- WIADOMOŚCI
Trzy osoby zatrzymane w związku z serią fałszywych alarmów
Zatrzymane trzy osoby w związku z fałszywymi alarmami, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków; wobec jednej zastosowano areszt – przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Jak dodał, „z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za fałszywym alarmem ws. mieszkania matki pana prezydenta Karola Nawrockiego”.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński był w środę gościem na antenie TVN24. Podczas rozmowy szef MSWiA poinformował, że akcja dotycząca fałszywych alarmów, które sprowadzały m.in. na polityków interwencje służb, jest w toku.
„Zatrzymane są aktualnie trzy osoby. Wobec jednej osoby już jest zastosowany areszt, wobec drugiej jest wniosek aresztowy. Trzecia osoba to świeże zatrzymanie. Będą kolejne zatrzymania, będą kolejne przeszukania” – powiedział Kierwiński.
Wyjaśnił, że „to są historie dotyczące poprzednich dni: Telewizji Republika, pana (Tomasza – przyp. red.) Sakiewicza, pana (Jarosława – przyp. red.) Kaczyńskiego, pana (Sławomira – przyp. red.) Cenckiewicza”. Dodał, że sprawa jest rozwojowa.
Szef MSWiA przekazał też, że zatrzymani to „dwudziestolatkowie, to są osoby, które już miały problemy z prawem”. Poinformował, że pierwsza osoba zatrzymana została w zeszły czwartek.
Dopytywany, czy celem zatrzymanych było „zaistnienie w sieci” i zdobycie rozgłosu, szef MSWiA zaznaczył, że „ta motywacja jest bardzo mocna wśród tych ludzi”. Jednocześnie przyznał, że osoby mają „swoje sympatie polityczne”. Kierwiński zaznaczył, że osoby, które zostały zatrzymane, działały wspólnie.
Jak zaznaczył Kierwiński, osoby zatrzymane złożyły zeznania, w których mówiły o swoich motywacjach. „Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za tym fałszywym alarmem, jeżeli chodzi o matkę pana prezydenta (Karola Nawrockiego – przyp. red.). Pracujemy nad tym bardzo intensywnie, bo bardzo poważnie podchodzimy do tej sprawy od pierwszych godzin, kiedy pojawiły się te fałszywe alarmy” – zapowiedział.
Wyjaśnił, że zgłoszenie dotyczące matki prezydenta Karola Nawrockiego wymagało zalogowania się na bramce internetowej, którą każdy z nas może wykupić. „Służby dochodzą po kolei, kto krok po kroku, kto tę bramkę kupił, kto tego SMS-a wysłał” – mówił Kierwiński.


