności i obrony cywilnej” – podkreśliła pułkownik.
„W Służbie Więziennej wierzymy, że odpowiedzialna praca, konkretne umiejętności i możliwość działania na rzecz innych mają istotne znaczenie w przygotowaniu człowieka do życia po odbyciu kary. Bezpieczeństwo społeczeństwa i skuteczna resocjalizacja nie muszą być odrębnymi celami – mogą się wzajemnie uzupełniać” – dodała dyrektor generalna SW.



