Kto w Służbie Więziennej nie musi chodzić w mundurze?

7 lutego 2020, 13:06
SW, slużba więzienna, fot. piotr kochański, sw
Fot. Piotr Kochański/Służba Więzienna

Ministerstwo sprawiedliwości przygotowało projekt rozporządzenia określającego stanowiska służbowe, na których funkcjonariusze Służby Więziennej, w czasie wykonywania zadań służbowych, nie mają obowiązku noszenia umundurowania. Projekt dotyczy trzech grup stanowisk: penitencjarnych, medycznych i sanitarnych oraz ochronnych. Projekt przekazano NSZZ FiPW do konsultacji i zaopiniowania.

Co do zasady, ustawa o Służbie Więziennej stanowi, że Służba Więzienna jest formacją umundurowaną, a zgodnie z art. 154 ust. 1 funkcjonariusz jest obowiązany do noszenia w czasie służby: przepisowego umundurowania, wyposażenia polowego, dystynkcji, odznak, oznak służby i znaków identyfikacyjnych. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu roprządzenia przygotowanego przez restart sprawiedliwości, "ustawodawca jednak, biorąc pod uwagę specyfikę niektórych zadań służbowych realizowanych przez Służbę Więzienną, dopuścił możliwość pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej bez umundurowania i wyposażenia polowego na stanowiskach służbowych, które określić może Minister Sprawiedliwości". 

Projekt rozporządzenia przywiduje trzy grupy stanowisk służbowych, na których z uwagi na specyfikę wykonywanych zadań służbowych i miejsce ich realizacji, funkcjonariusze Służby Więziennej mogą pełnić służbę bez przepisowego umundurowania i wyposażenia polowego.

"Mundur (…) może stanowić barierę"

Pierwszą grupą stanowisk służbowych są stanowiska penitencjarne. "Specyfika wykonywanych obowiązków przez funkcjonariuszy działów penitencjarnych, terapeutycznych, ośrodków diagnostycznych oraz domów matki i dziecka, ma swój szczególny charakter" – czytamy w uzasadnieniu. Jak dodano, funkcjonariusze działania "prowadzą w stałym i bezpośrednim kontakcie z osobami pozbawionymi wolności, przez cały okres wykonywania obowiązków służbowych". Ich praca polega na rozmowach ze skazanymi oraz prowadzeniu grupowych form zajęć o różnym charakterze, a także na wykorzystaniu innych metod resocjalizacji, m.in. wpływu osobistego.

Skuteczna resocjalizacja będzie możliwa wyłącznie wtedy, kiedy u osoby pozbawionej wolności wzbudzi się wola współdziałania w celu kształtowania społecznie pożądanych postaw. To współdziałanie jest w dużej mierze zależne od relacji funkcjonariusz – osadzony.

Fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia

Jak dodano, mimo że kadra penitencjarna merytorycznie jest właściwie przygotowana do wykonywania swoich obowiązków, zdaniem twórców rozporządzenia dodatkowo trzeba stworzyć odpowiednie "warunki sprzyjające budowaniu relacji z osobą pozbawioną wolności, przede wszystkim relacji opartej na zaufaniu". "Jak pokazują doświadczenia w pracy z osobami pozbawionymi wolności, mundur jest łączony przede wszystkim z izolacyjną funkcją wykonywania kary i może stanowić barierę, która będzie utrudniać budowanie skutecznego i trwałego porozumienia z osadzonymi w toku wzbudzania w nich postaw prospołecznych" – uzasadnia resort sprawiedliwości.

"Noszenie umundurowania (…) nie budzi zaufania"

Drugą grupą stanowisk służbowych, które mają być zwolnione z obowiązku noszenia umundurowania, są stanowiska medyczne i sanitarne. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że chodzi o "utworzenie odpowiedniej relacji między lekarzem, a pacjentem, co jest niezbędne do stworzenia atmosfery zaufania i poczucia bezpieczeństwa pacjenta".

Jednocześnie, brak regulacji prawnych zwalniających więzienną kadrę medyczną z obowiązku noszenia umundurowania w czasie udzielania świadczeń medycznych zaburza tę relację, a w oczach pacjenta lekarz jest głównie funkcjonariuszem Służby Więziennej, nie budzi zaufania, co nie pozostaje bez wpływu na skuteczność procesu terapeutycznego. Brak zaufania pacjenta w stosunku do kadry medycznej może skutkować niepełnym wywiadem, ukrywaniem objawów lub odwrotnie – wyolbrzymianiem objawów.

Fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia

Jak dodano, "należy pamiętać, że służba zdrowia jest wyposażona w charakterystyczną odzież związaną z koniecznością przestrzegania bezpieczeństwa i higieny pracy".

"Organizowanie pościgu w umundurowaniu jest mało skuteczne"

Ostatnią wskazaną w rozporządzeniu grupą są stanowiska ochronne. W tym przypadku, chodzi o – jak czytamy w uzasadnieniu – wąską, ale istotną sferę działań służbowych. Mowa tutaj o funkcjonariuszach prowadzących pościgi, podczas których, jak wskazuje "praktyka penitencjarna" używanie przez funkcjonariuszy umundurowania jest mało skuteczne, "gdyż (…) są widoczni i rozpoznawalni w miejscach, w których może przebywać osadzony, który dokonał ucieczki, bądź przebywa na wolności, mimo że na mocy prawomocnego wyroku sądu powinien odbywać karę pozbawienia wolności".

Mając na uwadze zapewnienie odpowiednich warunków do realizacji zadań poza terenem jednostek organizacyjnych Służby Więziennej przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w trakcie pościgu, projektowane rozwiązanie pozwoli na ściganie osób pozbawionych wolności bez umundurowania pomimo wyposażenia ich w środki przymusu bezpośredniego i broń palną.

Fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia

Rozporządzenie obejmować ma również działania podejmowane przez funkcjonariuszy Służby Więziennej bez umundurowania w ramach niektórych czynności związanych z konwojowaniem osadzonych, m.in. na uroczystości rodzinne (takie jak ślub, czy pogrzeb) lub na czas pobytu osadzonego w szpitalu. 

Projekt przekazano do zaopiniowania przez NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa. Po jej uzyskaniu, nowe zasady wejdą w życie 14 dni od złożenia pod dokumentem podpisu przez szefa resortu sprawiedliwości.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Gość
niedziela, 9 lutego 2020, 14:56

A może tak by rozwiązać też sprawę mundurowki odrazu?? Dlaczego jedni mają przejść służbę w tzw jednej koszuli a inni muszą non stop kupować sorty - koszule, rajstopy, pantofelki..czy 30 parę stopni i się człowiek kisi w mundurze a inni chodzą sobie jak Bogowie..dlaczego inne działy takie jak finanse, kadry czy ewidencja są zobowiązane do chodzenia w mundurach i są pominięte w tych przepisach? Te wszystkie nowe rozporządzenia i przepisy dążą do tego żeby non stop budzić nierówności między ludźmi.l, a później wielkie zdziwienie że się ludzie gryza.

Red
sobota, 8 lutego 2020, 01:03

Wielu funkcjonariuszom zabrania się chodzenia w mundurze. To nie ich wybór, tylko CZ'u.

pierog
sobota, 8 lutego 2020, 20:00

Na przykład komu ?

Mario
piątek, 7 lutego 2020, 18:17

Jak szlachta nie musi nosić munduru to nie powinna otrzymywać mundurowki

Kogel
niedziela, 9 lutego 2020, 23:47

W sumie jak chodzisz w moro, które otrzymujesz za friko to też nie musisz dostać mundurówki. Przeczytaj na co jest mundurówka.

Rad
sobota, 8 lutego 2020, 23:01

Jestem wychowawcą i wolałbym pracować w mundurze niż w swoich prywatnych ubraniach poprostu jest mi ich szkoda:)

qwerty
sobota, 8 lutego 2020, 13:12

oho, widac ochroniarz z bólem odbytu sie odezwal. Sam przepracowalem 5 lat w ochronie, a w penicie jestem zmuszony do chodzenia w cywilu. I mylisz, ze nie wolalbym chodzic w polowce i miec wywalone, bo jedyne co trzeba zrobic to przeprac podkoszulek codziennie/ co drugi dzien? a kto mi da na marynarke, swetr czy inne ubrania? mylisz, ze jak przyjde w przetartych gaciach i starej koszulce to nikt nie zwroci mi uwagi? Zaraz beda uwagi, ze brak szacunku dla stanowiska i to nie wolnosc, zeby sie tak, a nie inaczej ubierac. W przeszlosci sam klapalem ozorem na "administracje" i penit, ale po przesiadce chetnie wrocilbym do munduru.

Dziku
piątek, 7 lutego 2020, 23:57

Następnym co pisze o jakiejś szlachcie, a jak coś się dzieje na oddziale to się chowacie za plecy wychowawcy, bo zazwyczaj oddziałowy ma 150 cm w kapeluszu. Natomiast wracając do tematu to większość z nas wolało by chodzić w mundurze, a nie co 2-3 miesiące kupować po 10 nowych spodni i koszul. I waszym zdaniem kto wydaje więcej kasy na umundurowanie. Pozdrawiam

SW
sobota, 8 lutego 2020, 09:34

Ja nigdy nie widziałem żeby oddziałowy chował się za wychowawca. Zawsze było na odwrót. To ile ma już wzrostu to jest mało ważne

Szlachta
piątek, 7 lutego 2020, 22:00

Należy rozumieć, że kolega co rok regularnie wydaje otrzymany ekwiwalent na sorty? Dla wiadomości, przez 12 lat w Do nosiłem mundur. Teraz, od 11 lat jestem szlachtą, która ni musi go nosić. A jednak noszę. Nie rozumiem po co i skąd taki jad? Trochę to przykre koledzy.

; )
piątek, 7 lutego 2020, 16:14

Do mojej osoby nie przemawia argument f-szy penitencjarnych. Skoro osoba dostała się do jednostki w której formacja jest umundurowana, to mundur powinien nosić i wychowawca i psycholog. A skoro twierdzą, że to ma złe relacje między nimi a osadzonymi to może niech najpierw sprawdzą, bo odkąd ja pamiętam to chodzą po cywilnemu, a recydywa rośnie. Ponadto jeżeli ktoś bierze mundurówkę to chyba za mundur, a jak nie to zrobić z nich cywili.

Mundur
wtorek, 11 lutego 2020, 20:58

Co oni z tymi mundurówkami wymyślają w normalnej cywilnej firmie ludzie dostają praniówke i nie ma problemu

Rad
sobota, 8 lutego 2020, 23:09

A dlaczego recydywa rośnie? Czy przestrzeganie dyscypliny i porządku nie powinna egzekwować sł. Ochronny?

Fusz
niedziela, 9 lutego 2020, 05:51

I egzekwuje dział ochrony, ale na terenie jednostki penitencjarnej. Co dzieje się za murami na to funkcjonariusze nie mają wpływu, że recydywa wraca. Wraca dlatego jak sama nazwa recydywa. Oni nie potrafią już żyć na wolności. " dowód co za mieszkanie nie muszę płacić , o nic się martwić a wyjdę na wolność znowu muszę kraść " o czym tu mówimy. Albo " dowódco , gdzie ja panu uciekne, gdzie mi będzie lepiej" to tylko dwa przykłady. Ludzie ktorzy nie potrafią już funkcjonować w społeczeństwie. Choć czasem ludzie to dużo powiedziane.

Tweets InfoSecurity24